Operator--->Technolog

Szukasz informacji o silniku, scalaku czy innym elemencie to podaj symbol, i inne oznaczenia a moze ktos coś ci znajdzie

Moderator: MODERATORZY


Autor tematu
Lew24
Czytelnik forum poziom 1 (min. 5)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 5)
Posty w temacie: 2
Posty: 9
Rejestracja: 29 lip 2017, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Operator--->Technolog

#1

Post napisał: Lew24 » 25 sie 2017, 00:57

Witam

Mam pytanie odnośnie tego jak wygląda możliwość zostania technologiem po pewnym czasie stażu pracy na maszynch CNC(tokarki,frezarki) jako operator CNC. Jak wiadomo nie ma możliwości zaczynania od stanowiska technologa nawet pomimo tego, że ma się jakieś wyższe wykształcenie czy inne umiejętności bez doświadczenia w pracy na obrabiarkach na produkcji.
Czy 1, 2 czy 3 lata stażu jako operator na tokarkach/frezarkach da mi przepustke do bycia technologiem ,czy zazwyczaj zajmuje to więcej czasu? Słyszy się czasem historie o technologach zatrudnianych bez praktyki na maszynach , a wiadomo ,że z takiego fachowiec nigdy nie będzie żaden, bo to tak jakby zaczynać jazde na motocyklu ,uprzednio nie jeżdżąc na rowerze.
Zadaje takie pytanie bo dopiero zaczynam prace jako operator/ustawiacz/programista a chciałbym się rozwijać dalej już po zdobyciu doświadczenia w pracy na obrabiarkach.Z góry dzięki za odpowiedzi.



Tags:

Awatar użytkownika

nowycrteam
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 102
Rejestracja: 01 sty 2012, 17:55
Lokalizacja: Wodzisław
Kontakt:

#2

Post napisał: nowycrteam » 25 sie 2017, 09:53

Lew24,
Cześć :)

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć ci że nie liczy się staż tylko umiejętności.
Możesz pracować rok na stanowisku operatora maszyn i po tym czasie będziesz bardziej rozwinięty niż niejeden technolog.

Jeśli masz wysokie ambicje to nie pchaj się do korporacji czy większych firm bo tam przeważnie na swoich stanowiskach są starsi wyjadacze którzy mają pewne stanowiska.

W skrócie opowiem ci moją historię z Obróbką CNC jak i skakaniem po stanowiskach.

Jestem po szkole zawodowej- kierunkowej.
Kierunek Operator obrabiarek sterowanych numerycznie oraz manualnie 3 lata szkoły.

Od 18 roku życia pracuje w zawodzie.

Pierwsza praca w niewielkiej firmie produkującej maszyny do spożywki. Głównie pojedyncze elementy, do każdego detalu inna technologia (moim zdaniem to właśnie dlatego mogłem tak bardzo szybko się rozwijać i tobie też polecam firmy z produkcją detaliczną/małoseryjną).

Zaczynałem od pomocnika ustawiacz/programisty. Realia były takie że musiałem w przeciągu 2 miesięcy nauczyć się dobierać technologię/ parametry oraz ustawiać element do obróbki w przeciwnym razie miałem dostać "awans" na ślusarza (nie mam tu nic to ślusarzy ale w tej firmie to była najgorsza praca)

W ten sposób pracowałem 4 lata (raz zmieniłem pracodawcę) aż przyjąłem się do firmy również zajmującą się produkcją maszyn do spożywki która dała mi możliwość do rozwinięcia się. Po roku pracy na maszynach dostałem awans na Technologa. W firmie tej oprócz normalnych obowiązków moim zadaniem było sprawdzanie projektów maszyn w poszukiwaniu błędów konstrukcyjnych. Zamawianie materiałów w kooperacji. Planowanie obróbki oraz montażu maszyn.

