..... i mam fajrant
Poszukuję młodych, wykształconych frajerów z wielkich miast!
-
clubber84
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 8
- Posty: 1204
- Rejestracja: 28 sie 2011, 10:34
- Lokalizacja: Zach-Pom
Ja nie narzekam publicznie (w końcu razem pracujemy na to PKB tu w Polsce
), tylko piszę to, co myślę - w końcu dział na luzie, tak.
ALZ - zmieniło się, oj dużo się zmieniło
Ja jutro wstanę... albo nie, nie wstanę... albo może jednak wstanę, bo muszę iść po PIT'a do US
A do pracy... no cóż
- jedni chodzą do pracy bo muszą, a ja chodzę do pracy bo lubię (od wtorku) 
Przecież gdybym tego nie lubił, to by mnie tu nie było.
BTW.
A koledzy to już się rozliczyli z fiskusem, czy jeszcze myślą - co by tu wpisać do odliczeń?
W
ALZ - zmieniło się, oj dużo się zmieniło
Ja jutro wstanę... albo nie, nie wstanę... albo może jednak wstanę, bo muszę iść po PIT'a do US
A do pracy... no cóż
Przecież gdybym tego nie lubił, to by mnie tu nie było.
BTW.
A koledzy to już się rozliczyli z fiskusem, czy jeszcze myślą - co by tu wpisać do odliczeń?
W
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 21
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
To nie chodzi o pracowitość, czy lenistwo. Ja po prostu całe życie robię tylko to, co lubię robić.IMPULS3 pisze:MIKI jakbyś był leniem to by Cię tu nie było, i tokareczki byś nie robił bo i po co, lepiej leżeć na plecach niż zarabiać na śruty do wiatrówki....MlKl pisze:Cholera, nawet nie wiem, co tracę...
W związku z czym omija mnie masa nieprzyjemnych problemów typu: Wstawanie do pracy, droga do pracy, powrót z pracy, zmeczenie pracą, etc.




