Widziałem kiedyś tokarke w której napęd był przekazywany paskiem klinowym na wałek do piły i coś takiego właśnie chciałem zrobić chodziło mi tylko o mocowanie uchwytu na ośce tego wałka tzn jak zamontować na niej tarcze o której pisał byqq, nie koniecznie tak jak jest to w profesjonalnych tokarkach
mocowanie uchwytu tokarki
-
mariusz_dz7
Autor tematu - Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki

- Posty w temacie: 4
- Posty: 4
- Rejestracja: 09 sie 2007, 09:56
- Lokalizacja: lublin
Myślałem, że na tym forum inni użytkownicy pomogą i doradzą jak to zrobić, ale jak do tej pory większość komentarzy to namowy do zakupu... Gdybym chciał kupić tokarke zrobiłbym to już dawno i nie pisał tutaj postu... Jeśli wy nie potraficie zbudować czegoś od podstaw to nie znaczy że nikt nie potrafi a ja jak już coś postanowie to dąże do zakończenia projektu i zazwyczaj mi sie to udaje, nie wątpię że bedą jakieś porażki podczas budowy ale w końcu człowiek sie uczy na błędach
Widziałem kiedyś tokarke w której napęd był przekazywany paskiem klinowym na wałek do piły i coś takiego właśnie chciałem zrobić chodziło mi tylko o mocowanie uchwytu na ośce tego wałka tzn jak zamontować na niej tarcze o której pisał byqq, nie koniecznie tak jak jest to w profesjonalnych tokarkach
Widziałem kiedyś tokarke w której napęd był przekazywany paskiem klinowym na wałek do piły i coś takiego właśnie chciałem zrobić chodziło mi tylko o mocowanie uchwytu na ośce tego wałka tzn jak zamontować na niej tarcze o której pisał byqq, nie koniecznie tak jak jest to w profesjonalnych tokarkach
Tagi:
-
ARGUS
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 2134
- Rejestracja: 09 kwie 2007, 22:41
- Lokalizacja: Szczecin
Jak Ci napisałem odpowiedz sobie na pytaniamariusz_dz7 pisze:Myślałem, że na tym forum inni użytkownicy pomogą i doradzą jak to zrobić,
do czego ma Ci służyć ?
jaką wielkość przedmiotów chcesz obrabiać ?
jakie tworzywo - metal?
i od tego zacznij
no i dobrze że widziałeś ale to nie znaczy że to jest zrobione DOBRZEmariusz_dz7 pisze:Widziałem kiedyś tokarke w której napęd był przekazywany paskiem klinowym na wałek do piły
Wał od piły przenosi TYLKO obciążenia OSIOWE
a wał tokarki MUSI przenosić obciążenia osiowe i promieniowe
jeśli chcesz robić samodzielnie tokarkę to tylko Ci się chwali ale troszkę teorii powinieneś przyswoić -- same dobre chęci to troszkę za mało
to też dobra cecha tylko jeśli chcesz coś budować to rób to dobrze a nie jakiś "fajans na drutach"mariusz_dz7 pisze:a ja jak już coś postanowie to dąże do zakończenia projektu i zazwyczaj mi sie to udaje
Może poczytaj troszkę forum, popatrz na maszyny które budują Ci co to nie potrafiąmariusz_dz7 pisze:Jeśli wy nie potraficie zbudować czegoś od podstaw to nie znaczy że nikt nie potrafi
i dopiero wtedy pisz tego typu komentarze - Ciebie tutaj nikt nie obrażał
a Ty rejestrujesz się na forum i zaczynasz od pretensji i epitetów pod adresem innych.
Może po prostu jesteś leniwy i samemu Ci się nie chce poszukać tylko szukasz gotowych rozwiązań podanych "na tacy " ???
