Silnik bezszczotkowy do napedu wrzeciona

Dyskusje na temat elektrowrzecion do napędu narzędzi skrawających

Moderator: MODERATORZY


Autor tematu
Kenzo
Znawca tematu (min. 60)
Znawca tematu (min. 60)
Posty w temacie: 4
Posty: 81
Rejestracja: 03 cze 2005, 09:47
Lokalizacja: Silesia

Silnik bezszczotkowy do napedu wrzeciona

#1

Post napisał: Kenzo » 05 gru 2005, 19:58

A moze by tak silniki bezszczotkowe?Łazikując po sieci natknąłem sie na ciekawe rzeczy zwiazane z silnikami bezszczotkowymi.To w sumie dośc ciekawe silniki uzywane teraz często w modelarstwie lotniczym/miedzy innymi/do napedu modeli latających RC w zastepstwie silników spalinowych.Mozna kupić fabryczne,a mozna i zrobić samemu taki silnik.W zasadzie kazdy wirnik dowolnego silnika o ilości klatek podzielnej przez trzy mozna do tego celu wykorzystać.Mechanika jest niezbyt skomplikowana,nawinięcie silnika też-wszystko jest dokładnie opisane/po polsku też :lol: /Osiągi-to duza moc,płynna regulacja obrotów,i co wazne niewielka waga silnika.Zasilanie pradem stałym za posrednictwem specjalnego reglera,którego cena też nie powala na kolana.Regler potrzebny jest z tego powodu ze trzeba zasilać te silniki trójfazowo.Silniki te wydaja się być idealnym rozwiazaniem dla niewielkich maszynek CNC jako naped wrzeciona.Obroty takiego silnika oscylują koło wartości 30000-35000/max/przy mocy oddawanej kilkudziesieciu W.



Tags:


bogdan_p
Sympatyk forum poziom 2 (min. 35)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 35)
Posty w temacie: 1
Posty: 44
Rejestracja: 16 wrz 2004, 20:55
Lokalizacja: Pszczyna

#2

Post napisał: bogdan_p » 05 gru 2005, 20:21

temat dość ciekawy sam nawet kombinowałem nad wiertarką do PCB z takim silnikiem ( bez przewijania oryginalny z HDD ) dla mnie problemem było centryczne zamocowanie uchwytu na wiertła


Autor tematu
Kenzo
Znawca tematu (min. 60)
Znawca tematu (min. 60)
Posty w temacie: 4
Posty: 81
Rejestracja: 03 cze 2005, 09:47
Lokalizacja: Silesia

#3

Post napisał: Kenzo » 05 gru 2005, 22:51

Orginalny z HDD ma guzik nie moc,musiałbyś go nawinąć odpowiednio i zasilac przez regulator,oczywiscie przerabiając go to wtedy zmienia sie oś na taka by mozna było mocować albo wiertło w stosownym uchwycie ,albo zmajstrować cos na kształt miniaturowej wiertarki kolumnowej z oddzielnym wrzeciennikiem i przekazaniem napedu za pomocą np paska klinowego.Widziałem na necie tak przerobione silniki z CD,CDROM itp uzywane potem do napedu modeli latających,klatki maja po kilkanaście zwoi drutu o fi 0,5mm,silnik łączony jest w gwiazde lub trójkat,bierze kilka ładnych amper,ma dobrze ponad 10000 obrotów i przyzwoity ciąg na smigle.


pltmaxnc
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1302
Rejestracja: 13 sie 2004, 12:58
Lokalizacja: warszawa

#4

Post napisał: pltmaxnc » 05 gru 2005, 23:02

Bardzo ciekawe rozwiązanie.
A jak realizowane jest chłodzenie silnika przy długotrwałej pracy ?
Ten regler to chyba mini falownik.


Autor tematu
Kenzo
Znawca tematu (min. 60)
Znawca tematu (min. 60)
Posty w temacie: 4
Posty: 81
Rejestracja: 03 cze 2005, 09:47
Lokalizacja: Silesia

#5

Post napisał: Kenzo » 05 gru 2005, 23:26

Wirnik otacza stator,czyli wiruje cos w kształcie kubka,w przedniej części wirnik ma otwory,ale ogólnie tak sa dobierane prądy ,że silnik sie niezbyt grzeje i to pomimo tego ze w niektórych modelach latajacych jest dośc mocno zabudowany.Nie znam dokładnie schematu reglera,nie publikuja ich zbyt wiele,prawdopodobnie z tego powodu ze ich budowa jest nieopłacalna z powodu stosunkowo niskiej ceny gotowego ,prawdopodobnie zakup części w detalu do budowy reglera jest droższy niz kupno gotowca.Jest jedno ale,połaczony zestaw,czyli silnik+regler+akumulatory nie wystartuje bez dodatkowego sygnału sterującego,modelarze podaja go z aparatury RC,ten sygnał oprócz startu steruje równiez obrotami silnika.Ale nie sadzę by tego nie dało sie obejśc i wykorzystać.

