Ktoś tu zasiał niepokój że podpory mogą być krzywe i nie podpierać dobrze wałków. Wałki raczej powinny być proste. Jeżeli by tak było to można szczeliny między wałkiem a podporą wypełnić jakąś żywicą chemoutwardzalną, nawet poxipolem, Położyć wałek na prowadnicy posmarowanej takim wypełniaczem i lekko docisnąć bez dokręcania śrub. Po utwardzeniu dociągnąć śruby mocujące wałek i będzie dobrze. To samo można zrobić między stopami podpór a blatem stołu roboczego. Nie oglądało się Mc`Gyvera
Nowy projekt ploterka do pcb-będzie to wystarczające?
-
diodas1
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 35
- Posty: 2788
- Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
- Lokalizacja: Wrocław
Faktycznie, skoro do tej pracy używasz frezu o wielkości szpilki krawieckiej to nie ma powodu do paniki. Większe opory wniosą łożyska i bezwładność ruchomych części. Zatem lepiej skupić się na sztywności i precyzji składania maszynki żeby ostrze nie cierpiało z powodu drgań konstrukcji.
Ktoś tu zasiał niepokój że podpory mogą być krzywe i nie podpierać dobrze wałków. Wałki raczej powinny być proste. Jeżeli by tak było to można szczeliny między wałkiem a podporą wypełnić jakąś żywicą chemoutwardzalną, nawet poxipolem, Położyć wałek na prowadnicy posmarowanej takim wypełniaczem i lekko docisnąć bez dokręcania śrub. Po utwardzeniu dociągnąć śruby mocujące wałek i będzie dobrze. To samo można zrobić między stopami podpór a blatem stołu roboczego. Nie oglądało się Mc`Gyvera
Sznurówka, plastelina i wieloczynnościowy scyzoryk są dobre na wszystkie bolączki świata.
Ktoś tu zasiał niepokój że podpory mogą być krzywe i nie podpierać dobrze wałków. Wałki raczej powinny być proste. Jeżeli by tak było to można szczeliny między wałkiem a podporą wypełnić jakąś żywicą chemoutwardzalną, nawet poxipolem, Położyć wałek na prowadnicy posmarowanej takim wypełniaczem i lekko docisnąć bez dokręcania śrub. Po utwardzeniu dociągnąć śruby mocujące wałek i będzie dobrze. To samo można zrobić między stopami podpór a blatem stołu roboczego. Nie oglądało się Mc`Gyvera
Tagi:
-
kwarc
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 13
- Posty: 1058
- Rejestracja: 06 sty 2007, 18:13
- Lokalizacja: Mgławica Andromedy
Oki . Otóż istnieją kształtowniki stalowe produkowane przemysłowo i dostępne w handlu o podwyższonej dokładności wykonania . Np . kwadraty lub prostokąty o długości kilku metrów . Dokładność fabrycznego wykonania jest wystarczająca dla takiej maszynki jak budujesz . Wystarczy podocinać szlifierką do cięcia , powiercić i poskręcać . Broć cie boże jakiegoś spawania , to zostaw tym co mają doświadczenie i park maszynowy lub sporo kasy . Poszukaj w internecie prętów prostokątnych precyzyjnych .Generalnie chodzi o to że sztywność maszynki jest praktycznie najważniejszym parametrem ale tu na forum jest to traktowane po macoszemu , a dokładniej to cześć osób doskonale o tym wie ale ....
to tajemnica poliszynera
.
to tajemnica poliszynera
-
noel20
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 140
- Posty: 1395
- Rejestracja: 02 lip 2010, 07:15
- Lokalizacja: Białystok
No ja po pierwszej maszynce też○ już wiem, że to się właśnie o sztywność rozchodzi cały czas.
A doświadczenie to ja akurat mam
spawaczem byłem, wiec sam bym to pospawał bez biedy żadnej, ale nie mam czym.

