Tokarka ys-2260a (Vevor)

Dyskusje na temat popularnych małych tokarek hobbystycznych.
Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 12301
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: Tokarka ys-2260a (Vevor)

#11

Post napisał: RomanJ4 » 22 lis 2025, 14:50

Józef87 pisze:Bicie na tarczy uchwytu jest chyba w tolerancji dla takich maszyn(0,01mm)

Zawsze dąży się do doskonałości, ale takie jest akceptowalne...
Józef87 pisze:dodam jeszcze że tokarka jest przykręcona do stołu.

Na sztywno, czy dałeś jakieś przekładki, np klocki twardego drewna które zarówno podnoszą tokarkę nad wanną ułatwiając sprzątanie wiórów, jak i są dylatacją oraz wibroizolatorem?. W swojej starej miałem takie..
Obrazek Obrazek


pozdrawiam,
Roman


Steryd
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 4718
Rejestracja: 13 lut 2017, 19:34
Lokalizacja: Szczecin

Re: Tokarka ys-2260a (Vevor)

#12

Post napisał: Steryd » 22 lis 2025, 17:08

Józef87 pisze:Niestety nie mogę tego zlokalizować

Po pierwsze zdejmij pasek i puść sam silnik, (ale pewnie będzie spokój)
Po drugie jak możesz zluzować samo wrzeciono (jest tam jakaś odboczka?) to najlepiej po rozgrzaniu zakręcić ręką, czy będzie jakieś odgłosy wydawać.
Po trzecie przystaw czujnik do tarczy i spróbuj przepchnąć wrzeciono wzdłuż w jedną i w drugą. Mało precyzyjne, ale ogólnie siła rąk luckich nie powinna dać efektu na czujniku.
Można?
Morzna!!!


Robert_K
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 3
Posty: 1390
Rejestracja: 15 sie 2017, 08:03
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Tokarka ys-2260a (Vevor)

#13

Post napisał: Robert_K » 22 lis 2025, 19:43

Józef87 pisze:W przyszłym tygodniu zamierzam zająć się problemem ciągnięcia stożka. (...) Za potencjalne rady co do tej operacji będę bardzo wdzięczny


Cały film jest interesujący, ale samo ustawienie wrzeciennika jest pokazane od 5:50.


Pozdrawiam.


Autor tematu
Józef87
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 9
Posty: 13
Rejestracja: 23 kwie 2024, 18:29

Re: Tokarka ys-2260a (Vevor)

#14

Post napisał: Józef87 » 25 lis 2025, 23:33

Znalazłem dzisiaj kilka wolnych godzin, aby zajrzeć do tokarki, moje zamówione komponenty dotarły, zabrałem się więc do regulacji wrzeciennika. Mój entuzjazm jednak szybko opadł, ale po kolei. Za argumentami Pana Romana co do regulacji wrzeciennika metodą pomiaru toczonego stożka stała moim zdaniem silna logika. Obejrzałem o tym kilka filmów, równiez ten podesłany przez Pana Roberta i utwierdziłem się w wyższości tego sposobu. Niestety kiedy poszedłem obejrzeć dostęp do czterech śrub mocujących wrzeciennik zauważyłem, że wymaga to odkręcenia silnika, skrzynki posuwów i kilku innych elementów co łącznie zajmuje jakies 30 minut. Biorąc pod uwagę, ze będę musiał to wykonać wielokrotnie postanowiłem spróbować ustawić wrzeciennik mierząc zamocowany w uchwycie wałek liniowy a następnie kontrolnie przetoczyć i zmierzyć stożek.
Przechodząc do sedna mojego dzisiejszego wpisu, kiedy poluzowałem wrzeciennik zauważyłem, że nie przylega on cały do łoża i jeden z czterech rogów ma widoczną, przynajmniej 0,3mm szczelinę. Po całkowitym odkręceniu wrzeciennika zobaczylem, że na nim jak i na łożu ktoś próbował dopasować je do siebie szlifierką kątową i używał jej jakby jutra miało nie być. Sprawdziłem przyleganie tuszem do pasowania i jest tak jak można sobie wyobrazić.
Obrazek
Obrazek
Co z tym można zrobić? Podłożyć, wyskrobać? Domyślam się, że jest to trudne zadanie, ponieważ nie mam płaszczyzny do której mogę się odnieść.