Awatar użytkownika

Kostek
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 2
Posty: 168
Rejestracja: 09 cze 2005, 22:27
Lokalizacja: Kutno

#6

Post napisał: Kostek » 06 gru 2005, 23:34

Kilka takich silniczkow zrobilem .W tej chwili zeby za duzo nie wydawac na regulator mozna zrobic silnik do 1KW.(20V 50A)
Widze jednak spory problem w wywazeniu wirnika .Regulator steruje sie impulsem o dlugosci od 1ms do 2ms .nie wiem jak tanie
regulatory zniosa zmienne obciazenie frezem.Te drozsze sa odporne , ale chinski spalil sie przy zatrzymaniu lub przychamowaniu smigla
sporo informacji na ten temat tutaj.
www.alexrc.com


mag32
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 389
Rejestracja: 31 paź 2004, 13:34
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

#7

Post napisał: mag32 » 07 gru 2005, 08:51

Nom, jestem pod wrażeniem.
Panowie, ale jak to się ma do fabrycznych silników ? bezszczotkowych ?
A jak by zastosować serwomotor ? Co wy na to ?
Mierz co mierzalne,
a niemierzalne uczyń także mierzalnym"
(Galileo Galilei)


p
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 1
Posty: 1
Rejestracja: 07 gru 2005, 19:59
Lokalizacja: radomsko

#8

Post napisał: p » 07 gru 2005, 20:03

bardzo dobre są wrzeciona elte , obroty od 1000-24000 wodne od 1000-40000 tys obr/min

[ Dodano: 2005-12-07, 20:05 ]
chłodzone wodą są bardzo ciche

[ Dodano: 2005-12-07, 20:18 ]
Kostek, posiadam wyważarkę dynamiczną wrazie potrzeby mogę wyważyć nawet w klasie g1


filip_gd
Czytelnik forum poziom 3 (min. 15)
Czytelnik forum poziom 3 (min. 15)
Posty w temacie: 1
Posty: 18
Rejestracja: 30 maja 2005, 19:48
Lokalizacja: Gdynia

#9

Post napisał: filip_gd » 17 gru 2005, 23:21

Sam jestem modelarzem
Silnik bezszczotkowy może być dobrym pomysłem o ile zastosuje się odpowiedni uchwyt freza.
Silniki te napędzane są z napiecia 2-4 lion/lipol czyli spokonnie można zastosować akumulator albo trafo lub ew. zasilacz komputerowy.
Silnik o prądzie 30-40A i obrotach 3000kv (obrotów na 1 volt zasilania) koszuje koło 100-150$ odpowiedni regler koło 300zł.
Oczywiście można dostać mniejsze np 20A za 40$
Silniczki te praktycznie się nie grzeją ew. można dokupic firmowe radiatory i w tedy już wogóle nie ma kłopotów. Mają bardzo wysoką sprawność dochodzącą według producentów do 75-80% przy jakiś 3/4 obrotów.
Co do tego że regler pod obciązeniem się spalił to poprostu kwestia marki
Firmowy czeski regler Yeti lub Hacker tylko się wyłaczy.
Do sterowania mozna używać jednego z kitów AVT lub samemu zrobić driver.

Awatar użytkownika

Kostek
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 2
Posty: 168
Rejestracja: 09 cze 2005, 22:27
Lokalizacja: Kutno

#10

Post napisał: Kostek » 17 gru 2005, 23:55

Filip , za te pieniadze ktore zostawisz w sklepie na modelarskie zabawki , kupisz porzadne wrzeciono.Gotowe.Bez kombinowania z uchwytem.
Silniczki te praktycznie się nie grzeją ew. można dokupic firmowe radiatory
To po co radiatory jak sie nie grzeja?
Prawda jest taka ze sa to silniki mocno wysilaone , na bardzo delikatnych lozyskach, przeznaczone do krotkotrwalej pracy.W modelu latajacy maja intensywne chlodzenie strumieniem zasmiglowym.
Mam kilka takich silnikow .Kupione jak i robione wlasnorecznie.I zadnego z nich nie wlozyl bym do czegos wiekszego niz frezarka do PCb
Firmowy czeski regler Yeti lub Hacker tylko się wyłaczy.
To musisz sprobowac na swoim czy tak jest , bo ja mojego do takiej proby bym nie dal. :lol: .Yeti spalil sie w moim modelu bez zadnej zewnetrznej przyczyny.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Elektrowrzeciono”