Wytaczarka współrzędnościowa, geometria

Problem z geometrią wytaczarki

Dyskusje dotyczące frezowania i frezarek konwencjonalnych.

Autor tematu
mateuszf
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 4
Posty: 15
Rejestracja: 28 cze 2025, 19:12

Wytaczarka współrzędnościowa, geometria

#1

Post napisał: mateuszf » 18 gru 2025, 12:58

Witam, posiadam wytaczarkę współrzędnościową belgijskiej firmy MATHEYS FPN-28 z którą mam problem. Jestem hobbistą i to moja pierwsza maszyna frezująca, do tej pory miałem jednak 5 małych tokarek. O ile temat toczenia już trochę poznałem to frezowanie i frezarki to coś nowego i nie bardzo rozumiem pewne sprawy.
Maszyna ma jakieś 70 lat, kupiłem ją od emeryta który odkupił ją 30 lat temu z państwowej firmy gdzie sporadycznie służyła do naprawy drobnych rzeczy. On sam używał jej rzadko jako wiertarki, nie miał do niej nic prócz uchwytu wiertarskiego i kilku wierteł. Maszyna niezużyta ale zaniedbana. Rozebrałem na cześci pierwsze, wyczyściłem, nasmarowałem. Poniżej ilustracja przedstawiająca maszynę. Mój egzemplarz ma opcjonalny posów automatyczny w osi z i silnik z wariatorem.
Obrazek

Problemów i pytań mam kilka na początek.
Pierwszy to geometria stołu, nie jest on prostopadły do osi wrzeciona. Stół podnosi się za pomocą śruby trapezowej i blokuje na jaskółczym ogonie dwoma śrubami. To nie wystarcza, luz na jaskółczym ogonie jest zbyt duży i nie ma żadnego mechanizmu jego kasowania. Po zaciśnięciu śrub coś się poprawia ale brakuje jeszcze kilku setek. Czy to normalne?
Rozumiem że do frezowania stół trzeba zablokować i nie można go ruszać. Ruch w osi z tylko na pinoli. Jeżeli się mylę to mnie poprawcie.
Na chłopski rozum widzę to tak że trzeba zrobić mechanizm kasowania luzu a resztę geometrii ustawić na kolumnie.
Nakrętka śruby trapezowej jest mocno zniszczona wiec planuje zrobić nową no chyba że lepiej wymienić ją na kulową? Tylko na jaką? Oryginalna to Tr35, wystarczy kulowa np 2005?

Druga sprawa to ruch na pinoli. Żeby umożliwić ruch w osi z trzeba zluzować blokadę pinoli ale wtedy robi się duży luz i bicie wrzeciona. Czy to nie jest problem przy rozwiercaniu otworów?




pitsky
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 584
Rejestracja: 06 maja 2005, 09:58
Lokalizacja: Lublin

Re: Wytaczarka współrzędnościowa, geometria

#2

Post napisał: pitsky » 18 gru 2025, 14:45

Jest regulacja luzu, masz dwa pokrętła do blokowania oraz trzy śruby regulacyjne. Tak jest też pewnie na pozostałych osiach.

Dodane 1 minuta 36 sekundy:
Śruba kulowa w tym miejscu to w maszynie manualnej nieporozumienie.


Autor tematu
mateuszf
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 4
Posty: 15
Rejestracja: 28 cze 2025, 19:12

Re: Wytaczarka współrzędnościowa, geometria

#3

Post napisał: mateuszf » 18 gru 2025, 15:30

Chwilę po wstawieniu posta zauważyłem że maszyna z ilustracji ma taką regulację ale mój egzemplarz niestety nie. Chce zrobić to właśnie w ten sposób. To bardzo dziwne że tak wyjechała ona z fabryki. U mnie są tylko 2 dźwignie zaciskowe i to z drugiej strony.
O śrubie kulowej pomyślałem bo stół waży ze 200kg wiec stawia dość duży opór. Chińskie śruby są tańsze niż nakrętka trapezowa z brązu.

Dodane 3 minuty 51 sekundy:
Chciałbym się dowiedzieć jak to wygląda w innych maszynach. Luz jakiś musi być a po zablokowaniu stół powinien za każdym razem być prostopadły do osi wrzeciona. No chyba że się mylę i w każdej maszynie tego typu stół żyje własnym życiem i trzeba to korygować?

