Falownik Emerson SKCD, wadliwy czy błąd podłączenia?

Dyskusje dotyczące silników elektrycznych i falowników.

Andrzej 40
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1738
Rejestracja: 11 wrz 2008, 16:04
Lokalizacja: Poznań

Re: Falownik Emerson SKCD, wadliwy czy błąd podłączenia?

#11

Post napisał: Andrzej 40 » 05 paź 2018, 22:03

Przed włączeniem sprawdź diody. Po usunięciu tego uszkodzonego kondensatora między zaciskami L nie powinno być przejścia. Optymalnie byłoby pomierzyć diody bezpośrednio.




atlc
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 569
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Falownik Emerson SKCD, wadliwy czy błąd podłączenia?

#12

Post napisał: atlc » 05 paź 2018, 22:22

Ostatnio składałem reklamację na falownik, który wg. daty produkcji miał nieco ponad rok i wystrzeliły w nim kondensatory przy pierwszym uruchomieniu. Wg. instrukcji kondensatory powinny być w nim wymienione jeśli są starsze niż 5 lat, są opisane jako część eksploatacyjna tak jak wentylatory. Także raczej Twojej winy tu nie ma.


Andrzej 40
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1738
Rejestracja: 11 wrz 2008, 16:04
Lokalizacja: Poznań

Re: Falownik Emerson SKCD, wadliwy czy błąd podłączenia?

#13

Post napisał: Andrzej 40 » 08 lis 2018, 00:44

Minął miesiąc i co?
Jeszcze może parę uwag - z tabliczki znamionowej jasno wynika, że zasiillaniy może być z 200-240V, z 1 llub 3 faz, prąd pobierany przy 1 fazie =22A, przy 3 fazach 11A (na fazę). W zasadzie dla działania nie ma znaczenia, czy N podłączymy na F1 czy na F3/N (zasilanie z 1 fazy). Jednak dla spokoju ducha lepiej stosować się do zalecenia producenta. Próbnik neonowy kosztuje parę złotych.
Jeżeli są kłopoty z wylutowaniem uszkodzonego kondensatora to proponuję "rozebrać" go na kawałki tnąc od góry obudowę (oczywiście z wyczuciiem) aż do nóżek. Być może trzeba będzie wyczyścić płytę pod nim jeżeli nastąpił wyciek.
Po tej operacji podłączyłbym na wejścia F1-F3/N napięcie zmienne z np. 24V z trafa bezpieczeństwa przez żarówkę małej mocy- najlepsze są stare 30V telefoniczne. Prąd 15-60mA. W momencie podłączenia żarówka powinna rozbłysnąć- popłynie prąd ładowania kondensatorów. Jeżeli świecii ciiągle to odłączamy napięcie i sprawdzamy czy przebiite są diody czy kondensatory.
Na pozostawionych końcówkach usuniętego kondensatora, jeżelii diody są dobre, powinniśmy mieć napięcie stałe rzędu 30V. Jeżeli mamy zmienne to diody są uszkodzone i należy natychmiast odłączyć zasillaniie.
Jeżeli nie świeci to pozostawiamy układ w celu "uformowania" kondensatorów elektrolitycznych (regenerujemy warstwę izolacyjną na powierzchni elektrod). Takie formowanie powinno trwać > 0,5 godziiny, iim dłużej tym lepiej. Firmy pollecają zwiększanie sekwencyjniie napięć np. 50V-100V-150V-200V co określony czas. W warunkach domowych możemy zakończyć na tych 24V.
Potem możemy włączyć falownik do sieci, proponuję z sillniikiem 3-fazowym przynajmniej 500W, zająć się wstępną konfiguracją i przeprowadzić próby.
Jeżeli nie będzie jakichś niepokojących objawów trzeba będzie wlutować nowy kondensator w miejsce uszkodzonego i skonfigurować dla dedykowanego silnika.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Silniki Elektryczne / Falowniki”