Jeśli już chcesz koniecznie przerobić piłę na tokarkę to tarcze do wału po prostu przyspawaj
ale jak będziesz coś toczył to raczej stój z boku -
Zrobić to nie sztuka
zrób to tak żeby było bezpiecznie , w miarę fachowo
i żeby na tej maszynie dało się coś wytoczyć - nie tylko drewno
Powodzenia
-
clipper7
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 2368
- Rejestracja: 06 sty 2007, 13:29
- Lokalizacja: Poznań
Już pomagamy, nie wiedziałem po prostu, czy samodzielna budowa torkaki to sprawa ambicji czy finansów, przepraszammariusz_dz7 pisze:Myślałem, że na tym forum inni użytkownicy pomogą
Na pewno musisz zmienić łożyskowanie wału ( min. to łożyska skośne ), tarczę możesz przyspawać lub nawet osadzić na gwincie. Możesz spróbować zastosować kołnierz od instalacji wodnych ( do kupienia w "staromodnych" sklepach wod-kan lub od innej tokarki na giełdzie). Otwory do mocowania uchwytu tokarskiego będziesz musiał zrobić sam, najlepiej po przetoczeniu. Średnica tarczy powinna odpowiadać średnicy mocowania uchwytu. Po przymocowaniu do wału będziesz musiał tarczę przetoczyć (średnica i czoło). To będzie pierwsza praca na "nowej" tokarce. Oczywiście, przed tym musisz zmontować suport i imak nożowy. Przetoczenie wykonaj po ostatecznym osadzeniu wału wraz z łożyskowaniem. Po wykonaniu otworów i przymocowaniu uchwytu otrzymasz punkt odniesienia (referencyjny) do dalszej pracy (wyznaczy oś toczenia, a więc np. konika).
Ja kiedyś w podobny sposób zrobiłem prostą takarkę do drewna z tarczą zabierakową, wykorzystałem oś gotową, ułożyskowaną.
Powodzenia !
Jeżeli pomogłem - nie zapomnij kliknąć POMÓGŁ
-
mariusz_dz7
Autor tematu - Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki

- Posty w temacie: 4
- Posty: 4
- Rejestracja: 09 sie 2007, 09:56
- Lokalizacja: lublin
Właśnie o to mi chodziło
Dzięki za rady
Wcale nie chciałem nikogo obrazić po prostu denerwujące jest jak ktoś mi pisze
Wcale nie chciałem nikogo obrazić po prostu denerwujące jest jak ktoś mi pisze
może nie nazywam wszystkiego tak jak sie powinno ale już pisałem że to moje początki jeśli chodzi o tokarki... Przeglądałem różne projekty tokarek i mam już ogólny plan tylko nie wiedziałem jak zamontować ten uchwyt, nie koniecznie musi być to wał do piły ale jak już wcześniej pisałem widziałem kiedyś taka konstrukcje i pomyślałem o zastosowaniu tego jeśli ktoś ma inne pomysły to każda propozycja mile widzianawebserver pisze:Sadzac po pytaniach jakie zadajesz mam watpliwosci czy zeczywiscie jestes w stanie wykonac tokarke
-
clipper7
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 2368
- Rejestracja: 06 sty 2007, 13:29
- Lokalizacja: Poznań
I zapomniałem dodać, że korzystnie jest zamiast pełnego wału poszukać grubościennej, tzw. precyzyjnej rury bez szwu. Wtedy masz wrzeciono przelotowe a i sztywność lepsza. Średnice są często znormalizowane, pasują więc kołnierze i inne akcesoria. Kłopot jest często z doborem łożysk, rzadko pasują, a naddatku materiału niewiele...Może jakieś dodatkowe pierścienie, trzeba kombinować.
Jeżeli pomogłem - nie zapomnij kliknąć POMÓGŁ
-
byqq
- Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 24
- Rejestracja: 18 lis 2005, 17:29
- Lokalizacja: Machnówka
Z samą rurą grubościenną nie powinieneś mieć problemu jak jest gdzieś w Twojej okolicy skup Złomu. Większym problemem może się okazać "obrobienie" materiału. Bo nie problem kupić metr rury, ale problem coś z niej wytoczyć jak nie ma czym. Jednym słowem jak nie masz dostępu do tokarki/tokarza to lepiej kupić wał od piły i dospawać kołnierz na zabierak pod uchwyt.
