kawa - pali ktoś sam ?

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 7
Posty: 4089
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: kawa - pali ktoś sam ?

#41

Post napisał: jasiu... » 20 lis 2020, 17:12

No tak, tylko że pani Gessler nie jest dla niektórych autorytetem.




Pneumokok
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 3
Posty: 761
Rejestracja: 28 gru 2009, 15:56
Lokalizacja: Miasto nieudaczników

Re: kawa - pali ktoś sam ?

#42

Post napisał: Pneumokok » 24 lis 2020, 21:07

jasiu... pisze: Pneumokok pisze: ↑
18 lis 2020 22:00
Próbowałem już X rodzajów kaw z Y różnych ekspresów ciśnieniowych i żadna mi nie smakowała. Każda jedna była kwaśna i bez cukru to żadna przyjemność. Natomiast te same kawy zmielone i zaparzone w kawiarce - cudo!

Ciśnieniowych, czy przelewowych?

Ciśnieniowych. Dziękuję wszystkim za informacje, że kwaśna kawa to może być skutek zasyfionego ekspresu oraz/lub złych ustawień samego procesu zaparzania kawy w ekspresie.
Jeżeli pomogłem kliknij pomógł :)


Autor tematu
piromarek
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 11
Posty: 1292
Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
Lokalizacja: Chodzież

Re: kawa - pali ktoś sam ?

#43

Post napisał: piromarek » 25 lis 2020, 12:25

Żeby nie było, że tylko ja wpadłem czy wpadam na takie dziwne pomysły :mrgreen:
.

Nie dosyć ,że to jest konstrukcja za sporawe pieniądze, to można do tego open source soft pozyskać do modelowania procesu.
No ale do frezarki CNC to się nie umywa :lol:

No może po za naszym "GURU" :P


Zakapior z Biesów
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)
Posty w temacie: 1
Posty: 37
Rejestracja: 21 lis 2020, 08:29
Lokalizacja: Bieszczady
Kontakt:

Re: kawa - pali ktoś sam ?

#44

Post napisał: Zakapior z Biesów » 28 lis 2020, 06:48

Pneumokok pisze:
24 lis 2020, 21:07
jasiu... pisze: Pneumokok pisze: ↑
18 lis 2020 22:00
Próbowałem już X rodzajów kaw z Y różnych ekspresów ciśnieniowych i żadna mi nie smakowała. Każda jedna była kwaśna i bez cukru to żadna przyjemność. Natomiast te same kawy zmielone i zaparzone w kawiarce - cudo!

Ciśnieniowych, czy przelewowych?

Ciśnieniowych. Dziękuję wszystkim za informacje, że kwaśna kawa to może być skutek zasyfionego ekspresu oraz/lub złych ustawień samego procesu zaparzania kawy w ekspresie.
Mam ekspres podobno całkiem dobry ale razem z żoną wolimy kawiarkę i to tą zwykłą najtańszą :D :D :D


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 7
Posty: 4089
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: kawa - pali ktoś sam ?

#45

Post napisał: jasiu... » 28 lis 2020, 09:02

Zakapior z Biesów pisze:
28 lis 2020, 06:48
Mam ekspres podobno całkiem dobry
Może chodzi o te dwa słowa "podobno" i "całkiem"? Ja mam dobry ekspres, doregulowany do kawy, jaką piję. Kawa wychodzi podobna, jak z kawiarki, może nawet lepsza, a roboty zero.

Ja mam Nivonę, a ty?

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 9805
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: kawa - pali ktoś sam ?

#46

Post napisał: RomanJ4 » 28 lis 2020, 09:28

Zakapior z Biesów pisze:Mam ekspres podobno całkiem dobry ale razem z żoną wolimy kawiarkę i to tą zwykłą najtańszą :D :D

Popatrzmy jak to robią Grecy, Turcy, czy Arabowie, tam się kawę zalewa zimną wodą i zagotowuje, aromat takiej kawy jest zupełnie inny niż tych zalewanych wrzątkiem. Obrazek
Obrazek
Podobnie w Turcji herbatę gotuje się w czajnikach non stop stojących na ogniu, i podaje w małych szklaneczkach z grubym dnem by szybko nie stygła...
Obrazek
Zauważyłem, że w całej Turcji ta herbata ma jednakowy smak....

Ponadto w wielu krajach północnej(Maroko) i środkowej(Gambia, Senegal, itd) Afryki kawę przed wypiciem wielokrotnie przelewa się z wysokości ze szklaneczki do szklaneczki by się napowietrzyła...
Gambia - kawa "Touba" - czyli kawa doprawiana goździkami i pieprzem gwinejskim, nadają jej one bardzo specyficznego i aromatycznego smaku, jak ktoś tam będzie to polecam spróbować..
Obrazek

Senegal
Obrazek
pozdrawiam,
Roman


Pneumokok
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 3
Posty: 761
Rejestracja: 28 gru 2009, 15:56
Lokalizacja: Miasto nieudaczników

Re: kawa - pali ktoś sam ?

#47

Post napisał: Pneumokok » 28 lis 2020, 13:03

@@RomanJ4 - powiedz mi Kolego: czy jest jakiś temat na którym się nie znasz? :D Przeglądam to forum już dłuższą chwilę i za każdym razem Twoje posty są bardzo merytoryczne.
Jeżeli pomogłem kliknij pomógł :)


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 7
Posty: 4089
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: kawa - pali ktoś sam ?

