Bitwy na morzu...


Robert_K
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 1
Posty: 671
Rejestracja: 15 sie 2017, 08:03
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Bitwy na morzu...

#11

Post napisał: Robert_K » 11 paź 2021, 00:54

amator7 pisze:agresja i przemoc to coś naturalnego dla rodzaju ludzkiego czy może jednak tego typu zachowania są uaktywniane jakimiś bodźcami?


Ludzie zabijali się i gwałcili na długo przed tym, jak pojawiło się modelarstwo, więc nie dorabiałbym do tego aż tak rozdmuchanej ideologii.

Pozdrawiam.



Awatar użytkownika

Autor tematu
RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 5
Posty: 10232
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: Bitwy na morzu...

#12

Post napisał: RomanJ4 » 11 paź 2021, 18:53

amator7 pisze:pytałem tylko dlaczego tak się dzieje, że ludzie czasami bezrefleksyjnie fascynują się tym co w pewnych okolicznościach jest dla nich zgubne.

No, można by wymieniać wiele takich dyscyplin życia...
Boks(nie mówiąc o MMA), polowania na lwy, łażenie po linie nad przepaścią czy po elewacjach wieżowców bez zabezpieczenia, wyścigi NASCAR, łapanie kobry za ogon, zjazd na desce ze szczytu wielkiej góry, itd, itd... Myślę, że to w pewnej mierze odziedziczona po przodkach fascynacja(czasem niezdrowa) ryzykiem, może szok adrenalinowy współzawodnictwa...(wojna to też współzawodnictwo w pewnym sensie)
pozdrawiam,
Roman


amator7
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 3
Posty: 364
Rejestracja: 16 wrz 2016, 17:37
Lokalizacja: Piotrków

Re: Bitwy na morzu...

#13

Post napisał: amator7 » 24 paź 2021, 12:39

RomanJ4 pisze:(wojna to też współzawodnictwo w pewnym sensie)

no niby tak,
ale współzawodniczą ze sobą ci którzy uzurpują sobie władzę w państwach, a oni jakoś modelarstwem się nie pasjonują. ;)
natomiast ci których się rozstawia na szachownicy pielęgnują w sobie sentyment? do tego czym są gromieni.
czy nie jest paradoksem że niby wolnym ludziom zabrania się posiadania przedmiotów służących do obrony siebie i mienia, a gdy tylko figury nad naszymi głowami zadecydują że trzeba bronić ich pozycji to te przedmioty nam rozdają i każą używać w sposób przez nich zadysponowany?
ja wiem że w ludziach drzemią różne pasje, ale gdy oglądam różnego rodzaju militaria to widzę nieświadomych ludzi niosących przy ich pomocy śmierć bo ktoś ich do tego nakłonił.
jedni atakują drudzy się bronią, każdy w słusznej sprawie i zabawa trwa od tysiącleci.
może czas na refleksje?
dożyliśmy czasów gdzie ludziom zdrowym wciska się chorobę na siłę, a ludziom prawdziwie chorym ogranicza się możliwość leczenia


Cięciwa
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 1
Posty: 90
Rejestracja: 25 gru 2020, 10:14
Lokalizacja: prawie w centrum Polski

Re: Bitwy na morzu...

#14

Post napisał: Cięciwa » 24 paź 2021, 13:06

RomanJ4 pisze:
11 paź 2021, 18:53

No, można by wymieniać wiele takich dyscyplin życia...
Podglądanie jak żyją inni, czyli gapiene się w tv, jutuba itd...

Teraz w temacie.
Te modele statków, okrętów, czołgów, samolotów i pociągów wykonuje się na modelach tokarek, frezarek? A potrzebne surowce wytapia się w mini hutach? Jak nie to idą na skruty. Jak w tv.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Modelarstwo”