Amatorska maszyna a praca całą zmianę

pytanie jaki czas pracy ciągłej maszyna wytrzyma

Ogólne tematy związane z maszynami CNC, maszyny o odmiennej konstrukcji czyli wszystko co nie pasuje do powyższych.
Tu możesz również przedstawić się i opisać swoją maszynę

Autor tematu
okoniew
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 4
Posty: 9
Rejestracja: 18 mar 2015, 12:12
Lokalizacja: Poznań

Amatorska maszyna a praca całą zmianę

#1

Post napisał: okoniew » 30 lis 2017, 00:04

Dzień dobry, mam pytanko, zbudowalem sobie maszynę cnc ze sklejki, pole robocze 50x60cm, śruby kulowe (nie pamiętam przełożenia ale to standardowe), łożyska liniowe na walkach podpartych, wszystko chińskie, do tego wrzeciono kress 1000, i elektronika dokładnie z tego linku
https://www.rc-letmathe.de/CNC-Elektron ... eferid=171

z silnikami 3A 280Ncm na każdą oś.
Szczerze mówiąc zupełnie się nie znam na tej elektronice, po prostu kupiłem, złożyłem i używam.
Maszyna wycina mi w drewnie bukowym, frez 3.175mm zagłębienie 5,5mm posuw 2000mm/min i pionowy tak samo. Obroty kresa max czyli 24000 chyba.

I teraz pytanie - jak długo taka maszyma wytrzyma pracę bez przerwy (przerwa minute, dwie co paręnaście minut na wymiane materiału), czy mogę nią pracować spokojnie te 8godzin dziennie, czy raczej nie. A może 2 godziny pracy pół godziny przerwy? Ma ktoś jakieś doświadczenie i mógłby podpowiedzieć? Czy jest to wróżenie z fusów - może wytrzyma, może nie, los decyduje?
Obecnie pracuje maszyną od tygodnia po kilka godzin dziennie bez przerwy (4-5h), raz się zdarzyło że chodziła od 12:00 do 22:00 i wszystko gra, oprócz tego że silnik X, który najwięcej jeździ jest w dotyku mocno ciepły (bardziej niż letni ale nie gorący). Także prosiłbym o jakąś radę jak tym pracować żeby nie zajechać i co ile takiej maszynie przerwy robić. Dzięki z góry ;)



Awatar użytkownika

elofura
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 239
Rejestracja: 16 lut 2010, 14:49
Lokalizacja: Jacentów

Re: Amatorska maszyna a praca całą zmianę

#2

Post napisał: elofura » 30 lis 2017, 14:57

Nie łamie Ci freza?
Zaczynam przygodę.


Autor tematu
okoniew
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 4
Posty: 9
Rejestracja: 18 mar 2015, 12:12
Lokalizacja: Poznań

Re: Amatorska maszyna a praca całą zmianę

#3

Post napisał: okoniew » 30 lis 2017, 17:12

Nie łamie, a powinno?


Blady
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 3
Posty: 515
Rejestracja: 16 mar 2013, 14:59
Lokalizacja: Łódź

Re: Amatorska maszyna a praca całą zmianę

#4

Post napisał: Blady » 30 lis 2017, 20:18

Dlaczego ma łamać frez jak dobiera dobre parametry to co najwyżej zobaczy że już nie (bierze) jak trzeba i wymieni... praca całą zmianę dla krokowców sterowania i mechaniki raczej nie jest żadną przeszkodą. Jedyny słaby punkt tutaj który widzę to kress po jakimś czasie pewnie będziesz miał szczotki do wymiany... Ja bym to zmienił na mokrego chinola raz żeby było ciszej dwa mokry chinczyk powinien mieć lepiej rozwiązane łożyskowanie niż kress i jest przystosowany do ciągłej pracy. Lepszych wrzecion nie proponuje bo to w końcu amatorska maszynka ;) Generalnie rób ile wlezie jak na tym zarabiasz coś sie posypie to kupisz lepsze i tyle. Chyba że maszyna pracuje za dziękuje to można temat rozwijać ;)
Profesjonalnie zajmuję się amatorstwem...


fulcrum29
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 3
Posty: 67
Rejestracja: 12 lis 2017, 14:08
Lokalizacja: Swietokrzyskie

Re: Amatorska maszyna a praca całą zmianę

#5

Post napisał: fulcrum29 » 30 lis 2017, 20:44

Duzy wentylator do chlodzenia non stop...co tydzien szczotki w silniku do wymiany...i pewnie jakis czas da rade..:)
Freza codziennie naostrzyc...bo złomie..")wbrew pozorom w drewnie-dąb buk grab..nawet z HSS szybko sie tepia frezy i wiertła.a jak jest sklejka czy pazdzierz..to tam jest wszystko.Nie raz bylem swiadkiem , jak z piły posypały sie iskry w czasie ciecia czegos takiego.