#48

Post napisał: jasiu... » 28 lis 2020, 13:56

RomanJ4 pisze:
28 lis 2020, 09:28

Popatrzmy jak to robią Grecy, Turcy, czy Arabowie
No tak, tylko że ja, podobnie jak większość ludzi greckiej kawy nie lubię. Zawsze przywożę kawę z każdego urlopu, tak żeby sprawdzić. Na Krecie w Iraklionie jest sporo palarni. W miarę dobrą, ale nie najlepszą kawę znajdziesz w ML Espresso Bar. No właśnie, parzona ciśnieniowo! Kupiłem kilka różnych torebek w Steam Single Origin Coffees. Niestety, jakość bardzo nieporażająca.

Może dlatego, że w Turcji na przykład pije się głównie herbatę i sposób parzenia kawy oni przejęli z sposobu parzenia herbaty? A grecja ma wiele wspólnego z Turcją. Niezłe herbaty, ale kawa mierna. To tak z moich własnych obserwacji.

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 9805
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: kawa - pali ktoś sam ?

#49

Post napisał: RomanJ4 » 29 lis 2020, 00:10

Pneumokok pisze:jest jakiś temat na którym się nie znasz?

Bardzo wiele... :wink: A tam akurat byłem, więc z autopsji...

Dodane 22 minuty 6 sekundy:
jasiu... pisze:w Turcji na przykład pije się głównie herbatę i sposób parzenia kawy oni przejęli z sposobu parzenia herbaty?

No, o herbacie nic kronikarze wyprawy Sobieskiego nie wspominali, za to o kawie która wpadłą w polskie ręce i owszem...
Ponoć od wyprawy wiedeńskiej wywodzi się też kawa wiedeńska, gdy po wyprawie Sobieskiego Jerzy Franciszek Kulczycki osiadłszy w tym mieście założył pierwszą kawiarnię(https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Fra ... _Kulczycki)

O kawie w Turcji...
http://magazynkawa.pl/historia-kawy-tureckiej/
https://traveliger.pl/azja-turcja/kawa-po-turecku.html
A z Grekami pewnie masz rację...
Skąd się wzięła herbata w Turcji?

Kiedy w dawnych czasach, na stołach królowała głównie kawa, herbatę sprowadzano z Chin. Pito ją w wąskich, elitarnych kręgach, ze względu na wysoką cenę. W XX w. wszystko uległo przeobrażeniu. Teraz kawa stała się droższym napojem, ponieważ po zmianie granic państwa trzeba było ją importować. Herbatę natomiast zaczęto uprawiać w Turcji. Po II woj. świat. zasadzono ją w północno wschodniej części kraju, w okolicach Rize, gdzie klimat jest bardzo odpowiedni dla herbacianych krzewów. Jest tam bardzo wilgotno i umiarkowanie ciepło: letnie temperatury nie przekraczają zwykle 25°C. Dość wspomnieć, że Turcja przez te lata stała się piątym producentem herbaty na świecie, choć herbatę wytwarza się głównie na potrzeby krajowe. Turcy są również na piątym miejscu pod względem picia herbaty. Na każdego mieszkańca przypada bowiem 2,5 kg suszu herbacianego rocznie.

Fenomen tureckiej herbaty
Obrazek
Skąd wynika fenomen tureckiej herbaty? Na pewno ze wspomnianego powyżej sposobu jej zaparzania. Długi czas prażenia liści, a następnie przygotowywania naparu powoduje, że turecka herbata posiada niespotykany gdzie indziej smak. Jest mocniejsza od herbaty, jaką znamy z naszych rodzimych stron i znacznie bardziej aromatyczna. Posiada bardzo intensywny, piękny, bursztynowy lub mahoniowy kolor. Kryształowe tulipanki do tureckiej herbaty jeszcze bardziej podkreślą jej barwę oraz poprowadzą nas przez eksplozję emocji przy każdym jej łyku. W Turcji pije się ją gorącą nawet podczas upałów, ponieważ nadzwyczajnie gasi pragnienie.
I to prawda... Przywiozłem stamtąd ponad jej kilogram specjalnie przyniesiony w woreczku do sklepu (w którym żona oglądała jakieś ciuchy) przez chłopca wysłanego umyślnie przez właściciela gdzieś tam. Jak nam powiedział Turek, to nie typowa sklepowa herbata. A jak się skończyła to kupuje przez internet, choć to już nie całkiem to samo...
pozdrawiam,
Roman


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 7
Posty: 4089
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: kawa - pali ktoś sam ?

#50

Post napisał: jasiu... » 29 lis 2020, 09:36

Czasem jestem częstowany przez Turków herbatą. Np. jak coś u nich zamawiam do jedzenia, bo wiem, że w ich imbisach nigdy nie grozi mi zatrucie. Czasem proszę o herbatę. Natomiast nie smakują mi herbaty angielskie. Te mieszanki, szczególnie Earl Grey, aromatyzowane olejkiem bergamotowym, są paskudne. Natomiast bardzo smakują mi te z wysp Frieslandu. Naprawdę polecam.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”