Niestety te stanowisko okazało się najwyższym jakie mogłem zdobyć a moje ambicje były i są wyższe dlatego też podjąłem decyzję o zwolnieniu. W chwili obecnej pracuję na stanowisku kierownika obróbki.

Przypominam że jestem po zawodówce i nie miałem żadnych dodatkowych kursów ani szkoleń w zanadrzu.

Życzę ci sukcesu !
Nie załamuj się gdy będziesz miał słabsze dni/momenty.
Dąż do celu który sobie ustalisz.

Pozdrawiam


bartoszmista
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 145
Rejestracja: 15 lut 2008, 23:09
Lokalizacja: Brodnica, kuj.-pom.

#3

Post napisał: bartoszmista » 26 sie 2017, 15:21

Przeważnie jakieś wykształcenie też jest potrzebne - minimum średnie. Myślę że wystarczy rok albo dwa i wbijaj gdzieś na technologa (jak ci się nie uda w jednej firmie, to spróbuj w innej). Chodzi o to żeby tylko "załapać" jakieś praktyczne podstawy. Żeby być naprawdę dobrym tokarzem/frezerem potrzeba gdzieś tak z 10 lat. Po tym czasie już się z produkcji nie wydostaniesz...
Kolega wyżej zasugerował mniejsze firmy, rzeczywiście w takich najłatwiej. Ale ja bym spróbował w większych firmach. Będziesz miał okazję porządnie się czegoś nauczyć. W większych firmach jest zupełnie inna "kultura techniczna". Zobaczysz jak się powinno tworzyć "profesjonalną" dokumentację techniczną.


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2007, 18:02
Lokalizacja: Westfalia

#4

Post napisał: jasiu... » 26 sie 2017, 17:30

Z moich obserwacji

- nie zmienia się osoby, która dobrze wpasowała się w stanowisko, bo to wiązałoby się z koniecznością wykształcenia dwóch osób. A tak, na miejsce odchodzącej osoby trzeba kogoś nauczyć, ale i odchodzącą osobę trzeba przystosować do nowych obowiązków i zadań. No chyba, że taka zmiana jest korzystna dla firmy, np. awansujący pracownik będzie mógł wykorzystać swoje umiejętności, a nawet więcej.

- ważne, jeśl nie najważniejsze jest zaufanie pracodawcy. Jeśli do tej pory ktoś się "wywiązywał" ma szanse wywiązać się i na wyższym stanowisku.

- stanowisko o którym się myśli musi być potrzebne, uzasadnione i co najważniejsze wolne. Raczej nie liczyłbym, że szef zwolni dotychczasowego technologa, żeby mi dać jego pracę. Stanowisko musi być uzasadnione, to znaczy, że praca wykonywana na nowo tworzonym stanowisku musi wiązać się z wydajnością, warunkami koniecznymi (np. w związku z obowiązującymi systemami jakości, czy zarządzania produkcją), ale i stworzenie takiego stanowiska musi być konieczne. To znaczy, że inaczej się nie da, nie ma możliwości, żeby tą robotę podrzucić osobom innym, tak po trochu.

- jeszcze jedno. Bardzo często nowo tworzone stanowiska (technologa, czy programisty też) są powiązane z dodatkowymi potrzebami. To znaczy przydałby się technolog, ale z biegłą znajomością angielskiego, bo fajnie, gdyby załatwiał przy okazji pisma dla zagranicznych klientów.


Autor tematu
Lew24
Czytelnik forum poziom 1 (min. 5)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 5)
Posty w temacie: 2
Posty: 9
Rejestracja: 29 lip 2017, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

#5

Post napisał: Lew24 » 26 sie 2017, 17:57

nowycrteam pisze:Lew24,
Cześć :)

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć ci że nie liczy się staż tylko umiejętności.
Możesz pracować rok na stanowisku operatora maszyn i po tym czasie będziesz bardziej rozwinięty niż niejeden technolog.

