Uznałem to za niezły żartecik pisze: Proszę się tu nie podśmiewać..
BlackBird KIMLA 1000x1000x150 przerobka - zamiana osi
-
ecik
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)

- Posty w temacie: 24
- Posty: 40
- Rejestracja: 25 sty 2006, 15:19
- Lokalizacja: slask
Ja nie jestem konstruktorem, programistą a tylko zwykłym szarym użytkownikiem, który w życiu widział może ze dwie maszyny CNCkamar pisze:Uznałem to za niezły żartecik pisze: Proszę się tu nie podśmiewać..Po sześciu latach bytności kolegi na forum CNC to jak można to odebrać
Nigdy nie potrzebowałem Gkodów to ich nie znam i już. Poznam w 10 minut.
Ale mój żart to i tak nic w porównaniu z innym (miałem nadzieję, że określenie żart nie dotyczyło nieznajomości Gkodów a raczej konieczności ich wpisywania w maszynę - wolałbym zaimportować maszynie rysunek niż pisać te Gkody).
Ostatnio z problemem udałem się do Kimli i jeden z jego pracowników powiedział mi, że takiego frezowanie się nie da zrobić. Myślę sobie. Głupi jestem Gkodów (wtedy jeszcze nie wiedziałem że istnieją) nie znam ale walę do szefa.
Szef (Kimla) posłuchał i nawija mi o module 3D. Pomyślałem sobie - przecież pisałem, że pewnie jest jakieś gotowe rozwiązania mojego problemu.
Moduł 3D można kupić ale teraz jest problem z zamocowaniem wrzeciona. Ponoć Metabo którego używam używam jako ostatni z dinozaurów na maszynie Blackbird.
Pewnie jakbym był starym wyjadaczem to bym sobie wystrugał nowe mocowanie ale nie jestem .... no i cały czas mam nadzieje, że jednak Kimla pomoże.
-
kak
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 1224
- Rejestracja: 21 sie 2008, 17:46
- Lokalizacja: Dania
Jak byś zamienił osie miejscami tak jak na moim pierwszym obrazku, to żadne moduły 3D by nie były potrzebne. W Cadzie i Camie też nie trzeba by było nic zmieniać, bo Zetka by jeździła do góry i na dół, X w lewo i prawo a Y do przodu i do tyłu.
Nie wiem jak to wygląda na maszynie, ale w tą stronę zamocować wrzeciono było by łatwiej.

Nie wiem jak to wygląda na maszynie, ale w tą stronę zamocować wrzeciono było by łatwiej.

-
ecik
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)

- Posty w temacie: 24
- Posty: 40
- Rejestracja: 25 sty 2006, 15:19
- Lokalizacja: slask
Tak tez udąjc się o pomoc do Kimli zasugerowałem.
Zapytałem czy jest możliwość zamiany osi miejscami czy to przez fizyczne przepięcie kabelków sterujących czy też w samym programie.
Fizyczne przepięcie kabelków byłoby wykonalne gdyby zamieniane ze soba osie miały identyczne napędy identyczne silniki co do ilości kroków na obrót i ewentualnie identyczne przekładnie - po to żeby 1mm na jednej osi był taki sam jak 1mm na drugiej z punktu widzenia sterownika maszyny tzn, że jak maszyna zrobi jednym i drugim napędem tyle samo kroków to ruch w obu osiach byłby identyczny. Nie wiem czy tak jest.
Pomyślałem jednak, że przecież łatwiej byłoby to zamienić w programie i tu role takiej zamiany spełnia moduł 3D.
U Kimli jest jeszcze inny problem - każda z osi, łącznie z osia Z mają krańcówki które inicjowane są w odpowiedniej kolejności. Z tego co zrozumiałem zamiana kolejności inicjalizacji jest problemem - choć wydaje się, że dla programisty nie powinna być.
Pewnie, że zamiana osi byłaby najlepsza - wówczas mógłbym olać Gkody o mógłbym frezować standardowo importując rysunek lub rysując w PCCAMie.
O tym u Kimli chyba nie pomyśleli no i nie wiadomo czy z mocowaniem wrzeciona pomogą.
Wygląda na to, że znowu wymyśliłem coś czego się nie da zrobić ale ja już tak mam.
Zapytałem czy jest możliwość zamiany osi miejscami czy to przez fizyczne przepięcie kabelków sterujących czy też w samym programie.
Fizyczne przepięcie kabelków byłoby wykonalne gdyby zamieniane ze soba osie miały identyczne napędy identyczne silniki co do ilości kroków na obrót i ewentualnie identyczne przekładnie - po to żeby 1mm na jednej osi był taki sam jak 1mm na drugiej z punktu widzenia sterownika maszyny tzn, że jak maszyna zrobi jednym i drugim napędem tyle samo kroków to ruch w obu osiach byłby identyczny. Nie wiem czy tak jest.
Pomyślałem jednak, że przecież łatwiej byłoby to zamienić w programie i tu role takiej zamiany spełnia moduł 3D.
U Kimli jest jeszcze inny problem - każda z osi, łącznie z osia Z mają krańcówki które inicjowane są w odpowiedniej kolejności. Z tego co zrozumiałem zamiana kolejności inicjalizacji jest problemem - choć wydaje się, że dla programisty nie powinna być.
Pewnie, że zamiana osi byłaby najlepsza - wówczas mógłbym olać Gkody o mógłbym frezować standardowo importując rysunek lub rysując w PCCAMie.
O tym u Kimli chyba nie pomyśleli no i nie wiadomo czy z mocowaniem wrzeciona pomogą.
Wygląda na to, że znowu wymyśliłem coś czego się nie da zrobić ale ja już tak mam.
-
ecik
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)

