MITSUBISHI MV1200S/ SODICK VL400Q/FANUC C400iB

Co wybrać?

Dyskusje na temat maszyn do obróbki erozyjnej

Lepik28
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 1
Posty: 2
Rejestracja: 15 paź 2019, 15:12

Re: MITSUBISHI MV1200S/ SODICK VL400Q/FANUC C400iB

#11

Post napisał: Lepik28 » 15 paź 2019, 15:21

Witam,
Pracuję na MV1200S od 3 lat. Wcześniej przez rok pracowałem też na Mitsubishi z serii FA. Niestety nie mam porównania bo to jedyne drutówki z jakimi miałem do czynienia, jednak myślę, że kilka słów mogę na ich temat powiedzieć. Jeśli chodzi o dostępność części i serwis to nie ma najmniejszego problemu, firma ABPLANALP wszystko sprawnie załatwia (mają nawet numer awaryjny 'HOT LINE'). Posiadamy w firmie dwie identyczne sztuki, z czego jedna jest doposażona w oś obrotową i sondę. W osi głównie profilujemy koła szlifierskie. Na pewno dużą zaletą jest to, że posiadają silniki tubowe, wadą natomiast niepełny stół. Nie miałem do tej pory z nimi większych problemów, jeśli pojawiają się jakiekolwiek kłopoty to w 98% wynikają one z zanieczyszczenia maszyny (kontakty, prowadniki, łożyska). Jeśli jeszcze jakoś mógłbym pomóc to proszę pisać. Pozdrawiam.




pablowlkp
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Posty w temacie: 1
Posty: 28
Rejestracja: 07 cze 2010, 23:45
Lokalizacja: wronki

Re: MITSUBISHI MV1200S/ SODICK VL400Q/FANUC C400iB

#12

Post napisał: pablowlkp » 25 paź 2019, 00:46

Potwierdzam kolego opinie o Agie z lat 1998 w gore (challenge, evo, classis S ). Sa to bardzo dobre maszyny. Zajmujemy sie serwisem i naprawa takich maszyn. Drutowki z tych lat, jesli sa na biezaco serwisowane ,daja rade.
Agie & Charmilles


KKK2
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 2
Posty: 10
Rejestracja: 14 maja 2019, 21:44

Re: MITSUBISHI MV1200S/ SODICK VL400Q/FANUC C400iB

#13

Post napisał: KKK2 » 06 lis 2019, 21:19

jarasnet pisze:
06 paź 2019, 22:50
Witam, trochę za późno pewnie piszę ale nie kupować Fanuc'a i Mitsubishi. Chyba że referencyjne modele. Sodick podobno ok, nie miałem przyjemności. Ja przez 15 lat pracowałem na Agie/Classic/Challenge/Evolution oraz 2 miesiące na Progress w Holandii dla narzędziowni VDL. Progress z 2013 roku bił na głowę dwie nowe maszyny Fanuc Robocut Alfa-1iE. Holendrzy dali się skusić cenie, za jedną Agie mieli dwie maszyny Fanuc. I po roku żałowali. Materiał z jakiego wykonany jest stów Fanuc'a to jakiś żart, same rysy i wygięcie 13 mikronów lub więcej po roku czy półtora użytkowania. Stół Progressa, brak rys, ugięcie 4 mikrony. Inny przykład, puszczasz płyty wykrojników na noc na tych maszynach. Rano na Agie koniec programu lub w trakcie. Fanuc zwarcie, brak nawlekania, drut zapętlony lub inne cyrki. Katastrofa. Miałem też styczność w słynnej( :wink: ) narzędziowni poznańskiej ze starymi maszynami Fanuc z lat 2001 - 2003, o ile dobrze pamiętam. To była inna jakość wtedy, praktycznie bezawaryjne i z przyzwoitymi parametrami. Na przełomie millenium pracowałem na Charmillesach 400 i 290P. Dobre maszyny, wtedy szwajcarskie, ale dziś już nie wystarczą. Obecnie używane maszyny Agie z lat 1998-2004 (bez Win XP) oraz po 2004 (Win XP), gdy są zadbane to nadal wymiatają. A ze serwisem trzeba się umieć dogadać, i z tym oficjalnym i z tym drugim.
Z resztą na czym tną szwajcarscy producenci zegarków? Vertex od Agie (teraz to chyba Cut 1000/2000 oil).
Można też spróbować egzotyki czyli Makino. Kilka lat temu jeden cwaniak z Poznania chciał sobie kupić w Japonii jedyną chyba na świecie maszynę z horyzontalnym prowadzeniem drutu. To miała być ultra precyzyjna Makino UPJ-2 lub następca. Wtedy Japończycy powiedzieli mu że Europa musi jeszcze na tą technologię poczekać... I kupił sobie frezarkę Makino na otarcie łez.
Kolego napisałeś żeby nie kupować Mitsubishi , ale nic o tych maszynach nie wspomniałeś możesz coś powiedzieć bo ja słyszę same pozytywne opinie .


jarasnet
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 2
Posty: 14
Rejestracja: 09 gru 2013, 19:07
Lokalizacja: GrossPolen

Re: MITSUBISHI MV1200S/ SODICK VL400Q/FANUC C400iB

#14

Post napisał: jarasnet » 07 sty 2020, 22:02

Chodziło mi o to, by nie kupować maszyn Mitsubishi i Fanuc z dolnej półki bo mogą rozczarować. Niestety mało firm stać na drogie drutówki. Moja była firma (bardzo bogata z resztą...), kupiła tańszy model Mitsubishi i potem żałowała. Cała firma matka w Niemczech używała Agie/Charmilles i polski oddział też. Raz kupili coś innego i to był błąd. Ale to już historia.


FROST1978
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 1
Posty: 96
Rejestracja: 25 lip 2008, 22:47
Lokalizacja: Śląsk

Re: MITSUBISHI MV1200S/ SODICK VL400Q/FANUC C400iB

#15

Post napisał: FROST1978 » 06 lut 2020, 16:04

Makino mam w zakładzie ale starsze modele z 95 r. Odpukać nie psują się, a już pracują 12 lat. Nie były kupowane jako nowe więc nie wiadomo jak trzymają precyzję fabrycznie. Są to masywnie wykonane maszyny ale sterowanie i obsługa nie dla każdego.Fanuc też jest u nas i są to dobre maszyny narzędziowe,dość precyzyjne jak na swoje 20 lat przede wszystkim łatwe w obsłudze. Serwis Fanuc'a jest bardzo dobry i niedrogi. Też cały czas chodził mi po głowie Sodick ale coś mi śmierdzi ten serwis i niektóre rozwiązania w tych maszynach.... Mam pytanie do operatora Sodicka AQ czy to AG ,czy jest funkcja DRY RUN ?czyli przejazd na "sucho" po konturze bez generatora ??? bo na targach mi powiedzieli że nie ma takiej funkcji, pytałem 2 razy i aż mi się nie chce w to wierzyć.
NARZĘDZIOWNIA
Precyzyjne szlifierstwo , elektrodrążenie na WEDM i EDM.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Przecinarki drutowe / Elektrodrążarki / EDM”