Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 105
- Posty: 17166
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Potwierdzam, kol. pukury za porządny jest, nie trzymałby mnie po dwa lata z każdym 
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 105
- Posty: 17166
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
No to proponuje przedrzeć szlak i zbudować zanurzany molibden
Pewnie nie wszyscy wiedzą ale te maszynki porównują to srającego hipopotama. W miarę czysto i estetycznie pracuje tylko z naftą.
Ale nafta musi pracować w zanurzeniu bo się zapala. I kółko się zamyka.
Ale jak ktoś się porwie to nawet pomogę. Wyjściowo to poszukać wgłębnej w cenie złomu ze sprawnym zalewaniem. Suporty w nich rzadko są wyrobione. Dorobić ramiona z rolkami a bęben umieścić powyżej. Trochę kombinacji z naciąganiem ale do zrobienia.
-
atom1477
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 47
- Posty: 4000
- Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
- Lokalizacja: ::
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
A jest jakiś techniczny powód dla którego molibdenowych nie spotka się w wersji zanurzalnej?
A przy okazji drugie pytanie. Czy pomiędzy mosiężnymi i molibdenowymi , poza tym że jedna jest na drut tracony a druga nie, i że jedna jest zalewalna a druga nie, to są jakieś różnice w parametrach cięcia? Chodzi mi o wykorzystywane prądy i uzyskiwane szybkości cięcia. Pytam bo nie znajduję jednoznacznej odpowiedzi. Zależnie gdzie się szuka to można znaleźć różne parametry.
A przy okazji drugie pytanie. Czy pomiędzy mosiężnymi i molibdenowymi , poza tym że jedna jest na drut tracony a druga nie, i że jedna jest zalewalna a druga nie, to są jakieś różnice w parametrach cięcia? Chodzi mi o wykorzystywane prądy i uzyskiwane szybkości cięcia. Pytam bo nie znajduję jednoznacznej odpowiedzi. Zależnie gdzie się szuka to można znaleźć różne parametry.
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 105
- Posty: 17166
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Nie wiem, najprędzej koszty produkcji. To mają być proste, tanie maszyny w setkowych dokładnościach. Układy zalewania, szybkich pomp, filtry, dokładności ani Ra nie poprawią a kosztują.
-
atom1477
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 47
- Posty: 4000
- Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
- Lokalizacja: ::
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Jednorodnie zalany układ wydaje się prostszy i tańszy niż taki gdzie trzeba ciągle pompować ciecz.
Więc spodziewałbym się odwrotnego trendu popularności.
No chyba że chodzi o to że w niezalewanej nie ma zamkniętego obiegu cieczy, tylko napływa ciągle nowa a zużyta wypływa do jakiegoś odpływu (zlewu).
Pytam bo znalazłem dokument gdzie dla drutu mosiężnego 0.25 mm podają prądy rzędu 50 A. I nie wiem czy to specyfika mosiądzu, czy może jednak da się to przełożyć też na molibden (jedynie trochę skalując prąd dla drutu 0.18 mm).
https://wydawnictwo.not.pl/INZ2013/Z4/7_SLUSARCZYK.pdf
Ty kamar pisałeś że używasz 1...2 A.
Więc spodziewałbym się odwrotnego trendu popularności.
No chyba że chodzi o to że w niezalewanej nie ma zamkniętego obiegu cieczy, tylko napływa ciągle nowa a zużyta wypływa do jakiegoś odpływu (zlewu).
Pytam bo znalazłem dokument gdzie dla drutu mosiężnego 0.25 mm podają prądy rzędu 50 A. I nie wiem czy to specyfika mosiądzu, czy może jednak da się to przełożyć też na molibden (jedynie trochę skalując prąd dla drutu 0.18 mm).
https://wydawnictwo.not.pl/INZ2013/Z4/7_SLUSARCZYK.pdf
Ty kamar pisałeś że używasz 1...2 A.
-
forestgril
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 42
- Posty: 947
- Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Dlaczego tak się Tobie wydaje? Jeśli zalane jest wszystko, to i cała komora jest duża i płynu jest dużo, i trzeba opróżniać wszystko przy wymianach drutu, czy czegokolwiek. I teraz te wszystkie śruby i prowadnice napędów xy albo muszą być zanurzone , albo jakieś dzikie uszczelnienia dochodzą. To musi być bardziej skomplikowane?!
-
IMPULS3
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 57
- Posty: 7992
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Próbowałem znaleźć ale jak na zlośc nie mogę,natomiast widziałem jak jakiś chyba Rosjanin miał od spodu podnoszona taką wanne w której to się zanurzało. I jak skończył wycinac to wanna zwyczajnie na śrubie się opuszczała a wraz z nią cała ciecz. Poszukam jeszcze może znajde.
-
atom1477
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 47
- Posty: 4000
- Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
- Lokalizacja: ::
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Dlatego bo jak zacząłem projektować swoją wersję mechaniki XY oraz prowadzenia drutu, to mi wyszło że jedynie dwie dolne rolki będą musiały być zanurzone. Czyli te rolki które i tak są narażone na zamoczenie nawet w wersji niezatapialnej. Cała reszta była by ponad poziomem cieczy, a więc niezanurzona. Co najwyżej narażona na zachlapanie, tak samo jak w wersji niezatapialnej (a nawet mniej narażona, bo w wersji zatopionej mniej się chlapie).
To naprawdę nie jest takie oczywiste, więc musiał byś jakiś inny powód.
To naprawdę nie jest takie oczywiste, więc musiał byś jakiś inny powód.
Ostatnio zmieniony 15 kwie 2026, 19:08 przez atom1477, łącznie zmieniany 1 raz.




