Co tu się obruszać, pogadać to se możecie, pokazać coś wymagającego to już nie bardzobartuss1 pisze: no, zara sie obruszą wszyscy linuxowcy
Silniki notorycznie gubią kroki
-
mc2kwacz
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 2920
- Rejestracja: 27 maja 2013, 22:18
- Lokalizacja: gdzieś
Do Piko można pisać skrypty a ostatnio także programy w stylu PLC. Ja tego nie używam (bo nie potrzebuję), więc nie jestem odpowiednią osobą do pytania. Masz dział Piko na tym forum, poczytaj a jak będzie brakowało wiedzy to pytaj.
U mnie maszynka ma zainstalowaną konsolę sterowania guzikami, jak w profesjonalnej maszynie, i w ogóle nie używam żadnych skrótów klawiszowych. Myszy - owszem, do poprawiania plików pracy, które przygotowuję sobie na oddzielnym pececie i przesyłam po LANie do sterującego laptopa. Można więc bez problemy zrobić sobie pilot kablowy.
Z powodzeniem używałem też osi obrotowej. Jakiś kolega robił też magazyn narzędzi.
Generalnie maszyna jest bezobsługowa a oprogramowanie zadowalająco dopracowane i bardzo przyjazne.
Jedną z głównych zalet Piko jest sprzętowy sterownik. I niczym się nie trzeba "bawić" żeby działało jak trzeba. Wiadomo, że samo się nie okabluje. Ale jak się nie robi błędów, to wszystko działa od pierwszego strzału.
Cena Piko jest bezkonkurencyjna. Chyba że bierzemy pod uwagę chiński szajs.
U mnie maszynka ma zainstalowaną konsolę sterowania guzikami, jak w profesjonalnej maszynie, i w ogóle nie używam żadnych skrótów klawiszowych. Myszy - owszem, do poprawiania plików pracy, które przygotowuję sobie na oddzielnym pececie i przesyłam po LANie do sterującego laptopa. Można więc bez problemy zrobić sobie pilot kablowy.
Z powodzeniem używałem też osi obrotowej. Jakiś kolega robił też magazyn narzędzi.
Generalnie maszyna jest bezobsługowa a oprogramowanie zadowalająco dopracowane i bardzo przyjazne.
Jedną z głównych zalet Piko jest sprzętowy sterownik. I niczym się nie trzeba "bawić" żeby działało jak trzeba. Wiadomo, że samo się nie okabluje. Ale jak się nie robi błędów, to wszystko działa od pierwszego strzału.
Cena Piko jest bezkonkurencyjna. Chyba że bierzemy pod uwagę chiński szajs.
-
dawidoff82
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 12
- Posty: 12
- Rejestracja: 16 mar 2014, 16:37
- Lokalizacja: Kraków
Panowie jeszcze sprawdziłem jeszcze 2 kwestie:
1. Ponowiłem test wg wskazań użytkownika pukury i sprawdziłem jak maszyna będzie się zachowywać przy wyłączonym falowniku. Efekt był taki, że jeżeli kompletnie odetnę zasilanie od falownika to oś "Z" zaczęła głupieć prawie za każdym razem przy pomiarze narzędzia. Tzn przy szybkim zjeździe silnik w pewnym momencie staje bucząc. Kiedy włączyłem zasilanie falownika bez uruchamiania wrzeciona i z uruchomieniem wrzeciona efekt się znacząco zmniejsza, co jest dziwne.
Zauważyłem jeszcze przy tym, że maszyna dziwnie się zachowywała, kiedy komputer sterujący coś przymulał w obsłudze Macha, pewnie szły jakieś procesy w tle (po starcie kompa). Objawiało się to tym, że podczas bazowania osi silniki nie reagowały w takim samym czasie na sygnał z Macha. Po jakimś czasie gdy procesy zostały zakończone (tak sobie to tłumaczę) maszyna żywo reagowała na przycisk bazowania i wszystko wyglądało ok, bez żadnych problemów.
2. Przepiąłem sterowniki pomiędzy osią Y i Z i efekt był dokładnie ten sam, czyli nie jest to wina sterownika.
Zobaczę co się stanie jak dołożę koraliki ferrytowe, bo to koszt niewielki. Jeśli będzie dalej lipa to przemyślę temat PikoCNC.
Gdyby komuś przyszła do głowy jakaś myśl, co można jeszcze sprawdzić to będę wdzięczny. Mam dostęp do oscyloskopu więc coś mogę sprawdzić tylko potrzebował bym podpowiedzi jak.
