Tokarka bez śruby pociągowej a gwintowanie

hybryda manual/CNC

Dyskusje dotyczące toczenia, remontów, modernizacji, narzędzi. Tokarki konwencjonalne.

Autor tematu
drhambone
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 2
Posty: 8
Rejestracja: 27 lut 2013, 20:46
Lokalizacja: Zielona Góra

Tokarka bez śruby pociągowej a gwintowanie

#1

Post napisał: drhambone » 11 lip 2018, 12:29

Cześć

Moja tokarka VDF 21RO nie posiada fabrycznie śruby pociągowej, a chciałbym móc na niej gwintować.

Z tego co przeczytałem na forum mam dwa wyjścia, albo dołożyć śrubę razem z całym zestawem kół zębatych oraz przekładnią lub przerobić tokarkę na hybrydę manualną/CNC. Pierwsza opcja raczej odpada, bo w sume roboty będzie dużo a zyskam tylko możliwość toczenia gwintów. Druga jest bardziej kusząca, bo zyskam funkcjonalność CNC. Planuje to zrobić w dwóch krokach. Na początek falownik + enkoder na wrzeciono oraz dołożenie napędu wzdłużnego supportu, co myślę pozwoli mi na synchronizację wrzeciona z posuwem wzdłużnym. W kolejnym kroku dołożenie napędu poprzecznego. I teraz pytanie:

Za wszelką cenę chciałbym zostawić w tokarce możliwość maualnej obsługi korbkami. Standardowo w tokarkach jest śruba trapezowa z dzieloną nakrętką, ale na potrzeby CNC pewnie będę musiał założyć śrubę kulową. W jaki sposób rozwiązać odpinanie napędu śruby kulowej na czas manualnej obsługi?
Czy może iść w innym kierunku. W tokarce mam przyspieszone posuwy i na suporcie dodatkowy silnik 0,75kW który napędza suport po listwie zębatej. Może zamiast niego wrzucić tam krokowca lub serwo i dodatkowo liniał do odczytu pozycji? Wtedy odpada zabawa z dodatkową śrubą kulową i rozpinaniem nakrętki.

Z góry dziękuję za sugestie

Pozdrawiam
Tomek


KEEP CALM AND AUTOMATE

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 8265
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: Tokarka bez śruby pociągowej a gwintowanie

#2

Post napisał: RomanJ4 » 11 lip 2018, 12:45

Przeszukaj forum, jeden z naszych kolegów już to wykonał...
pozdrawiam,
Roman


rdarek
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 2
Posty: 882
Rejestracja: 04 sty 2013, 23:30
Lokalizacja: 3miasto

Re: Tokarka bez śruby pociągowej a gwintowanie

#3

Post napisał: rdarek » 11 lip 2018, 13:28

Jeśli dobrze kojarzę to kol. Roman pisze o dziele naszego kolegi Zacharius to on stworzył coś co nazwano "elektrogitarą". Nie ukrywan, że bardzo kusząca sprawa szczególnie dla użytkowników chinek.
Obrazek
Co do śruby kulowej to pamiętaj, że nie jest ona samochamowna i można się pokusić o pozostawienie jej cały czas zapiętej.
taki mały przykład:
https://youtu.be/DNgkgv2_QyU?list=PLoSjXxO8lWjfqi2UvRNZtS7MQsHNaa5kj&t=100
Przekonałem sie o tym na własnej skórze :mrgreen: Pierwszy raz jak odpiąłem od napędu stół w maszynie to tak p...ną, myślałem, że się urwał :mrgreen:


strikexp
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1715
Rejestracja: 31 mar 2017, 18:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tokarka bez śruby pociągowej a gwintowanie

#4

Post napisał: strikexp » 11 lip 2018, 14:51

Zakładasz enkoder na wrzeciono w celu synchronizacji i dorabiasz śrubę pociągową napędzaną silnikiem krokowym. Robisz to tak żeby móc odpinać śrubę.
To rozwiązanie proste mechanicznie ale musiałbyś zaprogramować sobie sterowanie np na arduino.

Ewentualnie jeśli śruba kulowa nie jest samohamowna to można po prostu odpinać silnik za pomocą sprzęgła. Ale wtedy to chyba potrzebny liniał?


Avalyah
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 594
Rejestracja: 29 lis 2015, 00:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Tokarka bez śruby pociągowej a gwintowanie

#5

Post napisał: Avalyah » 11 lip 2018, 15:12

Jeśli chdzi o śrubę pociągową to u siebie mam trapez i nie narzekam, obróbkę prowadzę zawsze w jedną stronę, więc luz kasuje się sam. Do gwintów to nie ma znaczenia, do zwykłego toczenia to właśnie zależy, ale o wiele ważniejsza jest według mnie oś X w tym wypadku, na zetce ma o mniejsze znaczenie.


gold
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Posty w temacie: 1
Posty: 21
Rejestracja: 16 mar 2017, 20:24
Lokalizacja: warszawa

Re: Tokarka bez śruby pociągowej a gwintowanie

#6

Post napisał: gold » 11 lip 2018, 21:17

Na tokarce stołowej bez śruby pociągowej nacinam gwinty tym prymitywnym przyrządem.Są trzy wymienne końcówki o skoku 0,5 0,75 1,0.W mosiądzu i aluminium sprawdza się.W stali nie wiem.
DSC01363.JPG
DSC01359.JPG
DSC01365.JPG
DSC01369.JPG
Dodane 11 minuty 54 sekundy:
Na tokarce stołowej bez śruby pociągowej nacinam gwinty tym prymitywnym przyrządem.Są trzy wymienne końcówki o skoku 0,5 0,75 1,0.W mosiądzu i aluminium sprawdza się.W stali nie wiem.
DSC01363.JPG
DSC01359.JPG
DSC01365.JPG
DSC01369.JPG


Wiktor57
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 1
Posty: 10
Rejestracja: 17 kwie 2018, 10:42
Lokalizacja: Głuchołazy

Re: Tokarka bez śruby pociągowej a gwintowanie

#7

Post napisał: Wiktor57 » 12 lip 2018, 06:20

Witam
Rewolwerówka też nie miała śruby a można było na niej nacinać gwinty. Był to tak zwany "patron", czyli pewnego rodzaju kopiał, obracający się wzornik z gwintem, który nadawał ruch ramieniu z nożem. Co do sensu przeróbek maszyn uniwersalnych, to uważam, że albo radykalna przeróbka na pełne CNC, albo przeróbka jak najmniejszym nakładem sił i środków, czyli dodatkowy prosty układ poszerzający możliwości maszyny przy pozostawieniu bez zmian podstawowych podzespołów maszyny.
Co do przeróbki etapami to także odradzam. nie ma sensu przeróbka osi Z i pozostawienie ręcznego X. Maszyna ma w cyklu automatycznym naciąć gwint, odskoczyć o zadaną wartość i powrócić na punkt startu. Pomijam tu już sprawy organizacyjno-kosztowe bo byłoby to jak obcinanie psu ogona po kawałku by go mniej bolało.
Chcesz "za wszelką cenę" pozostawić korbki. Zastanów się czy naprawdę tego potrzebujesz. Maszynie CNC w trybie MANUAL albo MDI też możesz zadać konkretną drogę do przejścia. Wszystko zależy co na tej maszynie Chcesz robić, czy wyroby jednostkowe czy serie, jaki jest odsetek produkcji jednostkowej, itp.
Pozdrawiam


Autor tematu
drhambone
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 2
Posty: 8
Rejestracja: 27 lut 2013, 20:46
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Tokarka bez śruby pociągowej a gwintowanie

#8

Post napisał: drhambone » 13 lip 2018, 09:23

Cześć

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

A więc tak:
rdarek pisze:
11 lip 2018, 13:28
Jeśli dobrze kojarzę to kol. Roman pisze o dziele naszego kolegi Zacharius to on stworzył coś co nazwano "elektrogitarą". Nie ukrywan, że bardzo kusząca sprawa szczególnie dla użytkowników chinek.
Czy to nie działa właśnie na zasadzie synchronizacji ruchu posuwu z obrotami wrzeciona? Takie rozwiązanie właśnie mi najlepiej podchodzi, z tym że jako sterowanie chciałbym zastosować przemysłowe rozwiązanie, sterownik ruchu + serownapęd i enkoder na wrzecionie. Sterowanie krzywkami CAM lub myślę nawet zwykła synchronizacja dwóch osi.

rdarek pisze:
11 lip 2018, 13:28
Co do śruby kulowej to pamiętaj, że nie jest ona samochamowna i można się pokusić o pozostawienie jej cały czas zapiętej.
taki mały przykład:
https://youtu.be/DNgkgv2_QyU?list=PLoSj ... a5kj&t=100
I to jest bardzo dobra wiadomość, rozłączanie napędu do pracy ręcznej mam w takim razie z głowy :)

strikexp pisze:
11 lip 2018, 14:51
Zakładasz enkoder na wrzeciono w celu synchronizacji i dorabiasz śrubę pociągową napędzaną silnikiem krokowym. Robisz to tak żeby móc odpinać śrubę.
To rozwiązanie proste mechanicznie ale musiałbyś zaprogramować sobie sterowanie np na arduino.

Ewentualnie jeśli śruba kulowa nie jest samohamowna to można po prostu odpinać silnik za pomocą sprzęgła. Ale wtedy to chyba potrzebny liniał?
Dokładnie taki jest pomysł, tylko nie wiedziałem jak rozwiązać odpinanie śruby. Co do liniału to wg mnie nie będzie potrzebny przy śrubie kulowej. Nawet po rozpieciu i zapięciu napędu można zrobić bazowanie osi X i po sprawie.
Program opędze sobie na przemysłowym sterowniku ruchu, arduino nigdy się nie bawiłem.

Avalyah pisze:
11 lip 2018, 15:12
Jeśli chdzi o śrubę pociągową to u siebie mam trapez i nie narzekam, obróbkę prowadzę zawsze w jedną stronę, więc luz kasuje się sam. Do gwintów to nie ma znaczenia, do zwykłego toczenia to właśnie zależy, ale o wiele ważniejsza jest według mnie oś X w tym wypadku, na zetce ma o mniejsze znaczenie.
Właśnie u mnie nie ma trapezowej śruby pociągowej i pomyślałem, że jak już mam montować to lepiej kulową. A z tym luzem masz rację, zawsze też można zrobić jego kompensację w programie.

gold pisze:
11 lip 2018, 21:17
Na tokarce stołowej bez śruby pociągowej nacinam gwinty tym prymitywnym przyrządem.Są trzy wymienne końcówki o skoku 0,5 0,75 1,0.W mosiądzu i aluminium sprawdza się.W stali nie wiem.
Fajny patent, boję się jednak że u mnie to nie zadziała bez przeróbek samego napędu suportu, nie mam takiej możliowści, żeby go odpiąć od napędu czy to ręcznego czy z wałka pociągowego i żeby był calkowicie luźny.

Wiktor57 pisze:
12 lip 2018, 06:20
Co do sensu przeróbek maszyn uniwersalnych, to uważam, że albo radykalna przeróbka na pełne CNC, albo przeróbka jak najmniejszym nakładem sił i środków, czyli dodatkowy prosty układ poszerzający możliwości maszyny przy pozostawieniu bez zmian podstawowych podzespołów maszyny.
Na ten moment opcja pierwsza czyli przeróbka jak najmniejszym nakładem sił i kosztów, aby móc gwintować. Docelowo przeróbka na pełne CNC, ale to perspektywa 2-3 lat, jak będą środki.

Wiktor57 pisze:
12 lip 2018, 06:20
Chcesz "za wszelką cenę" pozostawić korbki. Zastanów się czy naprawdę tego potrzebujesz. Maszynie CNC w trybie MANUAL albo MDI też możesz zadać konkretną drogę do przejścia. Wszystko zależy co na tej maszynie Chcesz robić, czy wyroby jednostkowe czy serie, jaki jest odsetek produkcji jednostkowej, itp.
Za wszelką cenę ponieważ jestem kompletnie zielony jeśli chodzi o toczenie. Chciałbym sie nauczyć robić to manualnie, poczuć maszynę, nauczyć się dobierać prędkości, noże itd. Maszyna będzie wykorzystywana typowo amatorsko, żadna produkcja seryjna czy nawet jednostkowa. To po prostu moja zabawka.
KEEP CALM AND AUTOMATE


strikexp
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1715
Rejestracja: 31 mar 2017, 18:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tokarka bez śruby pociągowej a gwintowanie

#9

Post napisał: strikexp » 13 lip 2018, 09:45

drhambone pisze:Dokładnie taki jest pomysł, tylko nie wiedziałem jak rozwiązać odpinanie śruby. Co do liniału to wg mnie nie będzie potrzebny przy śrubie kulowej. Nawet po rozpieciu i zapięciu napędu można zrobić bazowanie osi X i po sprawie.


U mnie jest to po prostu nakrętka trapezowa przecięta na pół i zaciskana dźwignią na śrubie.
drhambone pisze: Program opędze sobie na przemysłowym sterowniku ruchu, arduino nigdy się nie bawiłem.


Dobry pomysł ;) Ja tam wszystko robię na arduino bo kosztuje 15zł ale trzeba się bawić w robienie obudowy i płytek PCB.


rdarek
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 2
Posty: 882
Rejestracja: 04 sty 2013, 23:30
Lokalizacja: 3miasto

Re: Tokarka bez śruby pociągowej a gwintowanie

#10

Post napisał: rdarek » 13 lip 2018, 10:36

drhambone pisze:
13 lip 2018, 09:23
Czy to nie działa właśnie na zasadzie synchronizacji ruchu posuwu z obrotami wrzeciona?
Tak. Inaczej się nie da. W manualnych konstrukcjach robi się to właśnie zestawem zębatek.
Cyfrowo enkoder na wrzecionie, sterownik i silnik na śrubie. Szczegóły znajdziesz właśnie w poście Zachariusa

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Toczenie / Tokarki Konwencjonalne”