Dokąd zmierza świat
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 47
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Dokąd zmierza świat
Ryzykowna teza. Bo od razu ciśnie się pytanie, czy i na ile w tej eliminacji "niektórych" można uczestniczyć. I jak to z tym celem, środkami, i prawem, które jest raz takie, jak je rozumie Ziobro, innym razem takie, jak je rozumie Żurek.
Im starszy jestem, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że "kowalem swego szczęścia każdy bywa sam", jak to pani Santor śpiewała. I tym pełniejsze to szczęście, im mniej zależy ono od takich Ziobrów, czy Żurków.
W czasie ostatniego urlopu ani razu nie pomyślałem ani o Żurku, ani o Ziobrze, a urlop naprawdę się udał.
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 47
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Dokąd zmierza świat
A ja "bywam". Są momenty, w którym "wykuwam swoje szczęście", ale też są momenty, w których z tego wykutego szczęścia korzystam. Czy można jednocześnie kuć i korzystać? No ale wówczas skoncentrowanie na kuciu może wpływać na pełnię przeżywania wykutego wcześniej szczęścia. Tak to "bywanie" rozumiem. Czas, w którym wyłączam telefon zdarza się całkiem często.
Dlatego ja się z p. Santor zgadzam.
Dlatego ja się z p. Santor zgadzam.
-
forestgril
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 21
- Posty: 947
- Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20
Re: Dokąd zmierza świat
Jak się człowiek dostanie między młot a kowadło, to trudno go nazwać kowalem
(chyba że palec)
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 47
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Dokąd zmierza świat
Można z takiej sytuacji uciec. Zawsze jest jakieś wyjście, bywa, że nogami do przodu, ale najczęściej zwyczajnie - skok w bok. Czasem trzeba tylko zerwać więzy, którymi pomiędzy tym młotem i kowadłem jesteśmy skrępowani. A tu często pojawia się dylemat, bo te sznurki takie ładne, takie porządne, żal byłoby niszczyć, przecinać...
-
IMPULS3
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 45
- Posty: 7992
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
Re: Dokąd zmierza świat
jasiu... pisze:Można z takiej sytuacji uciec. Zawsze jest jakieś wyjście, bywa, że nogami do przodu, ale najczęściej zwyczajnie - skok w bok.
Moze i jest wyjście ale zależy jaka masz perpektywę widzenia i co możesz. Idąc takim torem myslenia to każdy powinien żyć w najlepszym miejscu na Ziemi a nie siedziec tam gdzie siedzi. A co by się stało gdyby nagle wszyscy popędzili do owego najlepszego miejsca?
Świat jest różnorodny, życie to nie tylko materialne bogactwo choć przyjemne, ale to też ludzie, społeczność czy miejsce które sie po prostu lubi albo i nie ale też nie koniecznie będzie się lubić swiat który jest poukładany.
Czasem słucham o tym jak emigranci z krajów biednych nie dają się zaaklimatyzować w EU. No bo jeśli masz jakąś wolność u siebie choć nie masz pieniędzy to czy chcesz utracić tę wolność na rzecz uwięzi przepisami i zasadami? Moze w tym jest sedno problemu że tak naprawdę to nie ma miejsc idealnych a wady i zalety są wszędzie i tylko kwestia co nas mniej boli.
Tak sobie lubie oglądać te biedniejsze kraje bo jest dla mnie w nich coś mistycznego, coś co jest niby proste ale i piekne. I tak drobny przykład poniżej. Zawsze podziwiam takie społeczeństwa ze też sobie radzą i to wcale nie gorzej od tych bogatych krajów. I na pewno wolałbym pojechać tam na wycieczke niż do najbardziej luksusowego hotelu i miejsca na świecie, bo tam jest prawdziwe piękno życia a nie plastikowy świat.
-
kamar
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 22
- Posty: 17166
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Dokąd zmierza świat
Pewnie, nic tak nie raduje, jak widok kogoś, komu gorzej
A cala mistyka zamyka się w dwuwierszu :
Czemuś biedny ? Bom głupi
Czemuś głupi ? Bom biedny.
-
IMPULS3
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 45
- Posty: 7992
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
Re: Dokąd zmierza świat
kamar pisze:Pewnie, nic tak nie raduje, jak widok kogoś, komu gorzej
Wręcz przeciwnie, jakoś zawsze było mi do takich ludzi blizej. Moze dlatego też mam skansen a nie wspinal się na wyżyny technologiczne jak Strikexp czy inny Astralny?
Dodane 1 minuta 28 sekundy:
kamar pisze:A cala mistyka zamyka się w dwuwierszu :
Czemuś biedny ? Bom głupi
Czemuś głupi ? Bom biedny.
No nie, jakby tak było to rejony zagrozone głodem z własnego wyboru byłyby głupie. One są takie bo brakuje innych warunków ku zmianie tego stanu rzeczy.
-
pukury
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 7876
- Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
- Lokalizacja: kraków
Re: Dokąd zmierza świat
Hej.
Rodzi to pytanie na czym polega tzw. " szczęście " ?
Na czym ?
Czy jak się ma nowy tv , samochód , i tak dalej ?
Czy może na czymś innym - rodzina , kumple , spotkania , itp. ?
Pewnie mnie tu zaraz " zjedzą " - byłem szczęśliwy w latach 80 - 90 ( ubiegłego wieku).
Nie było komórek - spotykaliśmy się jak kto wpadł do mnie.
Mieliśmy czas dla kumpli,znajomych , przyjaciół .
Benzyny nie było - ale jeździłem moim BMW ( 500) gdzie chciałem .- - i kiedy chciałem .
Nie jestem " apologetą " syfu komuny .
Ale czy nie zamieniamy syfu na inny syf ?
O co chodzi ?
Gdzie jest szczęście zwykłego człowieka ?
pzd.
Rodzi to pytanie na czym polega tzw. " szczęście " ?
Na czym ?
Czy jak się ma nowy tv , samochód , i tak dalej ?
Czy może na czymś innym - rodzina , kumple , spotkania , itp. ?
Pewnie mnie tu zaraz " zjedzą " - byłem szczęśliwy w latach 80 - 90 ( ubiegłego wieku).
Nie było komórek - spotykaliśmy się jak kto wpadł do mnie.
Mieliśmy czas dla kumpli,znajomych , przyjaciół .
Benzyny nie było - ale jeździłem moim BMW ( 500) gdzie chciałem .- - i kiedy chciałem .
Nie jestem " apologetą " syfu komuny .
Ale czy nie zamieniamy syfu na inny syf ?
O co chodzi ?
Gdzie jest szczęście zwykłego człowieka ?
pzd.
Mane Tekel Fares




