Wiertarko-frezarka Bernardo FM45 na CNC
-
Alvar4
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 30
- Posty: 1361
- Rejestracja: 18 sie 2010, 10:58
- Lokalizacja: Okolice Łodzi
Jakie wózki..... Panie, tam żeliwo trze się o żeliwo
. Ciekawy byłem czy ktoś dojrzy te dingsy wkręcone w nakrętkę. Nigdzie ich nie kupiłem. Miałem je wkręcone w wózki szyn które poszły do Betty. Te dingsy wykręciłem i założyłem tam zwykłe kalamitki. Dingsy leżały w szufladzie aż się w końcu przydały. Trochę mi było ich szkoda do Bernardo wkręcać bo mogą się przydać do jakiejś mojej kolejnej konstrukcji ale postanowiłem nie chomikować już na później przydasiów bo już wystarczająco mam klamotów i niech się to w końcu wszystko na coś przyda. Dzisiaj miałem ambitny plan powiercić i pogwintować krzyżak pod smarowanie ale mi przeszkodzili i nic dziś nie zrobiłem. Od jutra telefon wywalam do kibla i działam przy frezarce.
Nie będę świnia i Wam zwymiarowałem tego dingsa.



Samą złączkę skręcaną można kupić (około 4 zł) z różnymi gwintami i na różne wężyki. Ja akurat miałem je na wężyk 4mm. Tą czarną tulejkę trzeba niestety sobie wystrugać bo nigdzie ich nie mogę spotkać.
Złączki można kupić na przykład tutaj:
http://www.contakt.pl/zczka-skrcana-pro ... 6de496ecbe
http://allegro.pl/zlaczka-skrecana-pros ... 37499.html
Heh, właśnie odkryłem że są takie złączki proste z gwintem M6 i można taką złączkę bezpośrednio wkręcić w nakrętkę kulową i bez tego czarnego dinksa
http://allegro.pl/zlaczka-skrecana-pros ... 37559.html
Nie będę świnia i Wam zwymiarowałem tego dingsa.



Samą złączkę skręcaną można kupić (około 4 zł) z różnymi gwintami i na różne wężyki. Ja akurat miałem je na wężyk 4mm. Tą czarną tulejkę trzeba niestety sobie wystrugać bo nigdzie ich nie mogę spotkać.
Złączki można kupić na przykład tutaj:
http://www.contakt.pl/zczka-skrcana-pro ... 6de496ecbe
http://allegro.pl/zlaczka-skrecana-pros ... 37499.html
Heh, właśnie odkryłem że są takie złączki proste z gwintem M6 i można taką złączkę bezpośrednio wkręcić w nakrętkę kulową i bez tego czarnego dinksa
http://allegro.pl/zlaczka-skrecana-pros ... 37559.html

-
elofura
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 239
- Rejestracja: 16 lut 2010, 14:49
- Lokalizacja: Jacentów
Spoko dzieki za linki ale nadal nie wiem jak rozwiazać sprawę podlaczenia węzyka do moich wozkow. Z katalogu wyczytalem że do 15-tek z Hiwin-a kalamitka ma gwint M4X0,7P. Znalazłem w katalogu przejsciówke NO.97000EA1 katową z M4X0,7p na M6X0,75P. Ciekawe czy sponsor posiada takie coś.

Do tego mógłbym zastosować tego typu złącze pneumatyczne z gwintem M6 i wezykiem do kostki centralnego smarowania.
Tak tylko to można rozwiazać czy macie jakieś inne sposoby?
W moim przypadku to chyba tylko i wyłącznie takie rozwiązanie chodzi w gre jesli chodzi o smarowanie wózków pod stołem.


Do tego mógłbym zastosować tego typu złącze pneumatyczne z gwintem M6 i wezykiem do kostki centralnego smarowania.
Tak tylko to można rozwiazać czy macie jakieś inne sposoby?
W moim przypadku to chyba tylko i wyłącznie takie rozwiązanie chodzi w gre jesli chodzi o smarowanie wózków pod stołem.

Zaczynam przygodę.
-
Rurka
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 181
- Rejestracja: 04 lut 2007, 17:51
- Lokalizacja: centrum
Ja zastosuję taką pompę:
http://www.nikuni.co.jp/english/pump/p- ... d_jhd.html
A olej , to pewnie jakiś silnikowy ( trzeba iść do sklepu z parametrami oleju do śrub , z katalogu HIWIN).
Jeszcze robię separator z magnesami , by wyłapywało metal .
Tylko jak kolega, chce wyłapywać ten olej z chłodziwa:
http://www.nikuni.co.jp/english/pump/p- ... d_jhd.html
A olej , to pewnie jakiś silnikowy ( trzeba iść do sklepu z parametrami oleju do śrub , z katalogu HIWIN).
Jeszcze robię separator z magnesami , by wyłapywało metal .
Tylko jak kolega, chce wyłapywać ten olej z chłodziwa:
-
Alvar4
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 30
- Posty: 1361
- Rejestracja: 18 sie 2010, 10:58
- Lokalizacja: Okolice Łodzi
Olejem będą smarowane tylko jaskółki. Nakrętki kulowe będą smarowane smarem stałym. Jak się przyjrzycie to zobaczycie że są powkręcane kalamitki w łatwo dostępnych miejscach od których odchodzą wężyki prowadzące smar do nakrętek kulowych. Mogę to dokładniej rozrysować jak by ktoś nie do końca czaił.
Tak się zastanawiam czy jest sens bawić się w jakieś automatyczne pompy podające olej na prowadnice. Moim zdaniem wystarczy tutaj zbiornik zawieszony ponad punktem smarowania i grawitacyjnie olej sam spłynie do kanałków w krzyżaku. Można dać zawór ręczny lub elektrozawór który odetnie olej ze zbiornika gdy maszyna nie będzie używana.
Tak się zastanawiam czy jest sens bawić się w jakieś automatyczne pompy podające olej na prowadnice. Moim zdaniem wystarczy tutaj zbiornik zawieszony ponad punktem smarowania i grawitacyjnie olej sam spłynie do kanałków w krzyżaku. Można dać zawór ręczny lub elektrozawór który odetnie olej ze zbiornika gdy maszyna nie będzie używana.

-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 17168
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Radziłbym bardziej skupić się na osłonięciu prowadnic i śrub niż na smarowaniu.elofura pisze: Tak tylko to można rozwiazać czy macie jakieś inne sposoby?
Moja pierwsza maszynka na chińskich komponentach "no name" chodzi ósmy rok smarowana od przypadku do przypadku. A ostatnie lata robi tylko grawerki wykluczające jakiekolwiek luzy.