1. Ponowiłem test wg wskazań użytkownika pukury i sprawdziłem jak maszyna będzie się zachowywać przy wyłączonym falowniku. Efekt był taki, że jeżeli kompletnie odetnę zasilanie od falownika to oś "Z" zaczęła głupieć prawie za każdym razem przy pomiarze narzędzia. Tzn przy szybkim zjeździe silnik w pewnym momencie staje bucząc. Kiedy włączyłem zasilanie falownika bez uruchamiania wrzeciona i z uruchomieniem wrzeciona efekt się znacząco zmniejsza, co jest dziwne.
Zauważyłem jeszcze przy tym, że maszyna dziwnie się zachowywała, kiedy komputer sterujący coś przymulał w obsłudze Macha, pewnie szły jakieś procesy w tle (po starcie kompa). Objawiało się to tym, że podczas bazowania osi silniki nie reagowały w takim samym czasie na sygnał z Macha. Po jakimś czasie gdy procesy zostały zakończone (tak sobie to tłumaczę) maszyna żywo reagowała na przycisk bazowania i wszystko wyglądało ok, bez żadnych problemów.
2. Przepiąłem sterowniki pomiędzy osią Y i Z i efekt był dokładnie ten sam, czyli nie jest to wina sterownika.
Zobaczę co się stanie jak dołożę koraliki ferrytowe, bo to koszt niewielki. Jeśli będzie dalej lipa to przemyślę temat PikoCNC.
Gdyby komuś przyszła do głowy jakaś myśl, co można jeszcze sprawdzić to będę wdzięczny. Mam dostęp do oscyloskopu więc coś mogę sprawdzić tylko potrzebował bym podpowiedzi jak.
-
dawidoff82
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 12
- Posty: 12
- Rejestracja: 16 mar 2014, 16:37
- Lokalizacja: Kraków
Cześć,
niestety to samo. Coś lata tak to przynajmniej wygląda.
Postanowiłem jednak zainwestować w PikoCNC i zobaczyć jak to wpłynie na maszynę. Zasadniczy plus jest taki, że pozbędę się tego nieszczęsnego złącza LPT.
Mam też tutaj pytanie dotyczące napięcia kontrolera. Mianowicie jakie napięcie zastosować, obecnie mam 12V ale nic nie szkodzi aby zmienić je na 24V jeśli tylko sens? Które zatem wybrać i dlaczego?
Ktoś pisał, że przy wyższym napięciu stosunek sygnały do zakłóceń jest lepszy. Tak jest faktycznie?
Dzięki za odpowiedź.
niestety to samo. Coś lata tak to przynajmniej wygląda.
Postanowiłem jednak zainwestować w PikoCNC i zobaczyć jak to wpłynie na maszynę. Zasadniczy plus jest taki, że pozbędę się tego nieszczęsnego złącza LPT.
Mam też tutaj pytanie dotyczące napięcia kontrolera. Mianowicie jakie napięcie zastosować, obecnie mam 12V ale nic nie szkodzi aby zmienić je na 24V jeśli tylko sens? Które zatem wybrać i dlaczego?
Ktoś pisał, że przy wyższym napięciu stosunek sygnały do zakłóceń jest lepszy. Tak jest faktycznie?
Dzięki za odpowiedź.
-
pukury
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 7876
- Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
- Lokalizacja: kraków
witam.
pozbycie się lpt jest ze wszech miar wskazane .
a jak z piko będą problemy to niestety - chyba trzeba wszystko rozpiąć ( a szkoda bo porządnie zrobione ) i po kolei łączyć i sprawdzać.
aż się nie wykrzaczy - będzie wiadomo co bruździ .
tylko zamiast nitów zrywnych na masie ( ekranie ) daj śrubki
pozdrawiam.
pozbycie się lpt jest ze wszech miar wskazane .
a jak z piko będą problemy to niestety - chyba trzeba wszystko rozpiąć ( a szkoda bo porządnie zrobione ) i po kolei łączyć i sprawdzać.
aż się nie wykrzaczy - będzie wiadomo co bruździ .
tylko zamiast nitów zrywnych na masie ( ekranie ) daj śrubki
pozdrawiam.
Mane Tekel Fares
-
dawidoff82
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 12
- Posty: 12
- Rejestracja: 16 mar 2014, 16:37
- Lokalizacja: Kraków
-
dawidoff82
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 12
- Posty: 12
- Rejestracja: 16 mar 2014, 16:37
- Lokalizacja: Kraków