Blady
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 3
Posty: 515
Rejestracja: 16 mar 2013, 14:59
Lokalizacja: Łódź

Re: Amatorska maszyna a praca całą zmianę

#6

Post napisał: Blady » 30 lis 2017, 21:58

Ale nie ma co popadać w skrajności kolega jak pisał pracuje na tym i daje rade (ma tylko pewne obawy) dlatego ja bym sie nie zastanawiał i jak jest robota to po prostu ją robił przyjdzie kryzys padnie wrzeciono polamie wszystkie frezy czy zacznie pracowac niedokladnie to wtedy ulepszać i robic dalej (może wydajniej może taniej) bo lepsza maszyna to lepsza wydajność i koniec końców lepszy dochód ;)
Profesjonalnie zajmuję się amatorstwem...


fulcrum29
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 3
Posty: 67
Rejestracja: 12 lis 2017, 14:08
Lokalizacja: Swietokrzyskie

Re: Amatorska maszyna a praca całą zmianę

#7

Post napisał: fulcrum29 » 30 lis 2017, 22:37

Jasne...aby do przodu..:)

Kiedys ktos mi opowiadał ze robole na budowie chłodzili "flexa"w wiaderku z woda...i dalej do przodu..wazne ze nawet mokry nie kopał po łapach...pewnie stara dobra szwabska robota..:)


Autor tematu
okoniew
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 4
Posty: 9
Rejestracja: 18 mar 2015, 12:12
Lokalizacja: Poznań

Re: Amatorska maszyna a praca całą zmianę

#8

Post napisał: okoniew » 01 gru 2017, 01:22

No i super, w takim razie rano zamawiam nowe szczotki na zapas i jadę już na całego, robota jest więc maszyna będzie chodzić od rana do wieczora, dam znać za tydzień jaki jest jej stan. Co do frezów to kupuje na allegro takie z rybim ogonembo sie zagłębiają jak w masło, kosztują chyba 19zl sztuka a wytrzymują... no tak długo że jeszcze nie wymieniałem a swoje już frez zrobił. Jedynie powierzchnia po frezie już nie taka gładka i wasów trochę no ale i tak szło zawsze do szlifowania.


Blady
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 3
Posty: 515
Rejestracja: 16 mar 2013, 14:59
Lokalizacja: Łódź

Re: Amatorska maszyna a praca całą zmianę

#9

Post napisał: Blady » 01 gru 2017, 01:36

Niech maszyna pracuje i zarabia to jakby nie patrzeć jest jej przeznaczenie nie każdy na amatorce musi modele przecież strugać... Tylko sobie skalkuluj jako tako końcowy produkt żeby w razie W produkcja nie zakończyła się w momencie kiedy padnie np wrzeciono (uczepiłem się bo to chyba najistotniejszy a za razem najsłabszy punkt Twojej maszynki) więc miej w zapasie jakiegoś tysiaka na inne wrzeciono i powodzenia niech pracuje jak najdluzej bez awarii
Profesjonalnie zajmuję się amatorstwem...

Awatar użytkownika

Yarec
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 2099
Rejestracja: 14 lis 2015, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Amatorska maszyna a praca całą zmianę

#10

Post napisał: Yarec » 01 gru 2017, 02:11

Doklej radiatorki (Al-żeberka w pionie) do "krokowców" będzie im lżej,
i co jakiś czas sprawdź łożyskowanie Kress's (przy wyjętych szczotkach) czy się smarowanie jeszcze utrzymało - bo to amatorska "szlifierka". Inaczej łożyska do wymiany.
Ale ja to się na niczym nie znam, czytać też nie bardzo - Art Tech Design

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „NASZE AMATORSKIE MASZYNY CNC”