Fajna muzyka bez klasyfikacji

Poprostu dobra muza .

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

pavyan
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 19
Posty: 107
Rejestracja: 12 paź 2018, 21:36

Re: Fajna muzyka bez klasyfikacji

#271

Post napisał: pavyan » 29 lis 2018, 11:36




Awatar użytkownika

Autor tematu
kwarc
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 101
Posty: 791
Rejestracja: 06 sty 2007, 18:13
Lokalizacja: Mgławica Andromedy

Re: Fajna muzyka bez klasyfikacji

#272

Post napisał: kwarc » 01 gru 2018, 04:24

jasiu... pisze:
27 lis 2018, 18:13
Kwarc, mnie nie chodziło o biedne pieski w schronisku, ani żebyś gościowi współczuł.

Facet chce grać, mimo braku ręki, to sobie kupił instrument (bardzo porządną Yamahę) i kikutem gra. I wcale nie jest smutny, jak tamte pieski. To się nazywa podejście do życia. "Róbta co chceta" - no to robimy, co chcemy!

Zobacz tu, w duecie z jakimś akordeonistą. Gość, widać po minie, jest zadowolony. A powinien płakać, bo takie nieszczęście go spotkało:

My potrafimy z reguły tylko narzekać. Że Bozia nie dała pieniędzy talentu, czego tam jeszcze. A tu bozia nie dała rączki (może wypadek, nie wiem), i gość nie narzeka, tylko kupuje genosa. Bo nie da to się... Wszystko się da, jeśli zamiast narzekać pomyśli się, w jaki sposób ominąć ograniczenia.
Ja jemu współczuje ,co w tym złego ? Grac nie umie ,słuchu niema i do tego kaleka ......
życze jemu jak najlepiej i pisze jak jest.
Weż napisz Jasiu czy ta muza którą on gra jest fajna ? Czy chodzi ci o fakt że człowiek walczy o coś ?
Więc walczy i dobrze a muza kiepska .....

Dodane 6 minuty 3 sekundy:
A co do tych piesków w schronisku czekających na eutanazje to mylisz sie pisząc że nieoto chodzi .....
Widać widzisz tylko ludzi jako coś czujących z żywych istot . Zapewniam Ciebie że na ziemi jest mnóstwo istot
Umiejących odczuwać i mających świadomość ,nie tylko Ty .

Dodane 6 minuty 45 sekundy:
Czy wiesz jasiu że Indie nadały prawny status delfinom równym ludziom ?
Delfin w Indiach jest uznany w prawach jak człowiek ...zresztą po jaki h...to tlumacze...
A niech ten człowiek sobie gra i żyje szcześliwy .

Dodane 7 minuty 34 sekundy:
Nicola Porpora - Or che d'orrido verno (cantata)


Dodane 4 minuty 59 sekundy:
Maryla Rodowicz - Ballada Wagonowa


Dodane 3 minuty 51 sekundy:


Dodane 4 minuty 12 sekundy:
Nie ma jak pompa


Dodane 24 minuty 19 sekundy:
MENELE - Chodź na Pragę

Awatar użytkownika

pioterek
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1616
Rejestracja: 27 gru 2012, 02:40
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Fajna muzyka bez klasyfikacji

#273

Post napisał: pioterek » 01 gru 2018, 05:28

Macie gdzieś sygnał testowy stereo MP3?
kanał lewy - szszszszszum
kanał prawy - szszszszszum
- szszszszszum
- szszszszszum
- szszszszszum


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 13
Posty: 2973
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Fajna muzyka bez klasyfikacji

#274

Post napisał: jasiu... » 01 gru 2018, 12:57

kwarc pisze:
01 gru 2018, 05:16

Weż napisz Jasiu czy ta muza którą on gra jest fajna ? Czy chodzi ci o fakt że człowiek walczy o coś ?
Odpowiem pytaniem. Czy pierdzenie przez aborygenów na didgeridoo jest fajne?

To może ogólnie i filozoficznie - co to jest muzyka?

I dla kogo jest muzyka? Czy muszę być absolwentem Sankt-Petersburskiego Państwowego Konserwatorium im. Mikołaja Rimskiego-Korsakowa, żeby wykonywać muzykę? Bo ważna jest wysokość dźwięku, czas trwania, czas przerw pomiędzy dźwiękami, poziom głośności i muszę o tym wszystkim wiedzieć, żeby kupić sobie harmonijkę, zwyczajne organki, żeby przy choince zagrać samemu dla siebie "Wśród nocnej ciszy"?

