Do osadzania łożysk to chyba jest zbyt delikatna. Nie wiedziałem, że jako podkładka na prasę to się też nadajepanzmiasta pisze:jak by nie patrzeć też chinka , dzięki niej obsadziłem już sporo łożysk
mikrometr
-
CFA
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 1678
- Rejestracja: 28 wrz 2009, 11:00
- Lokalizacja: Wrocław
Tagi:
-
Areo84
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 1005
- Rejestracja: 26 gru 2009, 09:33
- Lokalizacja: ...
panzmiasta > ja maiałem na myśli te najtańsze chinole bo miałem taką i nie chce wiecej widzieć tego badziewia , co do Yato to nie miałem ich suwmiarki i nie moge powiedzieć jak działa , ale mam troche innych narzędzi tej firmy i trzeba przyznać że większość sprawuje się całkiem znośnie jak na masówkę z ChRL.
[ Dodano: 2012-02-27, 22:10 ]
[ Dodano: 2012-02-27, 22:10 ]
CFA pisze:Do osadzania łożysk to chyba jest zbyt delikatna. Nie wiedziałem, że jako podkładka na prasę to się też nadajepanzmiasta pisze:jak by nie patrzeć też chinka , dzięki niej obsadziłem już sporo łożysk. Za to znakomicie się sprawdzają (po usunięciu modułu mierzącego) jako szesnastomilimetrowe podkładki pod detal w uchwycie.
-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
Wiem , wiem pisałeś o suw... za 18zł a Yato kosztuje ok 80 , nie będę się wypowiadał z taką nonszalancją jak kolega CFA ,nie jest chyba mądre rozbierać dobre urządzenie by zrobić sobie podkładkę , równie dobrze można w rulon 100zł zwinąć i tez podkładać tu i ówdzie... ale jest w tym nieco racji gdy punkt widzenia zależny jest od punktu siedzenia zwłaszcza wtedy kiedy patrzymy na to w wersji " profi" , dla mnie klucze yato to porażka w pracy , kupiłem bo w tej cenie miałem 200szt wyposażenia i na awarie w terenie nadaje się jak najbardziej , ale w garażu od 6 lat używam proxxona , praktycznie nic mi się nie wyrobiło z kluczy i grzechotek
perfekcyjna B. S. , OUS 1 - Oświęcim 1066/72r; Pozdrawiam
-
CFA
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 1678
- Rejestracja: 28 wrz 2009, 11:00
- Lokalizacja: Wrocław
Nieważnie ile kosztowały. Szybko przestały w warunkach warsztatowych cokolwiek mierzyć, więc rozbierałem już niesprawne a nie dobrepanzmiasta pisze:Wiem , wiem pisałeś o suw... za 18zł a Yato kosztuje ok 80 , nie będę się wypowiadał z taką nonszalancją jak kolega CFA ,nie jest chyba mądre rozbierać dobre urządzenie by zrobić sobie podkładkę
W wersji amatorskiej, to i zwykłą suwmiarką ludzie zrobią średnicę "pod łożysko".panzmiasta pisze: ale jest w tym nieco racji gdy punkt widzenia zależny jest od punktu siedzenia zwłaszcza wtedy kiedy patrzymy na to w wersji " profi"
W wersji "profi" to już mnie dziwi wykonanie średnicy pod łożysko w 5-6-7 klasie elektroniczną suwmiarką (i to może jeszcze otwory)
-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 5
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
CFA nie jesteś amatorem to się nie wypowiadaj
[ żartuję oczywiście ] , wiesz nie mówimy tu o pasowaniu co 5min tylko co 5 godz ; u mnie jest toczenie zgrubne i mierzenie suwmiarka a gdy jestem już " na granicy" to tylko pasowanie fizyczną sztuką łożyska , czasem udaje się spasować z klasą [ klasą i wdziękiem ] a czasem trzeba zacząć od nowa 
perfekcyjna B. S. , OUS 1 - Oświęcim 1066/72r; Pozdrawiam
-
GSM
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 183
- Rejestracja: 01 kwie 2007, 21:05
- Lokalizacja: Warszawa
Yato za 80zł i chinka za 18 różnią się tylko obudową, chinka ma plastik czasami metal a Yato (też mam) jest bodajże aluminiowa. Ta jedyna różnica poprawia trochę sztywność, ale jeśli się chinkę dobrą wybierze, rozbierze włoży przekładkę żeby się nie gibała to dokładność i powtarzalność pomiaru taka sama jak Yato, a do tego te tanie chinki mają dostęp do gniazda na którym jest wartość mierzona wyprowadzona, a Yato nie, trzeba by obudowę lekko zmodyfikować.panzmiasta pisze:Wiem , wiem pisałeś o suw... za 18zł a Yato kosztuje ok 80 (...)
Z tymi suwmiarkami jest tak samo jak z techmigami, jedna fabryka a wiele etykiet i subtelne tylko różnice bo elektronika i te listwy pojemnościowe są wszędzie te same. Trzeba po prostu trafić dobrze (wybrać porządnie (!) a nie pierwszą lepszą z brzegu albo z internetu zamawiać).
Owszem, tak jak napisałem, do odpowiedzialnych zadań tylko porządny mikrometr ale do codziennych drobnych prac w zupełności wystarcza.
Jeśli ktoś wykonuje drogie odpowiedzialne detale to na pewno nie będzie używał taniej suwmiarki tylko dobrego sprzętu a w przypadku drobnych chaupniczych produkcji, prac modelarskich bądź amatorskiej zabawy w warsztacie te suwmiarki wystarczają aż nadto.
Pozdrawiam,
GSM
-
grg12
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 1759
- Rejestracja: 03 sty 2007, 14:27
- Lokalizacja: Wiedeń
No proszę - ludzie się przesiadają z mikrometrów na suwmiarki a ja na odwrót. Mam małą tokarkę i suwmiarką mierzy się bardzo niewygodnie, szczególnie przy pomiarach wewnętrznych, trzeba odsówać konik bo szczęki suwmiarki zachaczają o kieł albo futerko - a mikrometer (mechaniczny) jest malutki i nie ma wystających elementów. Czasem tylko z grubsza skontroluję suwmiarką elektroniczną - czy się o pół milimetra nie walnąłem 