Awatar użytkownika

tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 9874
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Wytaczarka współrzędnościowa, geometria

#4

Post napisał: tuxcnc » 18 gru 2025, 15:32

mateuszf pisze:
18 gru 2025, 15:26
O śrubie kulowej pomyślałem bo stół waży ze 200kg wiec stawia dość duży opór. Chińskie śruby są tańsze niż nakrętka trapezowa z brązu.
Śruby kulowe nie są samohamowne.
Nie wiem jaka jest przekładnia za korbą, ale jest możliwe, że na śrubie kulowej stół sam będzie zjeżdżał.
Nakrętkę trapezową można zrobić z żeliwa. Jest to gorsze rozwiązanie niż z brązu, ale też działa.


Autor tematu
mateuszf
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 4
Posty: 15
Rejestracja: 28 cze 2025, 19:12

Re: Wytaczarka współrzędnościowa, geometria

#5

Post napisał: mateuszf » 18 gru 2025, 15:51

No tak, o tym nie pomyślałem. Dzięki za przypomnienie. Materiał na nakrętkę już mam wiec muszę ją tylko wykonać.
Najbardziej jednak interesuje mnie odpowiedz na pozostałe pytania.


Robert_K
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1390
Rejestracja: 15 sie 2017, 08:03
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Wytaczarka współrzędnościowa, geometria

#6

Post napisał: Robert_K » 18 gru 2025, 16:11

mateuszf pisze: Żeby umożliwić ruch w osi z trzeba zluzować blokadę pinoli ale wtedy robi się duży luz i bicie wrzeciona


Pinola służy tylko do wiercenia, ma być zluzowania tylko kiedy wiercisz wysuwając pinole dźwignią ręczną. W każdym innym przypadku powinna być zaciśnięta. Do wytaczania stół powinien jechać do góry, najlepiej posuwem automatycznym, żeby zachować stałe parametry skrawania.

Edit: teraz zauważyłem że ona ma po przeciwnej stronie niż dźwignia ręczna jakiś mechanizm posuwu. W takim wypadku pinola powinna być zluzowania ale powinno nie być luzów na pinoli.
mateuszf pisze:Rozumiem że do frezowania stół trzeba zablokować i nie można go ruszać.


I tak i nie. Przy głębszym frezowaniu dobrze jest zacisnąć stół ale przy lekkim przybraniu powinien sobie poradzić bez zaciskania - kwestia zużycia prowadnic i śruby kulowej.

Pozdrawiam.


Autor tematu
mateuszf
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 4
Posty: 15
Rejestracja: 28 cze 2025, 19:12

Re: Wytaczarka współrzędnościowa, geometria

#7

Post napisał: mateuszf » 19 gru 2025, 08:22

Luz na wrzecionie sięga 5 setek jak mocno szarpię za nie. Wymieniłem łożyska ale coś jest nie tak chyba bo nakrętka do kasowania luzu łożyska stożkowego nie wkręca się tak głęboko jak przy oryginalnym łożysku. Choć z drugiej strony pinola się mocno grzeje wiec chyba łożysko jest dobrze dociągnięte. A luz jest.


Robert_K
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1390
Rejestracja: 15 sie 2017, 08:03
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Wytaczarka współrzędnościowa, geometria

#8

Post napisał: Robert_K » 19 gru 2025, 11:20

mateuszf pisze:nakrętka do kasowania luzu łożyska stożkowego nie wkręca się tak głęboko jak przy oryginalnym łożysku. Choć z drugiej strony pinola się mocno grzeje wiec chyba łożysko jest dobrze dociągnięte.


Jeśli pinola mocno się grzeje to coś jest nie tak, przy normalnej, ciągłej pracy wrzeciono powinno mieć max 50°C, jeśli jest więcej to coś jest nie tak.
Tym bardziej, że nakrętka jak piszesz nie wkręciła się tam gdzie poprzednio. Na pewno poskładałeś wszystko jak trzeba i założyłeś takie same łożyska?

Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Frezowanie / Frezarki Konwencjonalne”