Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

Dyskusje na temat maszyn do obróbki erozyjnej
Awatar użytkownika

oskaeg
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 25
Posty: 578
Rejestracja: 28 sty 2011, 19:00
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#131

Post napisał: oskaeg » 10 kwie 2026, 11:55

atom1477 pisze: Generatory tranzystorowe jadą na innych prądach niż generatory RC, i nie wiadomo dlaczego.
Oj chłopaki, chłopaki Wy jeszcze za mało wiecie na temat stopnia skomplikowania :) Wy byście chcieli, aby wszystko było takie proste, jak w czołówce Power Rangers, minuta osiem i świat uratowany, jest problem i od razu jest rozwiązanie :)

Najpierw jak podchodzi się do takiego tematu, to trzeba zacząć od źródła… A najlepszym źródłem zasilania, jest elektrownia :) Szczególnie ta w Czarnobylu :)

Żeby się dokształcić, to trzeba było iść do domu kultury w Prypeci o nazwie energetyk, ale aby tam trafić, to trzeba było umieć przeczytać ten wspaniały napis :)

Obrazek
Obrazek

1. Już pierwsza litera sprawia problem, bo wygląda jak trójka, a 3 w Cyrylicy oznacza Z :) Ale tym razem to jest E :)

2. Potem jest prosto, bo H to praktycznie zawsze jest N.

3. Następnie jest małe E, które w Cyrylicy jest czytane jako JE po samogłosce, ale po spółgłosce jako ie, e dlatego w tym przypadku czytamy jako normalne e.

4. Potem mamy P, to jest banalne bo to zawsze jest R.

5. Tu robi się ciekawie, bo mamy G, która jest pisana jako mała litera i wygląda jak odwrócone s :)

6. Potem jest luźno, bo dokładnie to samo, co w punkcie 3

7. Tu moje ulubione :) Litera T, pisana z małej litery jako m, no prawdziwy majstersztyk, zwłaszcza ze w Cyrylicy duże M, to takie samo M jak u nas, a małe m też takie jak u nas. To jest po prostu petarda :)

8. Dalej też jest poezja, bo małe u, to inaczej odwrócone N które w Rosyjskim na początku wyrazu oznacza i , Po samogłosce ji , a po spółgłosce i, y.

9. Na koniec mamy K, które normalnie oznacza k, bez względu czy małe czy duże :)

Dużymi literami powinno być to napisane tak: ЭНЕРГЕТИК i to jest proste do przeczytania, jak się zna dobrze cyrylicę, ale to jest napisane małymi literami dlatego tak wygląda na budynku.

Rosjanie jako pierwsi opracowali praktyczne wykorzystanie tego zjawiska do obróbki, czyli to, co dziś nazywamy elektrodrążeniem EDM. Chodzi o małżeństwo naukowców Borysa i Natalię Łazarienko z ZSRR, którzy w latach 40. XX wieku stworzyli pierwszą metodę i generator do kontrolowanego elektrodrążenia.

Może Wy się Panowie uczycie nie z tych książek co potrzeba i nie w tym języku? 8)




atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 47
Posty: 4000
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#132

Post napisał: atom1477 » 10 kwie 2026, 12:00

IMPULS3 pisze:
10 kwie 2026, 11:50
Swoją drogą to ilość kondensatorów decyduje o ilości energii maksymalnej bo możmy nią sterować napięciem zasillania tychże kondensatorów. Czy tak?
Nie bardzo. Trochę tak ale nie wprost. Przebicie i tak nastąpi dopiero po przekroczeniu napięcia przebicia.
Jeżeli kondensatory się będą ładowały z wyższego napięcia (ze źródła o większej wydajności prądowej, i/albo przez mniejszy rezystor szeregowy) to się naładują szybciej, ale i szybciej nastąpi przebicie. Więc energia impulsu będzie z grubsza taka sama. Inna sprawa że szybciej następujące przebicia szybciej wypalą materiał, więc przy stałej szybkości przesuwania drutu wzrośnie szczelina a więc i napięcie przebicia. Energia się zmieni, ale przy okazji zmiany wielu innych parametrów.

