Czy coś Wam się zepsuło na amen...

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC
Awatar użytkownika

kozak12
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 7
Posty: 445
Rejestracja: 22 cze 2013, 16:49
Lokalizacja: mazowsze

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

#21

Post napisał: kozak12 » 20 lis 2025, 22:13

strikexp pisze:
20 lis 2025, 21:41
Spróbuj utracić ten ułamek zawartości w systemie zarządzania np koleją.
I tu masz rynek zbytu my prości ludzi do takich że czy się nie nadajemy .
Ty szukający pomysłu na biznes prężny przedsiębiorca zainwestuj w maszyny do naprawy pociągów i będziesz miał kasę.
Ty będziesz zadowolony i my też. Bo nie będziemy musieli czytać Twoich wywodów.




atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 5
Posty: 4000
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

#22

Post napisał: atom1477 » 21 lis 2025, 07:09

strikexp pisze:
20 lis 2025, 21:41
Spróbuj utracić ten ułamek zawartości w systemie zarządzania np koleją. Gdzie doprowadzi to do katastrofy kolejowej. Dlatego właśnie data retention jest wskaźnikiem jak długo atmega328 może pracować w danym układzie.
Nie, nie jest. Oczywiście ma to znaczenie dla działania całego układu, ale nie definiuje trwałości Atmegi. Nie odróżniasz tych dwóch rzeczy, albo je pomyliłeś. Strzeliłeś gafę, i nie potrafisz się przyznać.


klid16
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 2
Posty: 95
Rejestracja: 17 sie 2023, 12:10
Lokalizacja: Żary, Lubuskie

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

#23

Post napisał: klid16 » 21 lis 2025, 08:06

Masa rzeczy się zepsuła, albo jej pomogłem nawet podczas naprawy. :)

Zaczynałem naprawiać od elektroniki użytkowej, laptopy, mniejsze agd i rtv.
Teraz to robię jedynie po znajomości, ponieważ tak jak mówisz, nie zbyt to się kalkuluje.

Ostatnio dostałem żelazko parowe, jakieś z wyższej półki.
Zasilanie logiki oczywiście przez rezystorki, które się upaliły.
Czas diagnozy - 1h
Koszt części - 20gr

Koszt naprawy - 100zł
Podczas szukania rezystorów, wyskoczyła mi gotowa płytka jako część zamienna za 150zł...

Teraz naprawiam jedynie przemysłówkę. Zasilacze, sterowniki, falowniki i co tam się napatoczy.
Im starszy sprzęt, tym lepiej idzie zarobić.

Firma niedaleko mnie ma 8 starszych już frezarek Haas, w połowie już robiłem falowniki, chyba ze 3 płyty sterujące osiami, wymiana zasilaczy.
Naprawa falownika - 3 - 5 tysięcy
Naprawa sterownika - 1.5k

Najdłużej przy falowniku siedziałem 12 godzin a części kosztowały koło 500zł.

Nadal leżą u mnie 2 falowniki, jeden Siemens coś koło 12kW, upalony stopień mocy, wymiana nie pomogła, nadal brakuje sterowania na jednej parze, podejrzewam logikę, ale bez szybkiej podmiany płyty, jest to nie opłacalne ze względu na potrzebny czas.

Drugi falownik z Haasa, 3 razy był u mnie, za każdym razem inne uszkodzenie. Tym razem został na amen.
Pierwszy: Przebity tranzystor od rezystora hamowania, prócz naprawy falownika musiałem wymieniać kable do rezystorów, tak się zgrzały, operatorzy mówili, że rezystory zaczęły świecić. :)
Drugi: Uszkodzenie na płycie z logiką, część zasilająca, uszkodzenie doszło aż do scalaków sterujących stopniami mocy.
Trzeci: Znów płyta z logiką, cały czas widział wysoką temperaturę radiatora. Uszkodzona była malutka dioda 3 pinowa SMD.
Obecnie: Na niskich obrotach nie potrafi utrzymać momentu, niekiedy nawet bez obciążenia potrafi "skakać". Nie mam pomysłu co teraz mu dolega.


jasiekk7
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 305
Rejestracja: 31 lip 2011, 15:03
Lokalizacja: Żywiec

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

#24

Post napisał: jasiekk7 » 21 lis 2025, 08:14

Nam obroty w Haas falowały jak sprzęgło enkodera obrotów wrzeciona miało luz. No ale skoro wymiana falownika pomogła to raczej nie to.


Autor tematu
strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 21
Posty: 4884
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

#25

Post napisał: strikexp » 21 lis 2025, 14:25

@klid16
Energoelektronika ma to do siebie, że szybko się naturalnie zużywa. Tzn np po 10 latach. Więc tutaj jest pole nawet nie tyle do napraw co do serwisowania.
A producenci też coraz częściej specjalnie zaniżają cykl życia aby sprzedawać więcej.

Jest jeszcze jedna komplikacja, im bardziej skomplikowane urządzenie. Tym łatwiej naprawić aby za chwilę zepsuło się ponownie z prawdziwej przyczyny. Więc często początkowa naprawa za chwilę powoduje trupa. Więc cała praca na marne i trzeba zwrócić hajs.


klid16
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 2
Posty: 95
Rejestracja: 17 sie 2023, 12:10
Lokalizacja: Żary, Lubuskie

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

#26

Post napisał: klid16 » 21 lis 2025, 14:57

@strikexp
No 10 lat pracy to nie jest dla mnie szybko.

