Wszyscy konkurujemy — firmy, państwa, a nawet ludzie w codziennym życiu. To jednak nie wyklucza wspólnego interesu.
Wyceń tak aby wilk był syty i owca cała.
Z tego co piszesz , to gość ma nikłe pojęcie o temacie.
Pewnie kupił maszynę i chce zarabiać , a do czasu kiedy sam się tego wszystkiego nie nauczy chce skorzystać z wiedzy fachowców.
Krzyknij ile Tobie na sercu leży , a klient i tak tego nie zweryfikuje z braku wiedzy.
Jak będzie Mu zależeć aby maszyna śmigała , pewnie pójdzie po rozum do głowy i wypłaci należną Ci sumę.