Prawidłowo to energię przebicia powinno się regulować pojemnością kondensatora. Wtedy zmieni się tylko energia impulsu.
oskaeg pisze:
10 kwie 2026, 11:55
Może Wy się Panowie uczycie nie z tych książek co potrzeba i nie w tym języku? 8)
Uczymy się w 3 językach: polskim, angielskim i rosyjskim. Powoli nam to może idzie, ale jest progress.
Widzimy jednak że od Ciebie się nic nie dowiemy. Bo tylko umiesz pokazywać jak mało wiemy.


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 7992
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#133

Post napisał: IMPULS3 » 10 kwie 2026, 12:09

atom1477 pisze:Prawidłowo to energię przebicia się powinno regulować pojemnością kondensatora.

Wiem że upraszczam ale małe kroczki pozwalają mi zobaczyć czy dobrze myślę.
Dlatego że dawniej robiłem dla siebie migomaty takie tradycyjne na zwykłym transformatorze, i wiadomo tranformator-prostownik-i dławik. I to co mnie zaskoczyło najbardziej to dobre dobranie indukcyjności dławika. Jesli była za niska to spoina była taka jakbyś zimna plastelinę położył na stole, ale jak indukcyjność była większa i dobra to tak jakbyś ową plastelinę opalarką podgrzał czyli ona zlała się z otoczeniem. Innymi słowy brakowało łuku który rozlewał spoinę.
I kiedyś jak chyba nie miałem dobrego dławika to użyłem zwykłych elektrolitów zamiast dławika i efekt był dobry. (wiem że kondensatory elektrolityczne takiego zwarcia nie lubią ale to nie ważne).
Z resztą podobnie było w starszych spawarkach TIG, tam też oprócz dławika były kondensatory elektrolityczne. I było ich dużo.
Napisałem to dlatego ze tu cała koncepcja rozchodzi się właśnie o dobre dobranie tej baterii kondensatorów aby one właśnie to przebicie i ten łuk pomiędzy drutem a materiałem robiły zanim drut faktycznie fizycznie zetknie się z materiałem.
A jeżeli tak jest jak myślę to to zagadnienie będzie kluczowe.
Choć i tak bez działającego modelu maszyny sprawdzić będzie ciężko.

Awatar użytkownika

oskaeg
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 25
Posty: 578
Rejestracja: 28 sty 2011, 19:00
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#134

Post napisał: oskaeg » 10 kwie 2026, 12:34

atom1477 pisze:Widzimy jednak że od Ciebie się nic nie dowiemy. Bo tylko umiesz pokazywać jak mało wiemy.
Patrzę co piszecie :) Nie przejmuj się, dobrze Ci idzie, chyba jesteś najbliżej prawdy ze wszystkich :wink:


atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 47
Posty: 4000
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#135

Post napisał: atom1477 » 10 kwie 2026, 12:53

IMPULS3 pisze:
10 kwie 2026, 12:09
Napisałem to dlatego ze tu cała koncepcja rozchodzi się właśnie o dobre dobranie tej baterii kondensatorów aby one właśnie to przebicie i ten łuk pomiędzy drutem a materiałem robiły zanim drut faktycznie fizycznie zetknie się z materiałem.
A jeżeli tak jest jak myślę to to zagadnienie będzie kluczowe.
Oczywiście. Te generatory mimo że prymitywne, to mogą pozwalać elektrodrążarce działać całkiem dobrze. Tylko to dobieranie parametrów jest bardzo uciążliwe, szczególnie że parametry będą też zależały od właściwości cieczy dielektrycznej i ciętego materiału (i pewnie jeszcze od wielu innych rzeczy). W dodatku kształt impulsu jest niekoniecznie optymalny.
Nie bez powodu generatory elektroniczne (nazywane kiedyś tranzystorowymi) mają formowanie konkretnego kształtu impulsów.
Ja nawet nie myślę o budowaniu generatora RC, tylko od razu o elektronicznego.
Tylko nie wiem jakie parametry przyjąć. Ale już mi się powoli rozjaśnia, że chyba nie ma sensu iść w prądy większe niż 20 czy nawet 10 A.