Poza tym jak ktoś pisał podpora była skręcona w śmigło. Jakbym taką podporę do skręconej ramki stalowej z profili 40x40 przykręcał to na rogach te śruby m8 prędzej puszczą, albo się profil podda niż prowadnica z podporą wyprostuje., więc to nie jest wyjście.
A jeszcze trzeba jakąś płaszczyznę mieć idealnie prostą żeby to ustawić wszystko. I profile te to jakimiś kątownikami skręcać...?
A doświadczenie to ja akurat mam
Coś mi się wydaje że to będzie za kiepskie. Żeby na rogach było sztywne to min po 2 śruby M8 trzeba dać. A żeby wkręcić dwie śruby M8 to profil 40 nie wiem czy on nie za wąski będzie.kwarc pisze:Wystarczy podocinać szlifierką do cięcia , powiercić i poskręcać
Na pewno miałeś na myśli pręty? 2 metry pręta 40x40 to będzie ważyć ze 25kg. To mały ploterek a nie ubijarka do betonuPoszukaj w internecie prętów prostokątnych precyzyjnych
Poza tym jak ktoś pisał podpora była skręcona w śmigło. Jakbym taką podporę do skręconej ramki stalowej z profili 40x40 przykręcał to na rogach te śruby m8 prędzej puszczą, albo się profil podda niż prowadnica z podporą wyprostuje., więc to nie jest wyjście.
A jeszcze trzeba jakąś płaszczyznę mieć idealnie prostą żeby to ustawić wszystko. I profile te to jakimiś kątownikami skręcać...?
-
diodas1
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 35
- Posty: 2788
- Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
- Lokalizacja: Wrocław
A gdyby tak zamiast drewna na podstawę użyć prostopadłościenną płytę z najtańszego granitu? Ciekawe ile by to kosztowało? Granit się nie będzie wyginał. Można też w prymitywnie prostej do zrobienia foremce udeptać gęste ciasto z żywicy z piaskiem. Ten sposób też daje możliwość wykonania naprawdę sztywnej podstawy a przy okazji już z gotowymi otworami do mocowania różności. Tak zrobiłem swoją maszynkę i z autopsji wiem że do tego nie potrzeba nie wiadomo jakiego zaplecza warsztatowego. W czasie budowy osiedla domków jednorodzinnych moja sąsiadka do znudzenia powtarzała "grunt to fundament"
[ Dodano: 2013-03-28, 22:05 ]
Skok w osi z wystarczy Ci niewielki- to zrozumiałe. Nie znalazłem natomiast żadnej informacji na jakiej powierzchni x-y chcesz operować. Jeżeli nieduża to może taka grubość podstawy styknie? http://allegro.pl/tani-granit-parapety- ... 73907.html Być może sprzedawca z jakiegoś odpadu ma możliwość wycięcia na żądany wymiar. Tutaj http://allegro.pl/schody-stopnie-granit ... 46649.html tną na wymiar. Trochę kłopotu tylko będzie z wierceniem w takiej płycie otworów ale w efekcie zapomnisz o problemach takich jak wyginanie, wichrowanie czy drgania podstawy. Myślę że kilka odcinków rurki stalowej zamiast wiertła, garść piasku korundowego + woda, wole obroty wiercenia i da się tę trudność pokonać. Przed ewentualnym podjęciem decyzji o użyciu granitu mógłbyś zrobić próbę wiercenia na dowolnej kostce granitowej (wydłubanej z chodnika
) Potem możesz ją z powrotem wetknąć na swoje miejsce.
