A ile miałeś wtedy lat ?
I gdzie Cię strzykało ?
Mój mercedes 220S rocznik 59 spalał 11 na setkę a na przydziałowych 12 litrach co dzień mnie woził do elektrowni 15 km

A ile miałeś wtedy lat ?

No nie, bo wówczas, gdyby do tego miejsca ciągnęli wszyscy, to najlepsze miejsce stałoby się koszmarem.
A ja to widzę. I wiem, dlaczego tak jest. Bo miliony prawdziwych biedaków np. z Afryki czy Azji przymiera głodem gdzieś na pustyni, lub w tamtejszych miastach. Do Europy trafiają najwięksi cwaniacy. Ci, którzy przede wszystkim o Europie słyszeli i potrafili sobie zorganizować tutaj przerzut. A że przy okazji trafiają najczęściej w macki mafii, zmuszającej ich do pracy na włoskich plantacjach, czy choćby tylko do handlu na plażach podróbkami ciuchów, czy okularów, to już inny temat.
A bo taki hotel to wcale nie jest coś fajniego. Naprawdę!
W nim. W tym człowieku. Jeśli możesz robić coś, co przynosi ci satysfakcję (czasem i seksualną) i to robisz, to czujesz się szczęśliwy. Właśnie - jeśli możesz.



WZÓR pisze:Wniosek: qurwa , to po *** mi te IKP w komputerze ?
jasiu... pisze:Może to dlatego, żebyś nie dowiedział się, że urodziłeś bliźnięta. W każdym razie za taki twój poród NFZ zapłacił.

Kiedyś takie próbował wprowadzić niejaki Sośnierz (ojciec tego Sośnierza) w Śląskiej Kasie Chorych. Ja taką kartę mam. Dzwonię do dziewczyn do lekarza i mówię, jakie leki mi się skończyły. I za kilka minut mam te leki wciągnięte na kartę. Później trzeba włączyć w telefonie NFC, wejść np. na ShopApotheke, przyłożyć kartę do telefonu i na drugi dzień kurier przynosi leki do domu.

Szczęście najkrócej. To kochać i być kochanym. Nie (tylko) tak sentymentalnie, czy np erotycznie, tylko tak jak rodzice i dzieci, stare dobre małżeństwo albo przyjaciele na całe życie. Wszystko inne to dodatki