Walka z PA6

Nici w żic...

Problemy i ich rozwiązania przy obróbce tworzyw sztucznych ręcznej jak i za pomocą CNC

Autor tematu
Bandzior89
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 2
Posty: 6
Rejestracja: 06 wrz 2014, 11:45
Lokalizacja: Polska

Walka z PA6

#1

Post napisał: Bandzior89 » 13 lut 2020, 20:00

Witam

Jako iż nadarzył się klient z sporą ilością robót w tworzywie, ciężko było odmówić.

Pierwsze parę zleceń poszło w POM-C i myślałem sobie - MISTRZ!

Przyszło zlecenie w PA6 i PE500 i człowiekowi wychodzą pierwsze siwe włosy.

Pytanie dla doświadczonych tym tematem tokarzy.
Wyczytałem że najlepiej zwykłe stalki ostrzyć na lustro i jechane. Ktoś byłby uprzejmy podzielić się zdjęciem jak taką stalkę ma naostrzoną, bo chyba coś robię źle?

Aktualnie PA6 obrabiałem płytką do alu ISCARowską R0.4 - jak i V tak D tak i W i zawsze to samo.
Szarpanina z wiórami zawiniętymi na narzędzia, wrzeciono i kaj nie ino...

Obroty próbowałem zarówno 500 jak i 2000, w okolicach 1200 PA6 chyba najlepiej "podrzuca" wióra.
Posuwy od 0,1 do 1mm/obr - 0,2-0.3 teoretycznie najlepiej wychodzi bo nie drga i nie piszczy jak wściekłe. Powyżej 0,5 dziwne rzeczy się działy.

Próbowałem cyklu z łamaniem wióra, jednak tworzenie na tyle krótkich wiórów aby się nie plątały wymagało zejścia do wartości 0,2 skrawania 0.1 wycofania... aż maszyna nieprzyjemnie brzmi takimi skokami.

O wytaczaniu nie wspomnę... ale to już inny temat

Z góry dziękuję za pomoc chętnych do pomocy:)




TOP67
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 406
Rejestracja: 17 wrz 2018, 10:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Walka z PA6

#2

Post napisał: TOP67 » 13 lut 2020, 20:35

Tutaj jest pokazany nóż do ertalonu (PA6)

https://youtu.be/1_1NgscGy9M

Sam używam płytek do Alu Korloy. W POM idzie genialnie, PA6 zależnie od partii.


cero
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 101
Rejestracja: 15 wrz 2011, 19:56
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Walka z PA6

#3

Post napisał: cero » 13 lut 2020, 20:40

Ja jechalem uniwersalną z weglika .zwiekszylem tylko głębokość skrawania i posow


https://drive.google.com/file/d/1c9Or3O ... p=drivesdk


Autor tematu
Bandzior89
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 2
Posty: 6
Rejestracja: 06 wrz 2014, 11:45
Lokalizacja: Polska

Re: Walka z PA6

#4

Post napisał: Bandzior89 » 13 lut 2020, 21:03

Cero - To PA6?:O szkoda że nie nagrałem tego co mi wychodzi... ale wiór długości kilku metrów to nie wyczyn... zamykam drzwi w maszynie i nawet nie patrzę...

TOP67 - Kolroye gdzieś leżą... ale w sumie różnicy nie było za bardzo. Iscarowskie mają nieco inaczej rozwiązany łamacz wióra ale przy tworzywie chyba nie robi to różnicy. Co do noża z filmiku chociażby, oj nie da rady, geometria detalu nie puści tego.


mheli
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 170
Rejestracja: 09 gru 2006, 01:12
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Walka z PA6

#5

Post napisał: mheli » 13 lut 2020, 21:21

Też zaczynałem z PA6 płytkami do kolorów, ale teraz robię tradycyjnymi do metalu, iscar chyba vbmt 160404. Przy wałku fi 25 toczę na średnicę poniżej 22 w jednym przejściu, 2tys obr, posuw w granicach 0.13,druga część przecinakiem 3 te same wymiary posuw 0.2.
Ważną rolę odgrywa płukanie, dobrze żeby chłodziwo leciało w dół, wtedy dobrze zbiera wióry. No i ciśnienie odpowiednie musi być, bez tego ani rusz.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Obróbka tworzyw sztucznych”