A jak masz możliwość to super sprawa. Z rury grubościennej wyczarujesz ( czyt. wytoczysz) bardzo dobry wał. Musisz pamiętać o dobrym ułożyskowaniu. Z obu stron wału łożyska oporowe z możliwością kasowania luzu. Kolejna sprawa to obudowa na te łożyska. A wszystko musi być (ł)osiowe żeby nic nie klinowało. Jest jeszcze wiele sprawa które wypadało by poruszyć.Ale to w następnych postach. Zastanów się czy będziesz miał gdzie wykonać wał a jak nie to od piły zastosować chyba tylko zostaje.
A nawiasem mówiąc chce ktoś kupić wał do cerkularki (piły tarczowej) wał w obudowie żeliwnej (chyba) i jeszcze mam wał do cheblarki jeszcze większy na łożyskach wahliwych. jak by był ktoś zainteresowany to niech da znać podam szczegóły wałów (wymiary, masy).
[ Dodano: 2007-08-14, 23:45 ]
Z samą rurą grubościenną nie powinieneś mieć problemu jak jest gdzieś w Twojej okolicy skup Złomu. Większym problemem może się okazać "obrobienie" materiału. Bo nie problem kupić metr rury, ale problem coś z niej wytoczyć jak nie ma czym. Jednym słowem jak nie masz dostępu do tokarki/tokarza to lepiej kupić wał od piły i dospawać kołnierz na zabierak pod uchwyt.
A jak masz możliwość to super sprawa. Z rury grubościennej wyczarujesz ( czyt. wytoczysz) bardzo dobry wał. Musisz pamiętać o dobrym ułożyskowaniu. Z obu stron wału łożyska oporowe z możliwością kasowania luzu. Kolejna sprawa to obudowa na te łożyska. A wszystko musi być (ł)osiowe żeby nic nie klinowało. Jest jeszcze wiele sprawa które wypadało by poruszyć.Ale to w następnych postach. Zastanów się czy będziesz miał gdzie wykonać wał a jak nie to od piły zastosować chyba tylko zostaje.
A nawiasem mówiąc chce ktoś kupić wał do cerkularki (piły tarczowej) wał w obudowie żeliwnej (chyba) i jeszcze mam wał do cheblarki jeszcze większy na łożyskach wahliwych. Jak by był ktoś zainteresowany to niech da znać podam szczegóły wałów (wymiary, masy).
A jak masz możliwość to super sprawa. Z rury grubościennej wyczarujesz ( czyt. wytoczysz) bardzo dobry wał. Musisz pamiętać o dobrym ułożyskowaniu. Z obu stron wału łożyska oporowe z możliwością kasowania luzu. Kolejna sprawa to obudowa na te łożyska. A wszystko musi być (ł)osiowe żeby nic nie klinowało. Jest jeszcze wiele sprawa które wypadało by poruszyć.Ale to w następnych postach. Zastanów się czy będziesz miał gdzie wykonać wał a jak nie to od piły zastosować chyba tylko zostaje.
[ Dodano: 2007-08-14, 23:45 ]
Z samą rurą grubościenną nie powinieneś mieć problemu jak jest gdzieś w Twojej okolicy skup Złomu. Większym problemem może się okazać "obrobienie" materiału. Bo nie problem kupić metr rury, ale problem coś z niej wytoczyć jak nie ma czym. Jednym słowem jak nie masz dostępu do tokarki/tokarza to lepiej kupić wał od piły i dospawać kołnierz na zabierak pod uchwyt.
A jak masz możliwość to super sprawa. Z rury grubościennej wyczarujesz ( czyt. wytoczysz) bardzo dobry wał. Musisz pamiętać o dobrym ułożyskowaniu. Z obu stron wału łożyska oporowe z możliwością kasowania luzu. Kolejna sprawa to obudowa na te łożyska. A wszystko musi być (ł)osiowe żeby nic nie klinowało. Jest jeszcze wiele sprawa które wypadało by poruszyć.Ale to w następnych postach. Zastanów się czy będziesz miał gdzie wykonać wał a jak nie to od piły zastosować chyba tylko zostaje.
Jeżeli coś pomogłem a nie zaszkodziłem albo nie z komplikowałem to doceń to...





