
Frezarka CNC ze sklejki
-
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
- Posty w temacie: 13
- Posty: 38
- Rejestracja: 15 gru 2013, 14:08
- Lokalizacja: Sanok
Myślę i myślę i nie wymyślę
Czy zastosować śruby, czy te paski. Wkońcu maszyna Oprawcyfotografi jest na paskach, pracuje, działa itp. Dałbym grubsze paski i może by jeszcze lepiej hulało. Szczerze to chyba chcę zdyskwalifikować te śruby przez to, że niewiem jak ułożyskować śrubę pod stołem, jak sobie pomyślę, że śruba ma być w łożysku, które jest wbite w kawałek sklejki powiedzmy 50x100 to mnie to przeraża, że będzie to latać, bo na dobrą sprawę np. w osi X mamy masywne boki ze sklejki gdzie możemy wpuścić łożyska, a w osi Y można zrobić jedynie coś i nie wiem zabradzo co. Dałem zapytanie ile by kosztowało zrobienie bloków łożyskujących to zwątpiłem 65zł/sz+Vat.

Tagi:
-
- Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
- Posty w temacie: 6
- Posty: 57
- Rejestracja: 23 lip 2013, 06:35
- Lokalizacja: Łódź/Bełchatów
Możesz osadzić w kawałku sklejki, skoro ustawisz śrubę osiowo z łożyskiem to czemu ma latać? przecież odpowiednio zamontujesz ten kawałek to nic się nie powinno dziać. Ale skoro się tego obawiasz to zamów sobie jeden taki blok łożyskujący pod te właśnie oś, ewentualnie jakieś łożysko zabudowane np. UCP, które są tanie jak barszcz a jeśli się nie sprawdzi to sobie sam wyfrezujesz blok łożyskujący 

Odporny na wiedzę i trudny do zajeb**ia
-
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
- Posty w temacie: 13
- Posty: 38
- Rejestracja: 15 gru 2013, 14:08
- Lokalizacja: Sanok
Te łożyska mi bardzo pasują, bo są tanie, raczej mocne (używane jako wały do cyrkularek). Chciałem jako obudowę nakrętki trapezowej zastosować obudowę łożyska liniowego (otwartą), jak zastosuję tą obudowę to wtedy nie mogę sobie wybrać jakiego bądź bloku łożyskującego (łożyska samonastawnego) bo od osi śruby do podstawy mam 27mm, trochę masło maślane. A to łożysko samonastawne ma wysokość H1 30,2mm i, żeby je zastosować wypadałoby zrobić rowek o w stole o głębokości 3,2mm. Z drugiej strony jest jeszcze jeden minus tego łożyska UCP bo nie wejdzie on między podstawę, a stolik, bo ma 62mm wysokości.
Podsumowując, chodzi mi o to, że nie mogę sobie zastosować jakiego chcę bloku łożyskującego (łożyska samonastawnego) bo mam określoną wysokość uzależnioną tym, że zastosuję obudowę nakrętki trapezowej z obudowy łożyska liniowego otwartego.
Pozdrawiam
Podsumowując, chodzi mi o to, że nie mogę sobie zastosować jakiego chcę bloku łożyskującego (łożyska samonastawnego) bo mam określoną wysokość uzależnioną tym, że zastosuję obudowę nakrętki trapezowej z obudowy łożyska liniowego otwartego.
Pozdrawiam
-
- Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
- Posty w temacie: 6
- Posty: 57
- Rejestracja: 23 lip 2013, 06:35
- Lokalizacja: Łódź/Bełchatów
Wiem, to jest ten problem, że trzeba pod nie wszystko dopasowywać, ewentualnie możesz coś pod nie podłożyć ale obstawiam że nie masz możliwości podłożyć czegoś 3,2mm grubości
więc ja bym zrobił najpierw blok ze sklejki a później sobie przefrezował coś z amelinium, chyba że ten ze sklejki okaże się wystarczający.

