I to jest jedyny pewnik na najbliższą dającą się przewidzieć czasoprzestrzeń..trzasu pisze:Dobranoc, wystarczy filozofowania, jutro trzeba żelastwo przerabiać
Kopernik by się zdziwił
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 57
- Posty: 17177
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Święte słowa Mocium Paniediodas1 pisze:.. Niektóre wydania "szkiełka" , szczególnie kiedy prowadzącymi są osoby dla mnie interesujące i dowcipne, to dobra odtrutka dla umysłu bo prowadzący nigdy nie pozwalają sobie na osobiste wycieczki religijne, rasistowskie, a polityków o których akurat mówią nie wyróżniają ani nie ośmieszają z powodu przynależności partyjnej. Dostaje się każdemu, kto na to zasłużył. Poziom audycji zaniżają niestety różni nawiedzeni słuchacze którzy swoje frustracje wygłaszają na żywo. Szkło Kontaktowe bez telefonów byłoby dużo zdrowsze.
No tak, nie można wystawać ponad miernotę i to jeszcze tyle lattrzasu pisze:[ nie wspominając o Olejnikowej i innych jej podobnych, odpycha mnie to,.
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 57
- Posty: 17177
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Jeśli za wytrwałość w tępieniu głupoty, bufonady, wodolejstwa i oddanie rzetelności dziennikarskiej, to popieram w całej rozciągłościAdalber pisze: za wytrwałość i oddanie.
Wcale się nie dziwięRomanJ4 pisze: Jak jechałem do Angers, to też miałem :
Tak to z grubsza wygląda chyba ciut świt, bo ruch żaden.

-
mc2kwacz
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 60
- Posty: 2920
- Rejestracja: 27 maja 2013, 22:18
- Lokalizacja: gdzieś
Wszyscy wokół zgodnie uważają, że to co się stało w Polsce po 2006, ten cały zespół następujących po sobie zdarzeń, wyrządził w narodzie niepowetowane szkody.
I ja też się z tym ogólne zgadzam. Ale aby z każdej sytuacji wyciągnąć jednak choćby małą korzyść, dostrzegam tu pewne plusy. Przynajmniej dla mnie.
Wcześniej, żeby "zidentyfikować człowieka", trzeba było trochę czasu. Porozmawiać, o różnościach, podejrzeć parę razy w działaniu. A dziś wystarczy zagaić o politykę albo nawet kontrolnie rzucić jakieś nazwisko i już albo w słowach albo nawet po oczach widać z kim się ma do czynienia. W ten sposób od razu i z wyjątkowo dużym prawdopodobieństwem można zidentyfikować nieudacznika, frustrata, nieuka, furiata, ciemniaka, oraz, nazwijmy to po imieniu, pospolitego głupka oraz systemowego socjalistę.
Oczywiście negatywny wynik testu też jeszcze nie przesądza, bo tacy zdarzają się też w najlepszym towarzystwie, ale pozytywny - zasadniczo przesądza.
Tak więc, jest proste w użyciu i skuteczne, czyli dobre, narzędzie, które pozwala na odizolowanie się od pewnych środowisk czy konkretnych ludzi. O ile ktoś ma takie możliwości oczywiście.
Wcale tu nie chodzi o jakieś kastowe zapędy, albo zwykłe dzielenie na lepszych i gorszych, Polskę A i B, bo to wszystko jest względne. Ale po prostu po co się męczyć??? Jak mawiał mój ojciec, "lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć", co jest wielką życiową mądrością.
I ja też się z tym ogólne zgadzam. Ale aby z każdej sytuacji wyciągnąć jednak choćby małą korzyść, dostrzegam tu pewne plusy. Przynajmniej dla mnie.
