Czy to jest dobra metoda , czy tylko zejdzie rdza z metalu
Styczniowe maleństwo
-
qqaz
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 2420
- Rejestracja: 28 sty 2007, 16:12
- Lokalizacja: Łódź
dzieki obróbce powierzchni roboczych. Bez wyzarzania jest tylko ryzyko że z upływem czasu rzecz się skrzywi i przestanie być prostopadła oraz że w trakcie obróbki wykonana powierrzchnia bedzie się deformować gdy frezowane będą nastepne wiec konieczne by było wielokrotne obrabianie tych samych fragmentów. I też tylko wtedy gdy obrabiana bryła jest sztywna (przestrzenna) a tym samym mają na czym działać siły odprężajace. Ale w tej konstrukcji faktycznie obróbka cieplna jest zbędna.Piotrjub pisze:dzięki miedzy innymi czemu sie uzyskuje
-
MAAK
Autor tematu - Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 408
- Rejestracja: 10 wrz 2004, 09:40
- Lokalizacja: Kielce
Z tego co ja wiem to wyrzarzednie polega na zlikwidowaniu naprężeń i twardości materiału w różnych miejscach materiału
Takie naprężenia i zmienna twardość uniemożliwia dokładną obróbkę powierzchni
Nawet gdybyśmy dokładnie obrobili taką maszynę to konstrukcja z naprężeniami może zachowywać się jak bimetal, będzie zmieniać geometrię maszyny zależnie od tęperaury otoczenia lub obrabianego materiału
Do bardzo dokładnych maszyn konstrukcja oprócz wyżarzenia jest jeszcze sezonowana im dłużej tym lepiej
Szlifierek to my nie robimy tak dokładnych, ale najciekawsze jest to że taniej i szybciej wyjdzie kupić starą konstrukcje maszyny niż zrobić nową
Takie naprężenia i zmienna twardość uniemożliwia dokładną obróbkę powierzchni
Nawet gdybyśmy dokładnie obrobili taką maszynę to konstrukcja z naprężeniami może zachowywać się jak bimetal, będzie zmieniać geometrię maszyny zależnie od tęperaury otoczenia lub obrabianego materiału
Do bardzo dokładnych maszyn konstrukcja oprócz wyżarzenia jest jeszcze sezonowana im dłużej tym lepiej
Szlifierek to my nie robimy tak dokładnych, ale najciekawsze jest to że taniej i szybciej wyjdzie kupić starą konstrukcje maszyny niż zrobić nową
-
nabuch
- Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 25
- Rejestracja: 25 lip 2007, 16:36
- Lokalizacja: Słuszczyn
Wtam ,
Bardzo fajna maszynka. Tak z ciekawości jakie jest pole robocze maszynki A4?. Dołączam się do prośby kolegów o jakiś flmik z pracy frezareczki. Ciekawi mnie jak się spisuje rozwiązanie na łożyskach . Czy brama jest w miarę sztywna przy takim rozwiązaniu ? Widzę że to już nie pierwsze takie rozwiązanie w kolegi wykonaniu. Czy na środkowych prowadnicach osi y( o ile się nie mylę jestem dopiero uczącym się cnc-owiczem
) też zastosowałeś łożyska w celu usztywnienia konstrukcji i czy podpory pod tę oś są przypadkiem frezowane? Na zdjęciu DSCW0007 widoczne jest łożysko, czyżby właśnie w powyższym celu? Fajnie ,to wszystko jest zgrane i co ważne dla osób o ograniczonym budżecie na pewno przyniesie wiele ciekawych rozwiązań. Gdybym miał zrobić dla siebie taką frezareczkę na pewno zapożyczyłbym wiele ze stosowanych u kolegi rozwiązań:) Nie wiem tylko czy nie poszedłbym w stronę stałej bramy na prowadnicach jakie widziałem u Unixa . Ehh gdyby tylko żona tak nie wzdychała jak mnie widzi z komputerem czytającego forum i marzącego o uszczupleniu naszego budżetu 
Bardzo fajna maszynka. Tak z ciekawości jakie jest pole robocze maszynki A4?. Dołączam się do prośby kolegów o jakiś flmik z pracy frezareczki. Ciekawi mnie jak się spisuje rozwiązanie na łożyskach . Czy brama jest w miarę sztywna przy takim rozwiązaniu ? Widzę że to już nie pierwsze takie rozwiązanie w kolegi wykonaniu. Czy na środkowych prowadnicach osi y( o ile się nie mylę jestem dopiero uczącym się cnc-owiczem
-
MAAK
Autor tematu - Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 408
- Rejestracja: 10 wrz 2004, 09:40
- Lokalizacja: Kielce
To rozwiązanie z prowadnicami jest można powiedzieć jest najtańszym rozwiązaniem, chodź można powiedzieć że trochę pracochłonnym
Wałki są wciskane w wyfrezowaną szczelinę i raczej trzeba dysponować jakąś frezarką do metalu, nie widziałem jakiś dostępnych profili co by pasowały wałki na wcisk (fi 10)
Takie wałki można, wyjąc i przekręcić o pewien kąt jak się wytrą prowadnice
wałki mam hartowane indukcyjnie więc od 5 lat jakoś jeszcze nie widać nic na prowadnicach, pracuje tylko amatorsko
Zrobiłem też ze stałą bramą 950x600mm, wiadomo jest sztywniejsza ale prowadnice trzeba większe
Wałki są wciskane w wyfrezowaną szczelinę i raczej trzeba dysponować jakąś frezarką do metalu, nie widziałem jakiś dostępnych profili co by pasowały wałki na wcisk (fi 10)
Takie wałki można, wyjąc i przekręcić o pewien kąt jak się wytrą prowadnice
wałki mam hartowane indukcyjnie więc od 5 lat jakoś jeszcze nie widać nic na prowadnicach, pracuje tylko amatorsko
Zrobiłem też ze stałą bramą 950x600mm, wiadomo jest sztywniejsza ale prowadnice trzeba większe