- Posty w temacie: 24
- Posty: 40
- Rejestracja: 25 sty 2006, 15:19
- Lokalizacja: slask
Nie wiem czy się dakak pisze:No to albo zainstalować inny program do sterowania maszynką jak się da,
Tak mi się wydaje ze urządzenie ma swój własny protokół trasmisji.
Podłączone to to jest po sieci ethernet.
Szablon czego - uchwytu żeby górnowrzecionową w poziomie zamocować? Ja myślałem uchwyt przygotować ale moje metabo bez mgiełki chłodzącej na dodatek to sobie mogę w plexi frezować. Z reszta tylko w tworzywach sztucznych do tej pory działałem.kak pisze:albo wyfrezować szablon na maszynce, wziąć frezarkę górnowrzecionową i do roboty:-) Myślę że tak może być szybciej.
-
syntetyczny
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 2668
- Rejestracja: 08 gru 2009, 22:33
- Lokalizacja: Elbląg
- Kontakt:
Z odpowiednio grubego plexy da radę wyfrezować w miarę porządny uchwyt pod wrzeciono.ecik pisze:Szablon czego - uchwytu żeby górnowrzecionową w poziomie zamocować? Ja myślałem uchwyt przygotować ale moje metabo bez mgiełki chłodzącej na dodatek to sobie mogę w plexi frezować. Z reszta tylko w tworzywach sztucznych do tej pory działałem.
A g-codów bym się nie bał, gdyż jeden dzień roboty, trochę nerwacji i kolega się wdroży.
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 11
- Posty: 17177
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Czy naprawdę zwykły szary użytkownik nie potrafi odkręcić jednej śruby od blachy mocującej wrzeciono, drugą poluzować, obrócić blaszkę o 90 stopni, nawiercić dziurkę i nagwintować ?ecik pisze: tylko zwykłym szarym użytkownikiem, który w życiu widział może ze dwie maszyny CNC.
Z tego co widzę to frezowana obudowa mieści się pod belkę maszyny a stół jest kwadratowy.
I juz normalnie frezujesz ale na nieszczęsnych g-kodach. Do kólek czy cykli wiercenia przestawiasz płaszczyznę roboczą na XZ ( jak pamietam - G18) i kółka tez wycinasz.
Ale g-kody trzeba poznać.
-
ecik
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)

- Posty w temacie: 24
- Posty: 40
- Rejestracja: 25 sty 2006, 15:19
- Lokalizacja: slask
Obszar roboczy stołu X-Y jest kwadratowy. Sam stół już nie. To powoduje, że przy najdłuższej obudowie obudowa i wrzeciono raczej nie zmieszczą się pod belkę.kamar pisze:Czy naprawdę zwykły szary użytkownik nie potrafi odkręcić jednej śruby od blachy mocującej wrzeciono, drugą poluzować, obrócić blaszkę o 90 stopni, nawiercić dziurkę i nagwintować ?ecik pisze: tylko zwykłym szarym użytkownikiem, który w życiu widział może ze dwie maszyny CNC.
Z tego co widzę to frezowana obudowa mieści się pod belkę maszyny a stół jest kwadratowy.
I juz normalnie frezujesz ale na nieszczęsnych g-kodach. Do kólek czy cykli wiercenia przestawiasz płaszczyznę roboczą na XZ ( jak pamietam - G18) i kółka tez wycinasz.
Ale g-kody trzeba poznać.
Chyba, że by znaleźć jakieś krótkie wrzeciono ale tu w temacie też jestem noga dlatego pytam speców na forum. Myślę, że każda sugestia jest cenna.
Koresponduje jeszcze z Panem Kimlą i pojawiła się jeszcze jeden problem.
U Kimli moduł 3D to program przy czym przy takim frezowanu jak moje wymagane sa Gkody.
Ja się jednak zastanawiam czy w programie nie możnaby zaimplementować swego rodzaju przełącznika płaszczyzn.osi.
Tzn. przełącznik ustawiałby płaszczyzna x-y lub x-z jako glówna do odwzorowania wczytanego rysunku.. Co o tym, myślicie.