Także nie do końca działa to tak jak mówisz, przynajmniej w moim przypadku.
Kasa wraca jeżeli rzeczywiście uznam, że naprawa się nie powiodła i nie jestem w stanie tego naprawić.
Jeżeli coś w niedługim czasie znów padnie i okazuje się, że to nie ma związku z poprzednią naprawą, klient decyduje czy chce naprawiać czy porzucić skoro zaczyna się psuć lawinowo.
Nigdy nie miałem problemu z taką polityką, zapewne dlatego, że poza naprawą elektroniki dla okolicznych firm, jednocześnie jestem dla nich pod telefonem gdy ich lokalny UR nie może sobie poradzić z awarią. Innymi słowy, dobrze żyje z klientami.


Autor tematu
strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 21
Posty: 4884
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

#27

Post napisał: strikexp » 21 lis 2025, 18:43

Falowniki to się palą i po 5 latach. No ale zakładam już takie które zostały dobrze zaprojektowane. A mimo to degradacja elementów jest tutaj naturalna. Ja projektuję elektronikę zarówno na 5 lat jak i na 20 lat, w zależności od potrzeb klienta.

Co do tych nieudanych napraw, to one raczej występują w bardziej skomplikowanej elektronice. Tam nie zawsze przyczyna awarii jest łatwa do wykrycia. Bywa że wymieniasz uszkodzone elementy. Ale już nie analizujesz wszystkich przebiegów. Raz że nie masz na to tygodnia czasu i 5 tyś budżetu. A dwa że najzwyczajniej w świecie w miniaturowych obudowach jest problem aby się do nich podpiąć. Np w montażu BGA, nie masz szans mierzyć przebiegów na liniach umieszczonych na wewnętrznych padach. Także sama linia na PCB może iść w wewnętrznej warstwie, i być totalnie nieosiągalna do pomiarów.
Mogą być też wewnętrzne zwęglenia na laminacie, pęknięcia układów itd.
Dlatego niejeden laptop potrafi się palić po kilka razy. A weź wymień w takim np GPU czy CPU za 1000zł. Po czym on się znowu spali po tygodniu czasu. No i nie tylko wtedy ponosisz własne koszty naprawy, ale i nowego układu za 1000zł. Do tego też montaż BGA nie zawsze wychodzi. Układy potrafią pękać nawet na profesjonalnych stanowiskach.


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 10
Posty: 7992
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

#28

Post napisał: IMPULS3 » 21 lis 2025, 18:56

strikexp pisze:Także sama linia na PCB może iść w wewnętrznej warstwie, i być totalnie nieosiągalna do pomiarów.

Ale finalnie gdzieś wychodzi na powierzchnie więc da się mierzyć.
Ty zamiast teoretyzować na forum to weż sobie 2 urzadzenia takie same oczywiscie jedno sprawne a drugie zepsute i na tym sobie próbuj te swoje teorie. To Ci bardziej coś pomoże niż ten sprzęt za miliony i patrzenie na zwęglony laminat. :)


Autor tematu
strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 21
Posty: 4884
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

#29

Post napisał: strikexp » 21 lis 2025, 19:35

Nie wychodzi jeśli biegnie do 2 wewnętrznych padów BGA.
I skończ już hejt, bo widać że jedyną osobą teoretyzującą jesteś tutaj Ty IMPULS3.


atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 5
Posty: 4000
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Czy coś Wam się zepsuło na amen...

#30

Post napisał: atom1477 » 21 lis 2025, 19:44

Akurat to Ty tu teoretyzujesz. Np. próbujesz tu podprogowo przemycić informację że niby zawodowo i profesjonalnie projektujesz elektronikę. Kreujesz się po prostu na jakiegoś guru, który naprawdę wcale nie jesteś.
Przecież znamy Cię i Twoje pomysły z tego forum.
Więc o ile to że projektujesz jest możliwe, to w takim razie należy tylko współczuć Twoim klientom.
Bo projektować to jedno, ale liczy się też jakość tego projektowania. Co innego projektować jako początkujący, a co innego jako zaawansowany. Ty jesteś początkujący.
Fajnie że próbujesz, i że masz ciągle nowe pomysły. No ale nie wmawiaj nam że jesteś jakimś guru który wszystko wie najlepiej.

A co do samej elektroniki i BGA: przypadek że sygnał idzie od kulki jednego układu BGA do kulki drugiego BGA w technice analogowej występuje bardzo rzadko. Co innego w cyfrowej, ale w takiej nie ma co tego badać oscyloskopem (choć można, gdyby był dostęp do tych sygnałów). Takie sygnały cyfrowe pomiędzy układami BGA do na przykład linie pamięci RAM. A do tego istnieją specjalne testy który potrafią wykryć brak połączenia lub zwarcie, mimo braku dostępu do ścieżek na PCB.
Więc o ile IMPULS3 się pomylił pisząc że każdy sygnał musi w końcu gdzieś wychodzić, to Ty też się mylisz że takich niewychodzących sygnałów nie da się przebadać.
Ostatnio zmieniony 21 lis 2025, 19:57 przez atom1477, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”