Decyzja jest na pewno trudna, ale należy ją dobrze przemyśleć, żeby nie wpędzić się potem w nerwicę
DOSTAŁEM DOTACJĘ! DORADZCIE CO KUPIC
-
StivLee
- Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 16
- Rejestracja: 13 gru 2008, 11:06
- Lokalizacja: Śląsk
Rafale z Archiwum X, masz rację. Ja też oczywiście nie chcę niczego reklamować, bo mi za to nie płacą
Piszę tylko o swoich doświadczeniach z maszynami różnego typu, w tym także o OKUMACH. Ja nie jeżdżę po szkoleniach, więc może mniej widziałem od Ciebie, ale przypuszczam, że znajdą sie także zakłady, gdzie pracuje 100 maszyn OKUMA. Nie w tym rzecz, żeby się licytować, kto widział więcej. Ja znam tylko wspomniany zakład, gdzie pracuje -naście maszyn i tam złego słowa na ich temat nikt nie powie, a mają też inne, kupione wcześniej.
Decyzja jest na pewno trudna, ale należy ją dobrze przemyśleć, żeby nie wpędzić się potem w nerwicę
Decyzja jest na pewno trudna, ale należy ją dobrze przemyśleć, żeby nie wpędzić się potem w nerwicę
Tagi:
-
Seba-Jongen
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 205
- Rejestracja: 20 sty 2007, 12:32
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Witam kolegę
co do HAASa -dwa lata temu serwis nie nadążał jeździć z serwisem w Wielkopolsce -coś w tym musi być. Klienci twierdzą że przy tej cenie maszyny złe nie są ale raczej do produkcji w większych seriach. Jakoś nie wierzę by przy tych cenach były produkowane w Ameryce.
co do DMG -maszyny które bardzo chwalą sobie klienci potrzebujący trochę precyzji przy produkcji mało i średnioseryjnej. CO do serwisu to tyle opinii ile klientów ale klienci będący blisko Pleszewa chwalą sobie -a do Gniezna jest tylko 1,5 godziny jazdy.
Co do Okumy -maszyny z całą pewnością godne polecenia, ale znam jedną historię gdy serwis z Gliwic w składzie dwuosobowym po ośmiu godzinach "znalazł" usterkę -zepsuty zasilacz. Mieli pecha -prezes któremu objawili tę prawdę był elektronikiem i jemu znalezienie przyczyny postoju zajęło 10 minut. Wylatywali dość głośno ale i tak przesłali fakturę za znalezienie usterki.
Co do Mazaka -jakoś ciężko o złe opinie, o serwisie niewiele wiem ale mogę podać gdzie się popytać.
Dla wyjaśnienia -przytoczone opinie są zasłyszanymi opiniami moich klientów, ja maszynami się nie zajmuję.
Pozdrawiam
co do HAASa -dwa lata temu serwis nie nadążał jeździć z serwisem w Wielkopolsce -coś w tym musi być. Klienci twierdzą że przy tej cenie maszyny złe nie są ale raczej do produkcji w większych seriach. Jakoś nie wierzę by przy tych cenach były produkowane w Ameryce.
co do DMG -maszyny które bardzo chwalą sobie klienci potrzebujący trochę precyzji przy produkcji mało i średnioseryjnej. CO do serwisu to tyle opinii ile klientów ale klienci będący blisko Pleszewa chwalą sobie -a do Gniezna jest tylko 1,5 godziny jazdy.
Co do Okumy -maszyny z całą pewnością godne polecenia, ale znam jedną historię gdy serwis z Gliwic w składzie dwuosobowym po ośmiu godzinach "znalazł" usterkę -zepsuty zasilacz. Mieli pecha -prezes któremu objawili tę prawdę był elektronikiem i jemu znalezienie przyczyny postoju zajęło 10 minut. Wylatywali dość głośno ale i tak przesłali fakturę za znalezienie usterki.
Co do Mazaka -jakoś ciężko o złe opinie, o serwisie niewiele wiem ale mogę podać gdzie się popytać.
Dla wyjaśnienia -przytoczone opinie są zasłyszanymi opiniami moich klientów, ja maszynami się nie zajmuję.
Pozdrawiam
-
MacGregor
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 256
- Rejestracja: 12 wrz 2006, 20:14
- Lokalizacja: Białystok
Witam!
Pracuję w Holandii w firmie która wykonuje usługi napraw bieżących i głównych dla dużej huty.
Mamy kilka obrabiarek Okumy (tokarki i centra), jedną Pumę Doosana(tokarka) i trzy tajwańskie badziewia. Wszystkie maszyny od nowości są w firmie.