[ Dodano: 2013-03-28, 22:05 ]
Skok w osi z wystarczy Ci niewielki- to zrozumiałe. Nie znalazłem natomiast żadnej informacji na jakiej powierzchni x-y chcesz operować. Jeżeli nieduża to może taka grubość podstawy styknie? http://allegro.pl/tani-granit-parapety- ... 73907.html Być może sprzedawca z jakiegoś odpadu ma możliwość wycięcia na żądany wymiar. Tutaj http://allegro.pl/schody-stopnie-granit ... 46649.html tną na wymiar. Trochę kłopotu tylko będzie z wierceniem w takiej płycie otworów ale w efekcie zapomnisz o problemach takich jak wyginanie, wichrowanie czy drgania podstawy. Myślę że kilka odcinków rurki stalowej zamiast wiertła, garść piasku korundowego + woda, wole obroty wiercenia i da się tę trudność pokonać. Przed ewentualnym podjęciem decyzji o użyciu granitu mógłbyś zrobić próbę wiercenia na dowolnej kostce granitowej (wydłubanej z chodnika
Ostatnio zmieniony 28 mar 2013, 22:18 przez diodas1, łącznie zmieniany 1 raz.
-
noel20
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 140
- Posty: 1395
- Rejestracja: 02 lip 2010, 07:15
- Lokalizacja: Białystok
No to może być dobry pomysł. Ale z czym to się je? Bo jak wpisałem w allegro granit to mi wyskakują płytki podłogowe i pomniki 
A jakiej to musi być grubości? Płytki podłogowe mają 1 cm, więc odpada, bo to pęknie przy lepszej okazji. Ale może na stopnie schodowe? Te już mają po 3cm. Wyginać się to już na pewno nie będzie, pęknąć też nie powinno. A równe to będzie? Bo ciężkie jak diabli to na pewno
Aha, czyli 3 cm grubości powinno wystarczyć. I to takie zwykłe płyty się nadają do frezarek? Nie potrzeba jakiegoś specjalnego granitu? Czytałem o jakimś syntetycznym.
Pole to chciałbym coś koło A4. Obecny projekt prawie tyle mi daje. Prowadnice w Y mają po 500mm, a w X 400, więc daje to 0,2 m2. Jak gośc ma 250 za m2 to wyszłoby 50zł. To normalnie niewiele więcej niż sklejka, pewnie też i niewiele więcej niż stal, a na pewno będzie o rząd wielkości sztywniejsze i od tego i od tego.
A jak właśnie w tym wiercić?
A jakiej to musi być grubości? Płytki podłogowe mają 1 cm, więc odpada, bo to pęknie przy lepszej okazji. Ale może na stopnie schodowe? Te już mają po 3cm. Wyginać się to już na pewno nie będzie, pęknąć też nie powinno. A równe to będzie? Bo ciężkie jak diabli to na pewno
Aha, czyli 3 cm grubości powinno wystarczyć. I to takie zwykłe płyty się nadają do frezarek? Nie potrzeba jakiegoś specjalnego granitu? Czytałem o jakimś syntetycznym.
Pole to chciałbym coś koło A4. Obecny projekt prawie tyle mi daje. Prowadnice w Y mają po 500mm, a w X 400, więc daje to 0,2 m2. Jak gośc ma 250 za m2 to wyszłoby 50zł. To normalnie niewiele więcej niż sklejka, pewnie też i niewiele więcej niż stal, a na pewno będzie o rząd wielkości sztywniejsze i od tego i od tego.
A jak właśnie w tym wiercić?
-
diodas1
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 35
- Posty: 2788
- Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
- Lokalizacja: Wrocław
Syntetyczny kamień to kruszywo sklejone żywicą syntetyczną. Czyli jak wcześniej napisałem można ten materiał samemu sobie ukręcić mieszając żywicę nawet z piaskiem budowlanym. Ta metoda jest o tyle atrakcyjna że można dowolnie modelować kształt podstawy, wyposażyć ją od razu w potrzebne otwory czy gwintowane wkładki . Robi się formę (ja zrobiłem z odpadów mdf ) Wypełnia miękką mieszanką, zagęszcza przez ubijanie bądź wibrowanie, czeka na utwardzenie, rozbiera formę i cieszy z efektu. Cenowo niestety może być droższe od granitu litego bo żywice swoje kosztują. Zalety kamienia naturalnego jak i dobrze wykonanego syntetycznego to godna pozazdroszczenia sztywność i odporność na wodę. Można nie zawracać sobie głowy usztywnieniami z profili stalowych. Jeżeli chcesz to wrzuć mi na PW swój adres mailowy- wyślę Ci garstkę zdjęć z budowy swojej zabawki właśnie z polimerobetonu żebyś zobaczył że nie taki diabeł straszny. Jest tego ponad 10 MB więc pewnie trzeba będzie podzielić na paczki. Jeszcze nie znalazłem czasu żeby ten fotoreportaż jakoś zredagować i opatrzyć opisem ale fotki są w kolejności więc można się domyślić o co chodzi.