Robert_K
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 3
Posty: 1390
Rejestracja: 15 sie 2017, 08:03
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Tokarka ys-2260a (Vevor)

#15

Post napisał: Robert_K » 25 lis 2025, 23:55

Józef87 pisze:nie mam płaszczyzny do której mogę się odnieść.


Nie masz, ale możesz ją sobie zrobić. Ja bym to ugryzł w ten sposób, że wykorzystał bym czujnik zegarowy ze statywem i suport tokarki. Podjechałbym suportem maksymalnie do przodu przy zdjętym wrzecienniku i ustawił zegar na powierzchni na której kładziesz wrzeciennik, po stronie przeciwnej niż łoże suportu. Potem jadąc suportem do tyłu przyjechałbym czujnikiem przez całą długość tej powierzchni, żeby czujnik przejechał po płaszczyźnie pod wrzeciennikiem po całej długości. Zapisałbym na łożu markerem odchyłki np. co dwa cm i skrobałbym aż podczas przejazdów wskazówka czujnika nie będzie się poruszać. Tym sposobem wyprowadzisz płaszczyznę pod wrzeciennikiem, która będzie równoległa do łoża tokarki. Z drugiej strony robisz to samo i może zmarnowałeś tydzień ale masz wyprowadzone płaszczyzny na łożu 😁

Potem do tej płaszczyzny doskrobałbym wrzeciennik od spodu i powinno być moze nie idealnie ale w miarę.

Mam nadzieję że sposób opisany przeze mnie wyżej jest zrozumiały, jeśli nie napisz, doprecyzuję.

Pozdrawiam.


Autor tematu
Józef87
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 9
Posty: 13
Rejestracja: 23 kwie 2024, 18:29

Re: Tokarka ys-2260a (Vevor)

#16

Post napisał: Józef87 » 26 lis 2025, 01:31

Robert_K pisze:
25 lis 2025, 23:55
Józef87 pisze:nie mam płaszczyzny do której mogę się odnieść.


Nie masz, ale możesz ją sobie zrobić. Ja bym to ugryzł w ten sposób, że wykorzystał bym czujnik zegarowy ze statywem i suport tokarki. Podjechałbym suportem maksymalnie do przodu przy zdjętym wrzecienniku i ustawił zegar na powierzchni na której kładziesz wrzeciennik, po stronie przeciwnej niż łoże suportu. Potem jadąc suportem do tyłu przyjechałbym czujnikiem przez całą długość tej powierzchni, żeby czujnik przejechał po płaszczyźnie pod wrzeciennikiem po całej długości. Zapisałbym na łożu markerem odchyłki np. co dwa cm i skrobałbym aż podczas przejazdów wskazówka czujnika nie będzie się poruszać. Tym sposobem wyprowadzisz płaszczyznę pod wrzeciennikiem, która będzie równoległa do łoża tokarki. Z drugiej strony robisz to samo i może zmarnowałeś tydzień ale masz wyprowadzone płaszczyzny na łożu 😁

Potem do tej płaszczyzny doskrobałbym wrzeciennik od spodu i powinno być moze nie idealnie ale w miarę.

Mam nadzieję że sposób opisany przeze mnie wyżej jest zrozumiały, jeśli nie napisz, doprecyzuję.

Pozdrawiam.
Naprawdę ciekawe, nie pomyślałem o tym. Rozumiem, ze pomiary robimy w dwóch osiach - osi wzdłuż łoża i prostopadle do łoża. Spodziewam się, ze oś prostopadła do łoża będzie mniej lub bardziej pochylona, ale niewielkie nachylenie tej osi w wyprowadzanej powierzchni nie będzie problemem, dobrze rozumiem? Liczy się oś równoległa do łoża i ogólnie płaska powierzchnia?