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 57
Posty: 7992
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#136

Post napisał: IMPULS3 » 10 kwie 2026, 13:06

atom1477 pisze:Ja nawet nie myślę o budowaniu generatora RC, tylko od razu o elektronicznego

A ja do dziś też tak myślałem ale teraz odwrotnie czyli generator RC bo jest łatwiejszy i ma szanse jakoś działać póki sie nie dobierze wszystkiego na gotowo. Ale to dlatego że z jakimś zaawansowanym sterowaniem tranzystorami sobie nie poradzę szczególnie że tam zapewne będą grały ważną rolę prądy narastania i opadania i czas i częstotliwość i może kształt przebiegu wiec dla mnie za dużo a RC jakoś ogarnę.
No dobra, mam o czym myśleć póki co. Cieszę sie że cała zagadka z grubsza się wyjaśniła.
Dzięki za odpowiedzi. :)

Dodane 2 minuty 52 sekundy:
A jeszcze dopytam, w naszym przypadku czyli gdy robimy zwarcie drutem to te rezystory przy kondensatorach są nie potrzebne?

Awatar użytkownika

oskaeg
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 25
Posty: 578
Rejestracja: 28 sty 2011, 19:00
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#137

Post napisał: oskaeg » 10 kwie 2026, 13:22

atom1477 pisze:Ja nawet nie myślę o budowaniu generatora RC, tylko od razu o elektronicznego.
Tylko nie wiem jakie parametry przyjąć.
Generatory RC lub RLC zostały w dużej mierze wyparte przez generatory tranzystorowe głównie ze względu na większe zużycie elektrody oraz mniejszą kontrolę nad procesem wyładowania. Nie oznacza to jednak, że są to rozwiązania przestarzałe – wciąż istnieją zastosowania, w których mają swoje unikalne zalety i trudno je zastąpić.

Czas trwania iskry w dużej mierze wynika z fizyki plazmy i właściwości dielektryka, a nie wyłącznie z elektroniki sterującej.

Wszystko zależy od zastosowania urządzenia. W moim przypadku używam tego do wykonywania foremek, więc zależy mi przede wszystkim na gładkości powierzchni. W wycinarce drutowej ten aspekt nie zawsze ma kluczowe znaczenie — tam najważniejsze jest, żeby proces po prostu działał stabilnie i skutecznie.

Żeby było ciekawiej, to są jeszcze inne zapomniane przez czas wynalazki :twisted:
To już nie tylko RC i RLC, lampy ale także i to:
Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2026, 13:48 przez oskaeg, łącznie zmieniany 1 raz.


strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 42
Posty: 4884
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#138

Post napisał: strikexp » 10 kwie 2026, 13:35

To drutówka z zasady jest nieporównywalnie dokładniejsza w obróbce powierzchni. Bo można jej używać co prawda do zwykłego cięcia. Ale główne zastosowanie to cięcie drutem o określonej średnicy i kształcie, przewijanym na bieżąco.
Dlatego bodaj na zachodzie króluje używanie drutu jednorazowego, ponieważ stawia się na dokładność a nie koszt.


forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 42
Posty: 947
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#139

Post napisał: forestgril » 10 kwie 2026, 13:44

A może by tak połączyć wysiłki? :) ja znam fizykę i podstawy elektroniki a mój główny zawód to programista c++, embedded tez mogę, fpga dałbym radę. Symulatory układów rlc teoretycznie umiałbym napisać (żeby sprawdzić przed lutowaniem , są też. Biblioteki do tego na stówę ), szybki układ dsp oprogramować. Jak tu ludzie umiom elektronikę, to może wystartować z doskoku open source, ale razem, a jak się pojawią wpływy z patreona to zrobić spółkę i dopieszczać na pełny etat?
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2026, 13:50 przez forestgril, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika

oskaeg
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 25
Posty: 578
Rejestracja: 28 sty 2011, 19:00
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw

#140

Post napisał: oskaeg » 10 kwie 2026, 13:50

forestgril pisze:A może by tak połączyć wysiłki?
z miłą chęcią, tylko widzisz jak oni się tu leją :)

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Przecinarki drutowe / Elektrodrążarki / EDM”