Pomysł na wiercenie (nie sprawdzałem osobiście) podałem wyżej.
Pomysł na wiercenie (nie sprawdzałem osobiście) podałem wyżej.
-
noel20
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 140
- Posty: 1395
- Rejestracja: 02 lip 2010, 07:15
- Lokalizacja: Białystok
Myślę, że za cenę gotowej płyty granitowej to nie ma co się bawić w robienie swojej. Pierwszy raz to może wyjść różnie, to raz, a w moim przypadku chciałbym jak najwięcej części detalicznych. Robienie szalunków i inne takie akcje to spory problem jak się jeździ na wózku. Nie wspominając o wyrywaniu płyt z chodnika
heh
-
noel20
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 140
- Posty: 1395
- Rejestracja: 02 lip 2010, 07:15
- Lokalizacja: Białystok
Patrzę właśnie to wiertła do granitu bosha już po 10zł można kupić. Do tego kotwy chemiczne i powinno trzymać jak diabli:)
Normalnie miała być malutka leciutka maszynka. Chciałem na próbę nawet jakiś stary skaner kupić i silnik podmienić, zobaczyć czy pomysł jest coś wart a już jesteśmy przy podstawie z granitu
Tak sobie myślę, że już nie wiele drożej wyjdzie wsadzić wałki podparte 25 i kiedyś jeszcze kresa wziąć
heh
Normalnie miała być malutka leciutka maszynka. Chciałem na próbę nawet jakiś stary skaner kupić i silnik podmienić, zobaczyć czy pomysł jest coś wart a już jesteśmy przy podstawie z granitu
Betonowo-aluminiowy ploterek
http://www.cnc.info.pl/topics60/nowy-pr ... t45271.htm
http://www.cnc.info.pl/topics60/nowy-pr ... t45271.htm
-
diodas1
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 35
- Posty: 2788
- Rejestracja: 15 sty 2006, 18:34
- Lokalizacja: Wrocław
Do PCB Kress to armata na muchy. W takiej maszynce myślę że zdałoby egzamin wrzecionko 300W z uchwytem ER11 z Ebay http://www.ebay.com/sch/i.html?_odkw=SP ... R&_sacat=0 Pracuje z pewnością o wiele ciszej co w pracowni elektronika jest raczej zaletą. Wygląda solidniej niż Dremel w plastykowej skorupie.Zacisk frezów ze stali jest lepszy niż aluminiowy w Dremelku. Co prawda wyrób chiński ale teraz większość świata zbudowana jest przez Chińczyków więc co za różnica?
Maszynka może być malutka ale zbyt lekka nie powinna być bo ją przeciąg porwie
Kamienna lub syntetyczna podstawa ponadto tłumi dźwięki lepiej niż konstrukcja metalowa.
To dobrze że pomysł ewoluuje. Zrobisz cacuszko z którego będziesz zadowolony to nie będziesz miał ciągot do następnej konstrukcji i następnej i następnej... Chyba że stanie się to Twoją pasją i innym zostawisz robienie płytek do elektroniki. Kto wie?
Maszynka może być malutka ale zbyt lekka nie powinna być bo ją przeciąg porwie
To dobrze że pomysł ewoluuje. Zrobisz cacuszko z którego będziesz zadowolony to nie będziesz miał ciągot do następnej konstrukcji i następnej i następnej... Chyba że stanie się to Twoją pasją i innym zostawisz robienie płytek do elektroniki. Kto wie?