Steryd
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 4718
Rejestracja: 13 lut 2017, 19:34
Lokalizacja: Szczecin

Re: Tokarka ys-2260a (Vevor)

#17

Post napisał: Steryd » 26 lis 2025, 11:55

To jest lekka maszyna, możesz też po prostu popodkładać blaszki przy śrubach. Jak nie będziesz chciał toczyć krótkich stożków ze skręconego wrzeciennika, to nie musi być idealnie.
Można?
Morzna!!!

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 12301
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: Tokarka ys-2260a (Vevor)

#18

Post napisał: RomanJ4 » 26 lis 2025, 13:18

Robert_K pisze:Ja bym to ugryzł w ten sposób, że wykorzystał bym czujnik zegarowy ze statywem i suport tokarki. Podjechałbym suportem maksymalnie do przodu przy zdjętym wrzecienniku i ustawił zegar na powierzchni na której kładziesz wrzeciennik

To może lepiej zamiast stawiać czujnik na suporcie, gdzie przy uchwycie mogą być podrobione nieco jego pryzmy i wtedy wynik będzie ze skazą, założyć czujnik do przełożonego przed suport konika?
Tak jak się to czyni mierząc zużycie pryzm suportu przy uchwycie.
Można zamocować w koniku uchwyt wiertarski z długim, daleko sięgającym prętem jak na zdjęciu, na który można założyć czujnik i "przejechać" wzdłuż płyty podstawy do mocowania wrzeciennika. Od strony wrzeciennika pryzmy konika nie są prawie nigdy wytarte, bo konik używa się prawie zawsze za suportem, i taki błąd tu nie grozi.
Obrazek
A nawet nie przełożony konik daje większą pewność wyniku w czasie przesuwania, bo przesuwa się go ułamek tego co suport, więc zużycie jego pryzm jest nikłe lub żadne.
Obrazek

pozdrawiam,
Roman


Steryd
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 4718
Rejestracja: 13 lut 2017, 19:34
Lokalizacja: Szczecin

Re: Tokarka ys-2260a (Vevor)

#19

Post napisał: Steryd » 26 lis 2025, 14:50

Ale to jest "nowa" tokarka, więc chyba nie ma co się martwić zużyciem pryzm.
Można?
Morzna!!!


Autor tematu
Józef87
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 9
Posty: 13
Rejestracja: 23 kwie 2024, 18:29

Re: Tokarka ys-2260a (Vevor)

#20

Post napisał: Józef87 » 26 lis 2025, 16:55

Jeszcze przed rozpoczęciem jakiegokolwiek zbierania materiału z łoża i wrzeciennika chciałbym zapytać o jedną kwestię. Nie mogłem zrozumieć dlaczego ktoś całkiem dobrze wyprowadzoną frezem powierzchnię pod wrzeciennik(zmierzyłem to dzisiaj czujnikiem zegarowym przymocowanym do suportu) potraktował szlifierką kątową. Ale przypomniałem sobie, ze kiedy odkręcałem wrzeciennik, śruba w otworze zaznaczonym na zdjęciu kolorem żółtym była całkowicie luźna(różniła się ona też od pozostałych - śruba po prawej stronie na zdjęciu, prawdopodobnie ma stanowić oś obrotu podczas ustawiania wrzeciennika). Wygląda mi to na ułatwienie sobie dopasowania wrzeciennika do łoża. Dopasowanie i kontakt tylko w dwóch, wyszlifowanych powierzchniach(kolor niebieski) pewnie jest znacznie prostsze i szybsze. Tracimy oczywiście sztywność, powierzchnia nad żółtym otworem jest bez kontaktu. Czy ta teoria ma sens?
Obrazek
Zakładając, że tak, czy zyskam zauważalny wzrost sztywności dopasowując łoże i wrzeciennik, aby przylegały do siebie na wszystkich 3 powierzchniach? Wiem, ze przeliczając to na poświęcone godziny wyda się to nieopłacalne, ale dla mnie będzie to nauka pomiarów i skrobania i myślę że jestem w stanie to poprawnie zrobić.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki”