Planuje obrać z pajęczyny moją pierwszą frezarkę kupioną od Bakprinta sto lat temu
Mam zamiar przywrócić ją do życia, usprawnić i coś na niej dłubać...
W tej chwili wyposażona jest w sterownik Zlerp + CNConv, będę to chciał zmienić na Estlcam + na początek Zlerp, a później zmienić silniki na serwo-krokowce.
Co będę chciał mieć: krańcówki, czujnik długości narzędzia, załączaną mgłę olejową, odkurzacz, wrzeciono, ale też czujnik 3D położenia i grubości materiału.
Na obudowie maszyny jest typowe gniazdo D-sub 25 do którego podłączam teraz CNConva.
Zastanawiam się, czy warto kupować jakiegoś shielda żeby w niego wetknąć UNO a może gotową płytkę z procesorem i pinami wyprowadzonymi na śrubowe zaciski? Co podpowiecie?
Przydała by się chyba jakaś płytka, żeby obsłużyła załączanie mgły, odkurzacza etc...
q





