Frezarki chińskie -warto ?

Maszyny ze stali, aluminium, odlewów itp.
Tu możesz również przedstawić się i opisać swoją maszynę

Autor tematu
kococchi
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Posty w temacie: 4
Posty: 45
Rejestracja: 02 gru 2011, 18:11
Lokalizacja: rzeszów

Frezarki chińskie -warto ?

#1

Post napisał: kococchi » 26 lis 2014, 09:23

Witam , szukam taniej (cena 40-50tys ) dość dobrej frezarki konwencjonalnej uniwersalnej z wrzecionem pionowym i poziomym , przesuwy min 1000x300 -( obróbka płyt 40HM/żeliwnych max 200-300kg -o wymiarach max 1500x400 ( przeważnie 1000x300) - obórbka z ponownym zamocowaniem - obrabiarki o przesuwach powyzej 1500 są zbyt drogie ).

Obróbka polega na splanowaniu powierzchni oraz wyfrezowaniu półkolistych rowków (fi 18/ 40) na długości płyty . Ważne aby rowki były równoległe wzgledem siebie na całej długości powiedzmy 1000mm ( na każdej płycie po 4 rowki )

Produkcja na własne potrzeby - nie wiecej jak 3-6 płyt miesiecznie

Wybór padł na frezarki od Artur Klein model XW 6032B :

http://www.arturklein.pl/frezarki/freza ... ownica/287

oraz X 6432 :
http://www.arturklein.pl/frezarki/uniwe ... czytem/289

Dodatkowo frezarki firmy MAKTEK ( to chyba te same frezarki pod inną nazwą )

Oferta polskich producentów na frezarki o podobnych parametrach zaczynają się od 100tys , + podstawowe oprzyrzadowanie( dostarczane w zestawie do chińskich ) to min 150tys .

Nie wykluczam jednak zakupu frezarki polskiej ( janus , jafo , TOP, lub bułgarskich Bulmach ) jeżeli miała by służyć zdecydowanie dłużej i bezawaryjnie.

Bedzie to pierwsza zakupiona frezarka więc chciałbym poznać wasze opinie na ten temat - czy wogóle warto pchać sie w tanie frezarki chińskie 50tys czy zainwestować ok 150tys w polskie ( wiem że przeważnie składanych z cześć dalekowschodnich :) )

Pozdrawiam



Tagi:

Awatar użytkownika

Zienek
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 2908
Rejestracja: 13 gru 2008, 19:32
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

#2

Post napisał: Zienek » 26 lis 2014, 10:23

O ile tokareczkę stołową pokroku Maktek, Nutool czy Techmig można sobie rozebrać i różne płaszczyzny pracujące doszlifować nawet papierkiem, to nie wyobrażam sobie regulacji takiego grzmota nie mając żadnej maszyny, na której mógłbym sobie jakieś rzeczy poprawić, czy nawet pomierzyć.


oprawcafotografii
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 4669
Rejestracja: 29 kwie 2009, 09:11
Lokalizacja: Kraków / Jaworzno

#3

Post napisał: oprawcafotografii » 26 lis 2014, 10:54

Pewnie najlepiej kupic za nascie tysiecy jakas starsza maszyne podobna do czolgu ;)
drugie tyle wlozyc w przeglad / naprawe ew. zCNCowac na koncu...

q

Awatar użytkownika

Zienek
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 2908
Rejestracja: 13 gru 2008, 19:32
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

#4

Post napisał: Zienek » 26 lis 2014, 11:09

O ile tokareczkę stołową pokroku Maktek, Nutool czy Techmig można sobie rozebrać i różne płaszczyzny pracujące doszlifować nawet papierkiem, to nie wyobrażam sobie regulacji takiego grzmota nie mając żadnej maszyny, na której mógłbym sobie jakieś rzeczy poprawić, czy nawet pomierzyć.

Awatar użytkownika

Alvar4
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1131
Rejestracja: 18 sie 2010, 09:58
Lokalizacja: Okolice Łodzi

#5

Post napisał: Alvar4 » 26 lis 2014, 11:11

Podejrzewam że te duże maszyny są odrobinę lepiej wykonane niż zabawkowe maszynki z marketu (które jednak działają i sprawiają frajdę nieświadomym właścicielom :mrgreen: ).
Najlepiej jechać z czujnikiem i sprawdzić maszynę pod względem geometrii. Odchyłki równoległości płaszczyzn stołu względem wrzeciona powinny się mieścić najlepiej w 0.02 mm na każde 300mm przesuwu stołu. Bicie stożka wrzeciona nie powinno przekraczać setki przy samym gnieździe. Daj znać jak uda Ci się pomierzyć maszynę bo jesteśmy ciekawi jakości.
FabLab Łódź wita i pozdrawia :)
Obrazek


Autor tematu
kococchi
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Posty w temacie: 4
Posty: 45
Rejestracja: 02 gru 2011, 18:11
Lokalizacja: rzeszów

#6

Post napisał: kococchi » 27 lis 2014, 08:53

Dzięki za odpowiedzi , niestety nie mam przyrządów pomiarowych dzieki ktorym mogłbym sprawdzić dokładność frezarki.
Rozważam również zakup używanej frezarki jednak mam złe doświadczenia po takim zakupie 20-30 letnich tokarek, konieczna jest ciągła naprawa itp.
Czy macie jakies sprawdzone sklepy/sprzedawców używanych frezarek ?
Pozdrawiam


Damradę
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 264
Rejestracja: 04 gru 2013, 13:16
Lokalizacja: Ścinawa

#7

Post napisał: Damradę » 27 lis 2014, 09:52

Za 50tys. kupisz bez problemu maszynę używaną w dobrym stanie i zapewniam cię ,że będzie to lepszy zakup niż te makteki. Po drugie tak jak ktoś wspomniał możesz kupić maszynę za 30 tys i resztę poświęcić na remont kapitalny i to też mi się wydaje rozsądniejsze od makteka.Nie mam nic do tej firmy , mam nawet piłę od nich sprawuje się przyzwoicie ,ale akurat na frezarkach się znam i wiem ile wytrzymują te chińczyki.


STELMI
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 526
Rejestracja: 23 mar 2008, 11:30
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

#8

Post napisał: STELMI » 27 lis 2014, 10:00

Od jakiegoś czasu mam taką chinkę:

https://www.facebook.com/28635343140297 ... =3&theater

(http://apex.kepno.pl)

i muszę przyznać, że jest całkiem solidna oraz trzyma wymiary.


oprawcafotografii
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 4669
Rejestracja: 29 kwie 2009, 09:11
Lokalizacja: Kraków / Jaworzno

#9

Post napisał: oprawcafotografii » 27 lis 2014, 12:07

Co to dokladnie jest i ile Cie kosztowalo?

q


Dudi1203
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1350
Rejestracja: 07 sty 2009, 18:42
Lokalizacja: Pabianice

#10

Post napisał: Dudi1203 » 27 lis 2014, 12:09

kococchi pisze:Dzięki za odpowiedzi , niestety nie mam przyrządów pomiarowych dzieki ktorym mogłbym sprawdzić dokładność frezarki.
Stać Cie na maszyne za 50 koła a nie masz na czujnik za 5 dych?
Tym bardziej przy robotach z przemocowaniem?

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Frezarka - konstrukcja metalowa”