WZÓR pisze:I tu popełniłeś błąd , jaki i ja chciałem przed publikacją tego tematu / sprawy popełnić.
To był zakład mojego znajomego. Sytuacja tam nie była różowa więc też nie miałem serca brać dużo, bo też w sumie nie wiedziałem ile za coś takiego krzyczeć. Tak, to mój błąd, że nie wołałem więcej. Sporo też się tam uczyłem i nauczyłem. To było ok. 6-7lat temu i wtedy brałem 30, a później 40zł/h przy czym liczyłem go za czas tylko jak byłem przy maszynie, a poza tym też było sporo pracy: wymyślenie całej technologii, konstrukcja przyrządów w CAD, programy w CAM itd. Pracowałem tak ładnych kilka lat. Wychodziłem z pierwszej pracy i jechałem tam. Praca po 12-14h dziennie z dojazdami mnie zabijały i po pewnym czasie byłem już chodzącymi zwłokami więc dałem sobie spokój, bo fizycznie nie wyrabiałem i zdarzało się, że wracałem do domu na autopilocie i nie pamiętałem jak się znalazłem w garażu pod domem. Zarobek jakiś był, ale wiadomo - zawsze za mało





