q
mini frezarka do stali - kilka pytań laika
-
oprawcafotografii
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 14
- Posty: 6370
- Rejestracja: 29 kwie 2009, 10:11
- Lokalizacja: Kraków / Jaworzno / Kopanka
Re: mini frezarka do stali - kilka pytań laika
Wiozłem wersalkę na bagażniku mojej Octavii, chociaż w zasadzie ona się do tego nie nadaje 
q
q
„Największym wrogiem wolności jest najedzony niewolnik.”
-
Rafalgl
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 45
- Posty: 1239
- Rejestracja: 24 gru 2020, 01:43
Re: mini frezarka do stali - kilka pytań laika
No to olać tą stal. Ale mosiądz, drewno i alu ma ciąć elegancko. Brać cormak'a vario i dorzucić z czasem silniki krokowe ze sterownikiem ?
Kto pyta, nie błądzi.
-
TOP67
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 21
- Posty: 2220
- Rejestracja: 17 wrz 2018, 10:47
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Re: mini frezarka do stali - kilka pytań laika
Drewna tym nie pofrezujesz, aluminium też tylko dużymi frezami.
Wejdź do jakiegoś kalkulatora i sprawdź jakie obroty i prędkości posuwu potrzebujesz dla: drewna, aluminium, mosiądzu (z ciekawości też i dla stali). Dla frezów 3, 6, 12, 16 czy jakie tam planujesz używać.
Wejdź do jakiegoś kalkulatora i sprawdź jakie obroty i prędkości posuwu potrzebujesz dla: drewna, aluminium, mosiądzu (z ciekawości też i dla stali). Dla frezów 3, 6, 12, 16 czy jakie tam planujesz używać.
-
Avalyah
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 16
- Posty: 2488
- Rejestracja: 29 lis 2015, 00:38
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: mini frezarka do stali - kilka pytań laika
TOP67 pisze:aluminium też tylko dużymi frezami.
Oj tam, że nie będzie optymalnie to jedno, ale pofrezuje. Skoro można frezem fi3 na obrotach 2000rpm frezować ręcznie kręcąc korbą, to i jak się silnik doczepi to da radę.
-
oprawcafotografii
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 14
- Posty: 6370
- Rejestracja: 29 kwie 2009, 10:11
- Lokalizacja: Kraków / Jaworzno / Kopanka
Re: mini frezarka do stali - kilka pytań laika
Chyba, że mu zabraknie kasy na połamane frezy 
q
q
„Największym wrogiem wolności jest najedzony niewolnik.”
-
Avalyah
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 16
- Posty: 2488
- Rejestracja: 29 lis 2015, 00:38
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: mini frezarka do stali - kilka pytań laika
Dwa lata tak frezowałem na sucho do tego i frezów połamałem może z 5. Nie przesadzajmy, to aluminium a nie jakiś inconel.
-
maciek95k
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 15
- Posty: 815
- Rejestracja: 31 mar 2017, 23:04
- Lokalizacja: Kraków
Re: mini frezarka do stali - kilka pytań laika
Avalyah pisze:Dwa lata tak frezowałem na sucho do tego i frezów połamałem może z 5. Nie przesadzajmy, to aluminium a nie jakiś inconel
Widzisz, a jak Ja składałem swoją kilkutonową maszynę i nie miałem jeszcze chłodzenia to ledwo udało mi się zrobić kilka prostych detali. Jakość oczywiście słaba. Jak się weźmie frezy do aluminium polerowane to może jeszcze to jakoś idzie ale to też męczarnia.
Co do autora. Nie da się mieć maszyny do wszystkiego.
Drewno - niskie opory skrawania. Maszyna nie musi być aż tak sztywna. Można głaskać. Potrzebne wrzeciono o bardzo wysokiej prędkości obrotowej.
Plastiki - podobnie jak drewno. Ale tutaj trzeba uważać żeby plastik skrawać a nie topić. Więc czasem może być problem przy mało sztywnej maszynie. Jeśli dasz za mały posuw to się topi. Jak za duży to maszyna nie wyrabia i tak w kółko.
Aluminium - upierdliwe do obrabiania bez chłodzenia. Ma tendencję do przyklejania się do freza stąd do alu często są frezy powlekane. Raczej duże prędkości obrotowe. Można powoli głaskać na mało sztywnej maszynie i urzeźbisz co trzeba.
Stal - pomijając stale hartujące się to raczej się chłodzi. Duże opory skrawania. Raczej niska prędkość skrawania więc wrzeciona z zakresem obrotów 1/3 tego co do aluminium tak +/- i o dużych momentach obrotowych.
Niektóre materiały miękkie mogą sprawiać i tak problemy przy małej sztywności, ponieważ będą miały tendencję do wciągania freza w materiał. Do tych 5k na różnych olx'ach trafiają się już jakieś tam frezarko/plotery samoróbki które nie wyglądają już tak źle. Tym bym się zainteresował na Twoim miejscu.
Maszyny na śrubach trapezowych raczej omijaj. Prowadnice minimum wałki podparte. Wałki niepodparte odpadają. Wrzeciono dla Ciebie to minimum jakiś Kress. Najlepiej mokry chińczyk ale to zawsze możesz zmienić. Generalnie najłatwiej poprawić/zmodyfikować/wymienić jest elektrykę więc szukaj możliwie dobrej mechaniki.
Dodane 7 minuty 38 sekundy:
https://www.olx .pl/oferta/frezarka-cnc-wrzeciono-elte-CID619-IDHIS6u.html#c00baec206
np. to. Idealna nie jest ale nawet przyzwoita. Przez napisanie "czasem obrabiałem stal" w opisie powinieneś rozumieć coś w stylu: nie było innego wyjścia, poszło 5 frezów na małą pierdołę, część wyszła brzydko a maszynę było słychać dwa domy dalej, ale się udało
-
Avalyah
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 16
- Posty: 2488
- Rejestracja: 29 lis 2015, 00:38
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: mini frezarka do stali - kilka pytań laika
maciek95k pisze:Widzisz, a jak Ja składałem swoją kilkutonową maszynę i nie miałem jeszcze chłodzenia to ledwo udało mi się zrobić kilka prostych detali. Jakość oczywiście słaba. Jak się weźmie frezy do aluminium polerowane to może jeszcze to jakoś idzie ale to też męczarnia
No to nie wiem. Nie wiedziałem, że się nie da i to PA38 obrabiałem na sucho w takim właśnie rozklekotanym cormaku (nic nie poprawiałem po fabryce), na obrotach 2000, frezami oczywiście jednopiórowymi, polerowanymi. Chińskimi, naturalnie, chociaż na forum i parę dolfamexowych dorwalem. Męczarni nie było, powierzchnia jak trzeba całkiem niezła.
Teraz również lecę na sucho, już we frezarce CNC z teknomotorem 18krpm. Frezów połamanych nie ma, a słyszalem, że bez chłodziwa to się nie da
Oczywiście nie polecam, lepiej mieć do tego wysokoobrotowe wrzecziono i sztywną maszynę. Ale się da.
Dodane 1 minuta 10 sekundy:
maciek95k pisze:alu często są frezy powlekane
A czy nie jest właśnie odwrotnie? Polerowane bez powłok?




