Sporo już wiem o jednym i o nim pisałem
Sposoby na starość
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 29
- Posty: 6096
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Sposoby na starość
No widzisz kamar, dlatego ja też zdrowia ci przede wszystkim życzę. A zaraz za zdrowiem samych życzliwych ludzi wokół i takie życzenia chciałbym złożyć też wszystkim innym kolegom. Zbieram się, do wigilii trzeba się przygotować, a na pasterce będzie tłok i O du fröhliche zamiast Lulajże. Też już się zdążyłem nauczyć. Wszystkim - wesołych świąt!
-
WZÓR
- Moderator
-
Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 1
- Posty: 8465
- Rejestracja: 01 sty 2009, 20:01
- Lokalizacja: Oława
Re: Sposoby na starość
Hmm....
Jakbym słuchał Neonówkę ..... , tą bez cenzury.
Stawki poszybowały , bo w przeciwnym razie ..... , prędzej czy później zakłady zostałyby pozamykane z braku ludzi do pracy.
W tych , gdzie produkcja idzie pełną parą ( na trzy zmiany) plan urlopów wypoczynkowych istnieje tylko na papierze.
Aby jeden mógł wypocząć (np.) nad polskim morzem , to dwóch zasuwa po 12 godzin aby firma nie straciła.
Z drugiej zaś strony nie ma co narzekać ..... , klient coraz bardziej wybredniejszy i trzeba mu wchodzić w d**** z wazeliną co by nie znalazł sobie drugiego dostawcy..... , broń Boże.
I w ten sposób żyje się nam coraz lepiej - zwolnieniami nie straszą , stawki poszybowały i odpoczywamy do woli .....jak szef , klient i pogoda pozwoli.
Mariusz.
Pomagam w:
HAAS - frezarki, tokarki
HAAS - frezarki, tokarki
-
dance1
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 3095
- Rejestracja: 11 mar 2007, 22:42
- Lokalizacja: G-G
Re: Sposoby na starość
mnie to naprawdę śmieszą takie teksty, po co emigrować jak w Polsce już tak super itd..., cofnąłby się jeden czy 2 do czasu przed przystąpieniem do UE to by inaczej pośpiewał, wystarczy spojrzeć na bezrobocie z tamtych czasów co młody nie miał żadnych szans na normalną pracę i mówię tu o ludziach z dobrym wykształceniem.
We łbach się pop....ło, Pl bez Unii by kwiczała, podziękuj ludziom którzy wyjechali, wiesz ile kasy do Polski wysyłają emigranci? wiesz ile miejsc pracy pozostawili żebyś mógł teraz godnie (w miarę) żyć?.
Wątpię, jak byś wiedział to byś bzdur takich nie wypisywał Panie viper.
We łbach się pop....ło, Pl bez Unii by kwiczała, podziękuj ludziom którzy wyjechali, wiesz ile kasy do Polski wysyłają emigranci? wiesz ile miejsc pracy pozostawili żebyś mógł teraz godnie (w miarę) żyć?.
Wątpię, jak byś wiedział to byś bzdur takich nie wypisywał Panie viper.
I don't like principles, I prefer prejudices
-
viper
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 490
- Rejestracja: 23 wrz 2013, 13:44
- Lokalizacja: Polska
Re: Sposoby na starość
jasne że, tak ale czy w związku z tym ludziom żyje się lepiej czy gorzej? gorzej mają zakłady, a ludzie realnie dostają więcej kasy. U mnie np +40% i co źle jest?jasiu... pisze:Stawki poszybowały , bo w przeciwnym razie ..... , prędzej czy później zakłady zostałyby pozamykane z braku ludzi do pracy.
te 40% + podwyżki stali + podwyżki prądu skądś trzeba zdobyć ale pracownika to wali.
rożne są zakłady, ja mówiłem ze swojego przykładu i tych co znam wokół mnie w obróbce metali.WZÓR pisze:W tych , gdzie produkcja idzie pełną parą ( na trzy zmiany) plan urlopów wypoczynkowych istnieje tylko na papierze.
Aby jeden mógł wypocząć (np.) nad polskim morzem , to dwóch zasuwa po 12 godzin aby firma nie straciła.
a co się dziwisz... jak byś był tym klientem to szukałbyś najtańszej firmy, z najniższą ceną i najwyższą jakością. A konkurencja na rynku jest więc... dużo wazeliny od której Vat się odliczy i do przoduWZÓR pisze:klient coraz bardziej wybredniejszy i trzeba mu wchodzić w d**** z wazeliną co by nie znalazł sobie drugiego dostawcy..... , broń Boże.
ale pie...dolisz, czy Ty coś dziś tam do barszczu sobie nie dolałeś?dance1 pisze:podziękuj ludziom którzy wyjechali, wiesz ile kasy do Polski wysyłają emigranci? wiesz ile miejsc pracy pozostawili żebyś mógł teraz godnie (w miarę) żyć?.
ja mam dziękować ludziom którzy wyjechali za granicę? Mi nikt nie odstąpił miejsca pracy tylko sam go sobie stworzyłem ciężka pracą na 2 zmiany, pomysłem i postawieniem na szali wszystkiego, pomnażając to i tworząc miejsca dla innych.
Więc Panie dance1 nie mierz innych swoją miarą.
-
strikexp
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 22
- Posty: 4884
- Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Sposoby na starość
Całe G w porównaniu do rodzimych eksporterów
Jakby mieli dobre miejsca pracy to by ich nie zostawiali tak jak i ja.