Tokarki Okumy są z połowy 80-tych lat, frezarki z połowy 90-tych. Puma kilkuletnia jak i tajwańskie.
Czasami jak pojawiają się mechanicy z serwisu który obsługuje wszystkie maszyny w firmie, ucinam pogawędki na temat maszyn, to jak jeden mąż recytują "Okuma = Rolls-Royce".
Tak jest też w rzeczywistości, maszyny bardzo sztywne, solidnie wykonane, oprogramowanie przecudnie i wspaniale przemyślane do współpracy z operatorem (współczuję kolegom którzy męczą się na Sinumeriku), zwłaszcza chwalę programowanie dialogowe IGF, proste i intuicyjne, ale o wielkich możliwościach.
Muszę powiedzieć że szefostwo pluje sobie sobie w brodę, bo te tajwańskie gówna najbardziej dają się we znaki, a serwis cholernie drogi, ale takie czasy jak się chce tanio kupić obrabiarkę to do serwisowania jej się dokłada.
Pracuję w Holandii w firmie która wykonuje usługi napraw bieżących i głównych dla dużej huty.
Mamy kilka obrabiarek Okumy (tokarki i centra), jedną Pumę Doosana(tokarka) i trzy tajwańskie badziewia. Wszystkie maszyny od nowości są w firmie.
Tokarki Okumy są z połowy 80-tych lat, frezarki z połowy 90-tych. Puma kilkuletnia jak i tajwańskie.
Czasami jak pojawiają się mechanicy z serwisu który obsługuje wszystkie maszyny w firmie, ucinam pogawędki na temat maszyn, to jak jeden mąż recytują "Okuma = Rolls-Royce".
Tak jest też w rzeczywistości, maszyny bardzo sztywne, solidnie wykonane, oprogramowanie przecudnie i wspaniale przemyślane do współpracy z operatorem (współczuję kolegom którzy męczą się na Sinumeriku), zwłaszcza chwalę programowanie dialogowe IGF, proste i intuicyjne, ale o wielkich możliwościach.
Muszę powiedzieć że szefostwo pluje sobie sobie w brodę, bo te tajwańskie gówna najbardziej dają się we znaki, a serwis cholernie drogi, ale takie czasy jak się chce tanio kupić obrabiarkę to do serwisowania jej się dokłada.
POZDRAWIAM
-
sirion
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)

- Posty w temacie: 20
- Posty: 24
- Rejestracja: 05 mar 2009, 19:09
- Lokalizacja: Gniezno
Panowie
Minęło już kilka tygodni, od czasu mojego pierwszego postu.
Wasze opinie okazały się dla mnie bardzo pomocne i dziękuję Wam za nie (jednak nowe ciągle chętnie widziane).
Za kilka dni będę rozpisywać przetarg, a za 3 tygodnie wybór dostawcy tokarki i centrum.
Mam ostatnią prośbę: na co zwrócić uwagę w umowie? Na co położyć nacisk, czego żądać, na co się nie zgadzać.
Do użytkowników Mazaka: czy dostaliście dłuższą gwarancję niż 12 m-cy?
Pozdrawiam
Sirion
Minęło już kilka tygodni, od czasu mojego pierwszego postu.
Wasze opinie okazały się dla mnie bardzo pomocne i dziękuję Wam za nie (jednak nowe ciągle chętnie widziane).
Za kilka dni będę rozpisywać przetarg, a za 3 tygodnie wybór dostawcy tokarki i centrum.
Mam ostatnią prośbę: na co zwrócić uwagę w umowie? Na co położyć nacisk, czego żądać, na co się nie zgadzać.
Do użytkowników Mazaka: czy dostaliście dłuższą gwarancję niż 12 m-cy?