Nie jestem wirtuozem organków. Czasem zdarzy mi się nie tak dmuchnąć, trochę powietrza do sąsiedniej dziurki wpuścić. Nie jest to ani czyste, ani chyba wartościowe, ale MNIE CIESZY. Czy nie o to chodzi?

Nie wiem, czy muzyka, którą gość gra jest fajna, ja mam po prostu odczucie, że fajny jest gościu, dlatego wstawiłem linka.

Żeby skończyć temat psów - nie otwieraj linka, jeśli jesteś wrażliwy - to i tak czasem bywa: https://www.nudelheissundhos.de/2015/03 ... -und-reis/

Tamte psy i tak miały chyba gorzej, niż "nasze" czekające na eutanazję.


strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 62
Posty: 2241
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Fajna muzyka bez klasyfikacji

#275

Post napisał: strikexp » 03 gru 2018, 20:39

Polecam książki Sumlińskiego


pavyan
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 19
Posty: 107
Rejestracja: 12 paź 2018, 21:36

Re: Fajna muzyka bez klasyfikacji

#276

Post napisał: pavyan » 03 gru 2018, 22:24

Jeśli już koniecznie trzeba tu o psach... to ja zakończę tym:


Awatar użytkownika

Alvar4
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 29
Posty: 1189
Rejestracja: 18 sie 2010, 10:58
Lokalizacja: Okolice Łodzi

Re: Fajna muzyka bez klasyfikacji

#277

Post napisał: Alvar4 » 06 gru 2018, 23:08





FabLab Łódź wita i pozdrawia :)
Obrazek

Awatar użytkownika

Autor tematu
kwarc
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 101
Posty: 791
Rejestracja: 06 sty 2007, 18:13
Lokalizacja: Mgławica Andromedy

Re: Fajna muzyka bez klasyfikacji

#278

Post napisał: kwarc » 07 gru 2018, 17:30

jasiu... pisze:
01 gru 2018, 12:57
kwarc pisze:
01 gru 2018, 05:16

Weż napisz Jasiu czy ta muza którą on gra jest fajna ? Czy chodzi ci o fakt że człowiek walczy o coś ?
Odpowiem pytaniem. Czy pierdzenie przez aborygenów na didgeridoo jest fajne?

To może ogólnie i filozoficznie - co to jest muzyka?

Wiec Ty zachwycaj sie nieudolną muzyką osoby co gra kikutem . Ja nie mam nic przeciw temu abyś te jego muze kochał .Ale dla mnie ta muza kiepska ,Jasne !!!!!! I mam dość wciskania przez ciebie kiepskich dzwieków granych jako coś wartościowego w MUZYCE!!!!
To że ktoś jest kaleką w niczym nie podnosi jakości jego muzyki!!!
Współczuje jemu i życze zdrowia i szcześcia ale tej muzyki nie kupuje !!!!!!!! To że ktoś jest kaleką nie podnosi wartości muzyki jaką tworzy ......

Dodane 9 minuty 48 sekundy:
Jasiu ,zobacz , niema kalek i jak grają ......I rozważ czy ktoś jest odpowiedzialny za to że to niegrają kalecy ludzie ?!
Blackmore's Night - A Knight in York


Dodane 13 minuty 7 sekundy:
Jasiu ,to że życie jest jakie jest ,niesprawiedliwe ,czesto trudne, żmudne i brudne i jest pełne cierpienia ......
Ja to wiem .Ale to że ktoś cierpi nie oznacza że jest artystą ......

Dodane 13 minuty 21 sekundy:
Jeszcze 4 lata temu nie znalem ich .......wstydze sie tego ale potem poznałem ....
Ostatnio zmieniony 07 gru 2018, 18:16 przez kwarc, łącznie zmieniany 1 raz.


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 13
Posty: 2973
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Fajna muzyka bez klasyfikacji

#279

Post napisał: jasiu... » 07 gru 2018, 18:12

Cierpi? Nie widać, żeby cierpiał. Miałem trochę znajomych w środowisku muzyków. Wiem, jak podchodzą oni do tematu sztuki. Dla wielu muzyka jest tylko środkiem, pozwalającym mieć po prostu duże pieniądze. Pieniądze na wódkę dragi, dziwki, balangi, czasem wystawną chałupę. Jeden wyjątek, jakiego spotkałem, to Rysiek Skibiński. Miałem wrażenie, że on zawsze po prostu lubił grać, nie pytał się za ile. Pamiętam jego występ z Wałami Jagielońskimi (tak, tak), przyszedł na koncert zupełnie niespodziewanie, od strony widowni go wpuścili, nawalony jak meserszmit bo może kumple pozwolą. Pozwolili zagrać. No ale w środowisku bluesa jest paru naprawdę porządnych ludzi, którzy potrafią grać i dla grania.

