Cóż maszynę przeprojektowałem, a w zasadzie jest na etapie zmian projektowych, w tym momencie projekt jest w rozsypce więc nie ma czego publikować.
Postanowiłem też porzucić konstrukcję z profili aluminiowych, będzie jednak stalowa jak i dwa zestawy liniowe HGH30CA zamiast kółek V podtrzymujących na stronę, jeden w poziomie jeden w pionie po środku śruba.
Co do rozstawu bramy hmm to trochę nie do końca to rozumiem, wydawało mi się że sztywna brama o małym rozstawie i zapewnienie dokładnych dobrze ustawionego łożyskowania liniowego daje mniejsze możliwości skręcania konstrukcji powodowane przekoszeniem, ale nie mam doświadczenia i cenię uwagi pozyskane w boju. Dziękuję za info.
Niestety u mnie nie mogę poszaleć z rozstawem, już kupiłem dwa serwa, ale też spróbuję napędzić bramę paskami szerokości HDT 5M szerokości 25mm jeśli będą problemy to mam w alternatywie przygotowane rozwiązanie oparte na sprzęgłach bezluzowych. Obejrzałem w międzyczasie większą frezarkę zrobioną na właśnie HTD 5M lecz paskach 20mm w trzech osiach (Y ze śróbą centralnie) i działa to z AL. Pracuje po 15h dziennie od dwóch lat z frontami meblowymi, jest też bardzo powtarzalna w pomiarach (podobno) nie mogłem tego zweryfikować niestety a chętnie bym to zmierzył. Ech najwyżej "umoczę" ok pięć stówek cóż koszty laictwa i nauki.
Paski jednak zrobię jak najbardziej krótkie z przełożeniem przełożenie 1:2 faktycznie serwa gdy szybciej pracują to mniej się grzeją jak wspomniał tu jeden z kolegów za co również bardzo dziękuję, jednak po kilku godzinach pracy nie przegrzewały się pracując w sprzężeniu sprzęgłem bezluzowym czyli 1:1 dość wolno, ale masz rację gdy prędkość się podniesie serwa są chłodniejsze.
tomareks pisze:gdy silnik albo sterownik się "wykrzaczy", maszyna się zatrzyma.
Dokładnie tak jest sprawdziłem badając funkcję i ustawienia to na "sucho" blokując serwo na oscykoskopie logując, sterownik wyłącza serwo i zgłasza błąd na wyjściu, latencja o to zaledwie okolice 80ns więc kontroler na FPGA czy dobrym ARM-ie STM otrzymujący taką informację o błędzie bezpiecznie zatrzyma maszynę nie ma więc z tym problemu.
Przeanalizowałem dokładnie też pracę kontrolerów T3D, jako że jestem też pasjonatem elektronikiem i mam sporo sprzętu pomiarowego, faktycznie zmiana przewodów zasilających serwa na nasze Polskie Bitnera LiYCY ekranowane jak i dodanie dwustopniowych filtrów EMI RF zasilania na każdy sterownik oraz złączek na solidne skręcane daje bardzo stabilne efekty efekty (chociaż identyczne złączki zasilają ultra prądożerne karty graficzne jak i CPU na płytach głównych (identyczne złączki cztero-pinowa CPU 12V) więc argument, że są tam dwa tandetnie wiszące kable które są bardzo solidnie zamontowane z obudowie serwa nie świadczy o tym że to jest jakaś dyskwalifikująca wada, ale solidne złącza skręcane z TME nie zaszkodzą, kupiłem polutowałem i jest ok.
Cóż na razie przetestowałem serwa i elektronikę na maszynie kolegi który ma akurat NEMA34 i zastanawiał się nad update na serwa więc tak:
zarówno mały czerwony tani kontroler za 28zł Mach3 jak i EC500 i tu wgrałem jednak sam soft pod linuksa i nie Mach3 (dostałem klucz od chińczyka zapewne jak setki ludzi ten sam więc oleję to) ruszyłem LinuxCNC i raczej LinuxCNC zostanie.
Tymczasem jeszcze wprowadzam poprawki, tnę stal dopasowuję, spawam podstawę, ogarnąłem firmę która mi wytnie niezbędne części laserem za przyzwoitą cenę, firmę która to wyżarzy, lokalną firmę która po frezuje niezbędne powierzchnie i zdam relację co z tego wyszło.
No i co najbardziej istotne czy zamysł konstrukcyjny laika w tej dziedzinie wypali czy będzie bolesną kosztowną porażką.
Pozdrawiam wszystkich, dziękuję za uwagi.