No ale jak nikt ich nie chciał na dobre stanowiska, to pojechali tam gdzie brakowało chętnych
-
siara_1984
- Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 45
- Rejestracja: 17 sie 2015, 19:42
Re: Sposoby na starość
Avalyah pisze:Niezły ten "doktor". Skoro o takich rzeczach opowiada to powinno go to w oczach rozsądnego człowieka natychmiast zdyskredytować, razem z całą resztą jego teorii.
A witaminy jak witaminy, ale nie tylko w aptekach są. A po witaminie C zaczynają się wymysły typu B12 K1337 (to żart) i inne tym podobne.
Jest taki kanał "pod mikroskopem" na youtube koleś wymiata wiedzą jaką posiada jest lekarzem patologiem. Często odnosi się właśnie do tych znachorów i różnych nie sprawdzonych praktyk i kłamstw jak np lewoskrętna witamina c albo kamienie w jelitach.
-
strikexp
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 22
- Posty: 4884
- Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Sposoby na starość
Sęk w tym że gadać na Youtube może każdy. Zresztą w TV też. Nie mając wiedzy na dany temat nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować.
Ja tam wcinam przez ostatnie około 3 miesiące witaminę C i D w dużych ilościach, a do tego trochę A. No i czuję się znakomicie, kręgosłup przestał nawet napierdzielać. Ale może to po prostu przypadek lub efekt placebo.
Ja tam wcinam przez ostatnie około 3 miesiące witaminę C i D w dużych ilościach, a do tego trochę A. No i czuję się znakomicie, kręgosłup przestał nawet napierdzielać. Ale może to po prostu przypadek lub efekt placebo.
-
Areo84
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 1005
- Rejestracja: 26 gru 2009, 09:33
- Lokalizacja: ...
Re: Sposoby na starość
strikexp pisze:Jakby mieli dobre miejsca pracy to by ich nie zostawiali tak jak i ja.
No ale jak nikt ich nie chciał na dobre stanowiska, to pojechali tam gdzie brakowało chętnych
To trzeba by się cofnąć z 10 i więcej lat wstecz i najlepiej poza okolice stolicy i dopiero rozprawiać ile było takich dobrych stanowisk pracy, a ilu całkiem ambitnych i pracowitych ludzi, którym nie uśmiechała się praca za psie pieniądze.
A że nie każdemu chciało się zakładać własne firmy od zera skacząc przez kłody rzucane pod nogi przez różnorakich biurokratów, czy szukać po Polsce lepszych (często symbolicznie) ofert pracy to nie dziwota że powypierniczali za granicę. Zapewne ciężko to pojąć cenionemu fachowcowi branży IT jak Ty, na którego czeka masa dobrych miejsc pracy.
Inną sprawą jest propaganda sukcesu jaką otaczają się niektórzy nasi rodacy siedzący za granicą jak przyjadą do kraju, mająca się nijak do tego kim tam są i jakie życie wiodą. Ale to nie dotyczy wszystkich.
strikexp pisze:a tam wcinam przez ostatnie około 3 miesiące witaminę C i D w dużych ilościach, a do tego trochę A. No i czuję się znakomicie, kręgosłup przestał nawet napierdzielać. Ale może to po prostu przypadek lub efekt placebo.
Co do witaminek nigdy nie lubiłem się faszerować tableteczkami i ogólnie chemią, ale na wit. D dałe się namówić i nie żałuje, bo faktycznie jest zauważalna poprawa w samopoczuciu. Ale i potwierdzone niedobory miałem.
A koledze zamiast wpieprzać na pałę różne witaminki w dużych ilościach też radzę zbadać i brać to czego brakuje . A podstawa to odpowiednie żarcie i ruch.
Wesołych Swiąt!
-
jasiu...
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 29
- Posty: 6096
- Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
- Lokalizacja: Westfalia
Re: Sposoby na starość
No tak, niewielu potrafi spojrzeć poza swój czubek nosa.
To nie mój przypadek, ale ci opiszę. Koledze urodziło się dziecko z chorobą, której się w Polsce nie leczy. On wiedział, że za trzy lata dziecko musi mieć operację. I miało, za darmo, w klinice neurologicznej w Aachen. Czemu tam? A bo mądry tata od razu zmienił miejsce pracy i po pół roku wszyscy mieszkali w Niemczech i mieli takie plastikowe karteczki z napisem Betriebskrankenkasse. W tej chwili dziewczynka chodzi do pierwszej klasy szkoły w Niemczech, nadal musi być pod opieką lekarza. I tą opiekę ma. Wiem, ekstremalne, ale czasem i tak bywa.
W moim przypadku większe zarobki, to było może z 5 procent wpływu na decyzję. Naprawdę. Ja w Polsce zarabiałem sporo.
Jeszcze jedno, większość ludzi faktycznie na początku przyjeżdża, bo mają propozycję większych zarobków. Jednak po pewnym czasie podejmują decyzję, że warto zostać. Znajomy rozpoczął budowę domu w Polsce, wyjechał, bo kredyt, po dwóch latach sprzedał dom w Polsce i kupił działkę w Niemczech, na której postawił dom. Widzisz, do tego socjalizmu, jaki tu jest (maksymalnie 50 godzin w tygodniu z nadliczbowymi, nie więcej niż 10 godzin dziennie, dodatki urlopowy, z zysku, na święta) idzie się przyzwyczaić. Jest jeszcze jedno. Tu robisz tylko tyle, ile masz w obowiązkach. Wiesz co masz zrobić i nie zastanawiasz się, czemu szef się czepia. Do tego spokoju w pracy też idzie się przyzwyczaić.
Bo życie jest tylko jedno i czasem, jak będziesz tylko o pieniądzach myślał, to może ci nie być potrzebna dyskusja o sposobach na starość, bo w stressie i zarobieniu zwyczajnie tej starości nie dożyjesz.