Dla wielu niestety, to tylko teatr, w którym czasem "artyści" uwierzyli w swoją wyjątkowość. Teatr i chałtura, pogoń za gażą.

A ja teraz też lubię sobie czasem struny dotknąć, organki wyciągnąć i tak cichutko, cichutko zagrać, żeby móc się uśmiechnąć tam w środku. No właśnie, dokładnie takim uśmiechem, jaki ja zauważam na twarzy tego kaleki. On też po prostu lubi sobie pograć. Dla siebie, nie dla fanów, czy dla kasy.

Awatar użytkownika

Autor tematu
kwarc
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 101
Posty: 791
Rejestracja: 06 sty 2007, 18:13
Lokalizacja: Mgławica Andromedy

Re: Fajna muzyka bez klasyfikacji

#280

Post napisał: kwarc » 07 gru 2018, 18:37

jasiu... pisze:
07 gru 2018, 18:12
Cierpi? Nie widać, żeby cierpiał. Miałem trochę znajomych w środowisku muzyków. Wiem, jak podchodzą oni do tematu sztuki. Dla wielu muzyka jest tylko środkiem, pozwalającym mieć po prostu duże pieniądze. Pieniądze na wódkę dragi, dziwki, balangi, czasem wystawną chałupę. Jeden wyjątek, jakiego spotkałem, to Rysiek Skibiński. Miałem wrażenie, że on zawsze po prostu lubił grać, nie pytał się za ile. Pamiętam jego występ z Wałami Jagielońskimi (tak, tak), przyszedł na koncert zupełnie niespodziewanie, od strony widowni go wpuścili, nawalony jak meserszmit bo może kumple pozwolą. Pozwolili zagrać. No ale w środowisku bluesa jest paru naprawdę porządnych ludzi, którzy potrafią grać i dla grania.

Dla wielu niestety, to tylko teatr, w którym czasem "artyści" uwierzyli w swoją wyjątkowość. Teatr i chałtura, pogoń za gażą.

A ja teraz też lubię sobie czasem struny dotknąć, organki wyciągnąć i tak cichutko, cichutko zagrać, żeby móc się uśmiechnąć tam w środku. No właśnie, dokładnie takim uśmiechem, jaki ja zauważam na twarzy tego kaleki. On też po prostu lubi sobie pograć. Dla siebie, nie dla fanów, czy dla kasy.
ja tobie nie odbieram satysfakcji z słuchania muzyki ani też z wczuwania siem w los innych .......
natomiast nie zdzierze narzucania narracji .....Chcesz cierpiec razem z kiepsko grającym kaleką to cierp ale nie narzucaj tego innym !!!!!!
Jasiu weż zapodaj jakąś dobrą muze bo nikt tu niechce umierać w cierpieniach za życia !!!!!!

Dodane 6 minuty 21 sekundy:
----------------------------------------------
drobna pozorna zmiana klimatów ...
The Human League


Dodane 11 minuty 41 sekundy:
te utworki są zjawiskowe ,te stringi ,melodyka .....nie to niejest słodki pop ....


Dodane 1 minuta 28 sekundy:
Numer który ..... nieważne :)


Dodane 6 minuty 52 sekundy:
Ciekawi mnie zestawienie ,co lepsze :
Humane League czy
Depeche Mode ........
w mojej opini ,świat za lata zapomni o DM a będzie pamietał Humane League ....

Dodane 3 minuty 54 sekundy:
Boskie .... nie zgadzacie sie z tym to pisać jaki kiepski mam gust !!!Wolno jechac po mnie .
Human League - Don't You Want Me


Dodane 5 minuty 34 sekundy:
=======================================================
niebo i piekło ,kto wie czym to jest?
Black Sabbath - "Paranoid"


Dodane 2 minuty 6 sekundy:


Dodane 3 minuty 48 sekundy:
tu myśl , takie zjawisko jak Black Sabath jest przeklenstwem wielkich firm wydawniczych ...........
wolą pseudo twórców takich na trzy ,cztery lata i do kosza z nimi .....

Dodane 1 minuta 39 sekundy:
Uriah Heep - Lady In Black 1971 ,, tu ide za youtube ale lubie to ,znaczy ten numer

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”