Pozdrawiam
Sirion
-
Mechan
- Stały bywalec (min. 70)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 77
- Rejestracja: 01 sie 2007, 17:40
- Lokalizacja: śląsk
Witaj,
co do umowy to raczej nie umiem Ci pomóc ale na pewno możesz zwrócić uwagę na:
okres gwarancji,
termostabilość potwierdzona poprzez certyfikowane testy jest bardzo ważne w przypadku konieczności dokładnej obróbki a o takiej piszesz,
system antykolizji naprawdę działający w czasie rzeczywistym a nie bezmyślne sczytywanie programu, niezwykle istotne gdy zaczynacie zabawę z CNC poza tym pozwala uniknąć wysokich kosztów napraw,
szybkość reakcji serwisu w przypadku gdy jest konieczny,
wspomaganie technologiczne przy wdrożeniu i nie tylko,
można również zwrócić uwagę na wydajność maszyn w cyklu produkcyjnym, w samochodówce to około 92% taki wskaźnik musi być utrzymany w jakimś okresie czasu
szkolenia,
łatwość obsługi maszyn, sterowników,
no i programowanie dialogowe z poziomu maszyny, tzn łatwość obsługi, szybkość, przejrzystość oraz możliwość ewentualnej edycji i wprowadzenie błyskawicznych zmian
co do umowy to raczej nie umiem Ci pomóc ale na pewno możesz zwrócić uwagę na:
okres gwarancji,
termostabilość potwierdzona poprzez certyfikowane testy jest bardzo ważne w przypadku konieczności dokładnej obróbki a o takiej piszesz,
system antykolizji naprawdę działający w czasie rzeczywistym a nie bezmyślne sczytywanie programu, niezwykle istotne gdy zaczynacie zabawę z CNC poza tym pozwala uniknąć wysokich kosztów napraw,
szybkość reakcji serwisu w przypadku gdy jest konieczny,
wspomaganie technologiczne przy wdrożeniu i nie tylko,
można również zwrócić uwagę na wydajność maszyn w cyklu produkcyjnym, w samochodówce to około 92% taki wskaźnik musi być utrzymany w jakimś okresie czasu
szkolenia,
łatwość obsługi maszyn, sterowników,
no i programowanie dialogowe z poziomu maszyny, tzn łatwość obsługi, szybkość, przejrzystość oraz możliwość ewentualnej edycji i wprowadzenie błyskawicznych zmian
Pozdrawiam
Mechan
Mechan
-
djezowski
- Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 46
- Rejestracja: 04 sty 2005, 20:18
- Lokalizacja: warszawa
Witam,rafalxfiles pisze:To znowu ja.. po 1 ciekawe gdzie kolega widział w Mori CL silnik w głowicy..
NL ma.. nie powiem fajny bajer..
Co do innych rzeczy to kolega widzę że się nie przyglądał głębiej.. Cylinder wrzeciona Kitagawa.. wrzeciono kitagawa.
Ech, za szybko mysle
Z tym silnikiem elektrowrzeciona w glowicy narzedziowek to oczywiscie chodzilo mi o serie NL.
Jesli chodzi o wrzeciono glowne w tokarkach:
NL - elektrowrzeciono,
CL - silnik + wrzeciono,
Podpowiem tylko ze wrzeciona robi MORI u siebie - nie jest to zadna kitagawa itp.
Cylinder zacisku - owszem KITAGAWA, dla wszystkich modeli.
Jesli chodzi o centra - zawsze jest elektrowrzeciono w serii NV, MV, DURA.
pozdr
darek
-
Fadal_PL
- Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki

- Posty w temacie: 1
- Posty: 2
- Rejestracja: 25 mar 2010, 11:22
- Lokalizacja: Mazowieckie
Jeśli już bierzesz pod uwagę Haasy, Maasy i tym podobne to może warto by się zapoznać z ofertą Feelera. Jest to fakt - tajwan ale tutaj hola hola... Jest to poważny koncern 4 dużych fabryk maszyn - w CNC mają tokarki, frezarki we wszystkich typach i rozmiarach. Byłem u nich w fabryce w styczniu i jestem pod wrażeniem - życzę DMG takiej fabryki;)
Jeśli myślisz o droższych i japońskich, to nie wchodź w tematy typu Okuma czy MoriSeiki. Proponuję zapoznac sie z ofertąś Matsuury . MoriSeiki czy Okuma nijak się ma do tego sprzętu . Jeśli już to Mori ma lepszy serwis niż okuma. Matsuura ma wszystkie części zamienne w 24h co do okumy - przemilczmy. Mówię z doświadczenia własnego i znanych firm w Polsce które te maszyny posiadają.
Posiadam Matsuurę - co prawda centrum poziome. Pracuje w najtwardszym materiale - Inconel. (stopy niklu) - przez 4 lata na dwie zmiany zero awarii. To mówi samo za siebie.
Jeśli myślisz o droższych i japońskich, to nie wchodź w tematy typu Okuma czy MoriSeiki. Proponuję zapoznac sie z ofertąś Matsuury . MoriSeiki czy Okuma nijak się ma do tego sprzętu . Jeśli już to Mori ma lepszy serwis niż okuma. Matsuura ma wszystkie części zamienne w 24h co do okumy - przemilczmy. Mówię z doświadczenia własnego i znanych firm w Polsce które te maszyny posiadają.
Posiadam Matsuurę - co prawda centrum poziome. Pracuje w najtwardszym materiale - Inconel. (stopy niklu) - przez 4 lata na dwie zmiany zero awarii. To mówi samo za siebie.




