Poza tym, ja się nie czepiam. Tylko dopytuje.
doradźcie czy się da coś kupić
-
syntetyczny
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 2668
- Rejestracja: 08 gru 2009, 22:33
- Lokalizacja: Elbląg
- Kontakt:
-
oprawcafotografii
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 6
- Posty: 6370
- Rejestracja: 29 kwie 2009, 10:11
- Lokalizacja: Kraków / Jaworzno / Kopanka
Napisalem, ze mam jedna, koncem miesiaca odbieram druga,
a pozniej pewnie zamowie 2-3 kolejne.
Mam taka, troche inny format ale to bez znaczenia.
http://allegro.pl/frezarka-grawerka-cnc ... 81309.html
Wad brak.
Poza tym, ze same lozyska otwarte i podpory maja ograniczona sztywnosc.
Jesli prace ogranicza sie do tworzyw, czy wycinania otworow w profilach
aluminiowych (jak u mnie) to nie stanowi to problemu.
Jesli jednak masz zajoba na punkcie jakosci przy obrobce aluminium jak ja
to musisz kupic wersje z prowadnicami liniowymi zamiast walkow.
Roznica w cenie maszyny nie jest duza bo chyba okolo 2000zl.
Czyli masz wybor - potrzebujesz maszyny typowej - kup na walkach,
bedziesz zadowolony. Masz swira - kup na prowadnicach.
Jak znam zycie to za chwile sprawa zostanie ustandaryzowana i maszynki
na walkach znikna z oferty, bo roznica w cenie jest niewielka...
Tu przy okazji wychodzi jeszcze jedna zaleta takiej konstrukcji -
mozliwosc wykonania znacznie sztywniejszej ramy za niewielke pieniadze.
Wystarczy po prostu zrobic boki ramy i belke osi X z grubszego materialu -
roznica w cenie to w praktycznie koszt grubszego materialu, bo naklad
pracy przy obrobce jest praktycznie taki sam.
Ja zamowilem druga maszynke w wersji overkill, a co
Ps. A jednak jest wada
Przyznam, ze pomysl zeby krancowki byly sterowane za
pomoca "dziurkaczy" jest dziwny, ale zdaje mi sie ze Bakprint juz sam do tego
doszedl i bedzie to zmienial na jakies lepsze rozwiazanie.
q
a pozniej pewnie zamowie 2-3 kolejne.
Mam taka, troche inny format ale to bez znaczenia.
http://allegro.pl/frezarka-grawerka-cnc ... 81309.html
Wad brak.
Poza tym, ze same lozyska otwarte i podpory maja ograniczona sztywnosc.
Jesli prace ogranicza sie do tworzyw, czy wycinania otworow w profilach
aluminiowych (jak u mnie) to nie stanowi to problemu.
Jesli jednak masz zajoba na punkcie jakosci przy obrobce aluminium jak ja
to musisz kupic wersje z prowadnicami liniowymi zamiast walkow.
Roznica w cenie maszyny nie jest duza bo chyba okolo 2000zl.
Czyli masz wybor - potrzebujesz maszyny typowej - kup na walkach,
bedziesz zadowolony. Masz swira - kup na prowadnicach.
Jak znam zycie to za chwile sprawa zostanie ustandaryzowana i maszynki
na walkach znikna z oferty, bo roznica w cenie jest niewielka...
Tu przy okazji wychodzi jeszcze jedna zaleta takiej konstrukcji -
mozliwosc wykonania znacznie sztywniejszej ramy za niewielke pieniadze.
Wystarczy po prostu zrobic boki ramy i belke osi X z grubszego materialu -
roznica w cenie to w praktycznie koszt grubszego materialu, bo naklad
pracy przy obrobce jest praktycznie taki sam.
Ja zamowilem druga maszynke w wersji overkill, a co
Ps. A jednak jest wada
pomoca "dziurkaczy" jest dziwny, ale zdaje mi sie ze Bakprint juz sam do tego
doszedl i bedzie to zmienial na jakies lepsze rozwiazanie.
q
-
IMPULS3
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 7992
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
To nie moja dziedzina, ale przyznam szczerze że jeszcze nie spotkałem w sprzedaży ''nie walcowanego '' metalu. No może poza żeliwem, ale to z przyczyn zupełnie innych.oprawcafotografii pisze:Pewno podobne jak stali.
Tylko czy potrzeba? Jesli alu jest produkowane w wielotonowym bloku,
ktory powoli stygnie, nie jest walcowane, giete, spawane jak profile stalowe.
Napewno jakies naprezenia w materiale zostaja tak jak w kazdym -
w odprezanej stali tez napewno cos sie jeszcze prezy
q
-
IMPULS3
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 7992
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
Przyznam szczerze że nie trafiłem w sensie aby było w sprzedaży, wszystkie blachy stalowe jak i alumuniowe zawsze walcowane, wyjątek to oczywiście odkówka, a co do żeliwa to fakt prasowane się zdarza ale walcowane to już chyba gorzej.kamar pisze:Bywa, bywa. W tzw. gązkachA i zeliwo corez częściej chyba wyciskane. Kupowałem ostatnio wałek fi50 dlugi na trzy metry w tolerancji walcówki.
A może jakiś namiar na żeliwne rury, takie fi 120 - 150?
-
Dagome
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 197
- Rejestracja: 10 lis 2011, 16:03
- Lokalizacja: Jeżograd
Stawiam bardziej na odlewanie ciągłekamar pisze:A i zeliwo corez częściej chyba wyciskane. Kupowałem ostatnio wałek fi50 dlugi na trzy metry w tolerancji walcówki.
Benjamin Franklin pisze:Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki.
Terry Pratchett pisze:Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku.