Jeśli masz wysokie ambicje to nie pchaj się do korporacji czy większych firm bo tam przeważnie na swoich stanowiskach są starsi wyjadacze którzy mają pewne stanowiska.

W skrócie opowiem ci moją historię z Obróbką CNC jak i skakaniem po stanowiskach.

Jestem po szkole zawodowej- kierunkowej.
Kierunek Operator obrabiarek sterowanych numerycznie oraz manualnie 3 lata szkoły.

Od 18 roku życia pracuje w zawodzie.

Pierwsza praca w niewielkiej firmie produkującej maszyny do spożywki. Głównie pojedyncze elementy, do każdego detalu inna technologia (moim zdaniem to właśnie dlatego mogłem tak bardzo szybko się rozwijać i tobie też polecam firmy z produkcją detaliczną/małoseryjną).

Zaczynałem od pomocnika ustawiacz/programisty. Realia były takie że musiałem w przeciągu 2 miesięcy nauczyć się dobierać technologię/ parametry oraz ustawiać element do obróbki w przeciwnym razie miałem dostać "awans" na ślusarza (nie mam tu nic to ślusarzy ale w tej firmie to była najgorsza praca)

W ten sposób pracowałem 4 lata (raz zmieniłem pracodawcę) aż przyjąłem się do firmy również zajmującą się produkcją maszyn do spożywki która dała mi możliwość do rozwinięcia się. Po roku pracy na maszynach dostałem awans na Technologa. W firmie tej oprócz normalnych obowiązków moim zadaniem było sprawdzanie projektów maszyn w poszukiwaniu błędów konstrukcyjnych. Zamawianie materiałów w kooperacji. Planowanie obróbki oraz montażu maszyn.

Niestety te stanowisko okazało się najwyższym jakie mogłem zdobyć a moje ambicje były i są wyższe dlatego też podjąłem decyzję o zwolnieniu. W chwili obecnej pracuję na stanowisku kierownika obróbki.

Przypominam że jestem po zawodówce i nie miałem żadnych dodatkowych kursów ani szkoleń w zanadrzu.

Życzę ci sukcesu !
Nie załamuj się gdy będziesz miał słabsze dni/momenty.
Dąż do celu który sobie ustalisz.

Pozdrawiam
Dzięki wielkie za tą budującą i wartościową odpowiedź :)

Zaczynam od zera.Zapał do pracy i nauki jest ,także umiejętności powinienem nabywać szybko.

Do korporacji w życiu bym nie poszedł. Ja akurat ze stolicy jestem i tutaj jest sporo mniejszych i średnich firm.Pod tym względem nie moge narzekać.


,,Zaczynałem od pomocnika ustawiacz/programisty. Realia były takie że musiałem w przeciągu 2 miesięcy nauczyć się dobierać technologię/ parametry oraz ustawiać element do obróbki w przeciwnym razie miałem dostać "awans" na ślusarza (nie mam tu nic to ślusarzy ale w tej firmie to była najgorsza praca)''
-->Chylę czoła za determinacje :)

,,Niestety te stanowisko okazało się najwyższym jakie mogłem zdobyć a moje ambicje były i są wyższe dlatego też podjąłem decyzję o zwolnieniu. W chwili obecnej pracuję na stanowisku kierownika obróbki.
''
-->I bardzo dobrze. Pod tym względem nie warto stawiać sobie granic.


,,Przypominam że jestem po zawodówce i nie miałem żadnych dodatkowych kursów ani szkoleń w zanadrzu.''
-->Najlepsza nauka to nauka dla siebie, samonauka.W szkole czy na studiach nie uczą pod zawód, a wiedza jest w większości czysto teoretyczna czyli tak naprawde mało warta bo książke to sobie moge do nauki kupić wszędzie a paraktyka i umiejętności nabyte nie leżą na półkach w księgarniach tylko zdobywa sie własną inicjatywą.

Jeszcze raz dzięki.
Również życze dalszych sukcesów.

Pozdrawiam :)

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Informacji na temat...”