Odporny na wiedzę i trudny do zajeb**ia
-
- Specjalista poziom 3 (min. 600)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 681
- Rejestracja: 24 paź 2011, 11:54
- Lokalizacja: Warszawa
Na pierwszy montaż w drewniaku nie ma co się napinać i kombinować.
Zrób kanapkę w postaci:
1. ścianka
2. łożysko
3. kawałek sklejki z otworem na śrubę
Łapiesz na dwie śruby i łożysko będzie zamocowane, do tego masz możliwość łatwej regulacji położenia łożyska:
1. skręcasz z delikatnym luzem,
2. dojeżdżasz osią do końca przy tej "obudowie"
3. Śruba wymusza ustawienie łożyska w osi nakrętki
4. dokręcasz śruby
5. Powtarzasz kroki na drugim końcu śruby.
Jedyna wada to strata odrobiny zakresu roboczego - ale w czym problem skoro potrzebujesz to tylko do tego aby maszyna zadziałała i wyfrezowała lepsze.
Zrób kanapkę w postaci:
1. ścianka
2. łożysko
3. kawałek sklejki z otworem na śrubę
Łapiesz na dwie śruby i łożysko będzie zamocowane, do tego masz możliwość łatwej regulacji położenia łożyska:
1. skręcasz z delikatnym luzem,
2. dojeżdżasz osią do końca przy tej "obudowie"
3. Śruba wymusza ustawienie łożyska w osi nakrętki
4. dokręcasz śruby
5. Powtarzasz kroki na drugim końcu śruby.
Jedyna wada to strata odrobiny zakresu roboczego - ale w czym problem skoro potrzebujesz to tylko do tego aby maszyna zadziałała i wyfrezowała lepsze.

-
- Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
- Posty w temacie: 1
- Posty: 12
- Rejestracja: 30 gru 2013, 20:55
- Lokalizacja: PL
Ja dopiero zaczynam, ale paski zębate w każdym miejscu wydawały mi się prostsze:etet100 pisze:Chętnie bym zobaczył rozwiązanie tańsze i prostsze konstrukcyjnie od śrub. Miałbym wtedy od kogo zerżnąć. Ale to jest nierealne.
- nie trzeba stosować sprzęgła,
- nie ma problemów z luzem,
- wyższa sprawność niż śruby zwykłe i trapezowe (aczkolwiek nie wiem jeszcze dokładnie na co to się przekłada

- są tańsze (przy otwartym: pasek HTD 5M 15mm 30zł/m, do tego koło zębate 16zł, łożyska do napinania 4zł).
Cała robota przy pasku otwartym to napięcie na końcu.
Przy pasku zamkniętym to wciśnięcie łożyska w zębatkę na drugim końcu.
(przynajmniej ja to tak rozumiem, wyprowadźcie mnie z błędu jeżeli jest inaczej)
-
- Specjalista poziom 2 (min. 300)
- Posty w temacie: 4
- Posty: 569
- Rejestracja: 24 lut 2008, 12:40
- Lokalizacja: Rybnik
- Kontakt:
Dla mnie to też wyglądało łatwo, lekko i przyjemnie (chociaż wszyscy mnie ostrzegali). A potem wyszły problemy na każdym kroku.
Natomiast największym problemem okazała się konieczności użycia przekładni. Używam serw i mam spory zapas prędkości (w ogóle bez porównania z silnikami krokowymi) za to lekki niedobór rozdzielczości pozycjonowania (niezbyt precyzyjne enkodery). Zależało mi na uzyskaniu większej precyzji pozycjonowania niż miałem przy śrubach więc musiałem zrobić przekładnie minimum 1 do 15. Takie przełożenie mogłem uzyskać za pomocą przekładni 2 stopniowej której koszt wychodził mi chyba z 3 razy wyższy niż koszt całego rozwiązania na śrubach. A do tego całość zrobiła się tak duża i skomplikowana (jak na moje możliwości), że napęd śrubowy przy tym to banał do zmontowania przez przedszkolaka.
Natomiast największym problemem okazała się konieczności użycia przekładni. Używam serw i mam spory zapas prędkości (w ogóle bez porównania z silnikami krokowymi) za to lekki niedobór rozdzielczości pozycjonowania (niezbyt precyzyjne enkodery). Zależało mi na uzyskaniu większej precyzji pozycjonowania niż miałem przy śrubach więc musiałem zrobić przekładnie minimum 1 do 15. Takie przełożenie mogłem uzyskać za pomocą przekładni 2 stopniowej której koszt wychodził mi chyba z 3 razy wyższy niż koszt całego rozwiązania na śrubach. A do tego całość zrobiła się tak duża i skomplikowana (jak na moje możliwości), że napęd śrubowy przy tym to banał do zmontowania przez przedszkolaka.
-
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
- Posty w temacie: 13
- Posty: 38
- Rejestracja: 15 gru 2013, 14:08
- Lokalizacja: Sanok
Jeden forumowicz zrobił blok łożyskujący z obudowy łożyska liniowego o takiego http://allegro.pl/lozysko-liniowe-w-obu ... 68426.html
co myślicie? Tylko niewiem dokładnie jakie wchodzi tam łożysko liniowe, a w związku z tym niewiem jaki jest tam otwór.
co myślicie? Tylko niewiem dokładnie jakie wchodzi tam łożysko liniowe, a w związku z tym niewiem jaki jest tam otwór.