Wcześniej, żeby "zidentyfikować człowieka", trzeba było trochę czasu. Porozmawiać, o różnościach, podejrzeć parę razy w działaniu. A dziś wystarczy zagaić o politykę albo nawet kontrolnie rzucić jakieś nazwisko i już albo w słowach albo nawet po oczach widać z kim się ma do czynienia. W ten sposób od razu i z wyjątkowo dużym prawdopodobieństwem można zidentyfikować nieudacznika, frustrata, nieuka, furiata, ciemniaka, oraz, nazwijmy to po imieniu, pospolitego głupka oraz systemowego socjalistę.
Oczywiście negatywny wynik testu też jeszcze nie przesądza, bo tacy zdarzają się też w najlepszym towarzystwie, ale pozytywny - zasadniczo przesądza.
Tak więc, jest proste w użyciu i skuteczne, czyli dobre, narzędzie, które pozwala na odizolowanie się od pewnych środowisk czy konkretnych ludzi. O ile ktoś ma takie możliwości oczywiście.
Wcale tu nie chodzi o jakieś kastowe zapędy, albo zwykłe dzielenie na lepszych i gorszych, Polskę A i B, bo to wszystko jest względne. Ale po prostu po co się męczyć??? Jak mawiał mój ojciec, "lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć", co jest wielką życiową mądrością.
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 52
- Posty: 12305
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
Wbrew temu co można by sądzić, Francuzi za kierownicą są wobec obcych rejestracji bardzo wyrozumiali i uprzejmi. Oni po prostu.. myślą pozytywnie!kamar pisze:Jak obserwowałem ruch na rondzie przy Łuku Triumfalnym ( chyba z sześć nie wydzielonych pasów z pierwszeństwem dla dojeżdżających ) to na trzeźwego bym nie wjechał
Na moją gafę (co w obcym kraju nie jest takie trudne,wtedy nie było GPS-u) kiedy wjechałem w niewłaściwą ulicę , a że była wąska to zmitrężyłem sporo czasu zanim zawróciłem, za mną ustawił się wężyk samochodów cierpliwie czekających aż zrobię im drogę.
Życzyłbym sobie, i nam wszystkim takiej kultury na drogach..
A są jeszcze bardziej stresujące miejsca..ruch na rondzie przy Łuku Triumfalnym
[youtube][/youtube]
pozdrawiam,
Roman
Roman
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 57
- Posty: 17177
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Sorry ale ten filmik pomnożony przez 10 to mały pikuś w stosunku do tego ronda. Zdjęcie Googli robione bardzo rano ( co widać po cieniu ), w godzinach szczytu to dla mnie armagedon. I co niepojęte, to szło płynnie i bez kolizji. I też setki jednośladów.RomanJ4 pisze: A są jeszcze bardziej stresujące miejsca..![]()
-
Zbych07
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 11
- Posty: 1474
- Rejestracja: 21 cze 2006, 23:26
- Lokalizacja: Pruszków
Ciekawemc2kwacz pisze: Wcześniej, żeby "zidentyfikować człowieka", trzeba było trochę czasu. Porozmawiać, o różnościach, podejrzeć parę razy w działaniu.
A dziś wystarczy zagaić o politykę albo nawet kontrolnie rzucić jakieś nazwisko i już albo w słowach albo nawet po oczach widać z kim się ma do czynienia. W ten sposób od razu i z wyjątkowo dużym prawdopodobieństwem można zidentyfikować nieudacznika, frustrata, nieuka, furiata, ciemniaka, oraz, nazwijmy to po imieniu, pospolitego głupka oraz systemowego socjalistę.
Oczywiście negatywny wynik testu też jeszcze nie przesądza, bo tacy zdarzają się też w najlepszym towarzystwie, ale pozytywny - zasadniczo przesądza.
Tak więc, jest proste w użyciu i skuteczne, czyli dobre, narzędzie, które pozwala na odizolowanie się od pewnych środowisk czy konkretnych ludzi. O ile ktoś ma takie możliwości oczywiście.
A jakież to narzędzie - ma jakąś nazwę?
Czy trafność i rzetelność tego Twojego narzędzia jest potwierdzona empirycznie ?





