Na szybko:
- trzeba zainstalować i uruchomić środowisko ISE 14.7 od Xilinx,
- zaciągnąć https://github.com/LinuxCNC/hostmot2-firmware i go przerobić na python 3 oraz zaktualizować plik makefile,
- zaktualizować źródła (katalog src) z vhdl'ami na nowsze od MESA (przy każdej karcie jest możliwość pobrania tych źródeł jako, że są opensource),
- napisać (przerobić istniejący) plik konfigurujący piny i moduły naszej karty PIN_????.vhd,
- wyedytować właściwy Top????HostMot2.vhd dodając wpis z naszym plikiem PIN,
- dodać wpis z naszą kartą i PINem do firmwares.txt i firmwares-local.txt,
- wykonać polecenie make -j4, uruchamiające syntezę układu.
Utworzy się podkatalog ,/HostMot2-builder/fx/nasza karta z plikami *.bit, *.xml, *.PIN które wgrywamy do (pierwsze dwa bit i xml) /lib/firmware/hm2/nasza karta/ i plik *.PIN do /usr/share/doc/hostmot2-firmware-nasza karta.
- wgrywamy konfigurację (plik bit) na eeprom karty przy pomocy mesaflash.
Z kartą uruchomieniową S6SLX9 było więcej zabawy bo trzeba założyć strukturę w eeprom (ale to muszę sobie odświeżyć)
To w skrócie i ogólnie. Wiem, że można założyć projekt ze źródeł od mesa bezpośrednio w ISE 14.7 i wykonać syntezę ale ja potrzebowałem plików *.PIN i *.XML i wolałem odświeżyć "buildera".
Teraz mam łatwość zmian na moich kartach.
Żeby zrobić manual dla tego co powyżej potrzebowałbym kilkunastu godzin wolnych - muszę sobie przypomnieć co i jak robiłem i być może postawić jeszcze raz środowisko od zera spisując co robię, krok po kroku....ale to już w osobnym poście.
Na szybko mogę spróbować usmażyć wsad jeżeli ktoś pilnie potrzebuje.
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „optymalne komputery pod LinuxCNC”
- 25 wrz 2025, 09:32
- Forum: LinuxCNC (dawniej EMC2)
- Temat: optymalne komputery pod LinuxCNC
- Odpowiedzi: 46
- Odsłony: 3558
- 25 wrz 2025, 00:19
- Forum: LinuxCNC (dawniej EMC2)
- Temat: optymalne komputery pod LinuxCNC
- Odpowiedzi: 46
- Odsłony: 3558
Re: optymalne komputery pod LinuxCNC
Dobry wieczór,
to mój pierwszy post na tym forum i chcę się przywitać ze wszystkimi miłośnikami CNC i LinuxCNC.
Pierwszą swoją frezarkę (3 osie) zrobiłem ze sterowaniem na GRBL'u na atmedze i rpi. Później, chcąc dołożyć głowicę laserową do grawerowania zmodernizowałem sterowanie i przeszedłem na grblHAL na Teensy4.1 z eth. Gdy los dał mi znać, że należy rozpocząć nowy projekt (moja mała frezarka przestała dawać radę) postanowiłem zrobić coś co:
a) da mi frajdę,
b) starczy na nieco dłużej,
c) pozwoli poznać coś nowego,
itd...
Zrobiłem nieco ambitniejsze założenia co do nowej frezarki. Większy obszar roboczy, silniki krokowe z zamkniętą pętlą, wrzeciono z ATC i magazyn narzędzi, gwintowanie na sztywno, 3 osie plus opcja na 5 osi. Tyle z grubsza.
Co do sterowania to po analizie wybór padł na LinuxCNC jako rozwiązanie gdzie nie powinienem spotkać ściany....
Przetestowałem klika konfiguracji komputerów i doszedłem do wniosku (jak ktoś powyżej zauważył), że nie ma się co pchać w starocie bo awaria starego PC jest raczej kwestią czasu. Wybrałem budżetową płytę PC ze starszym i7.
Inny wniosek był taki, że programowe generowanie impulsów dla silników krokowych to też nie to co bym chciał (ciągła walka o real time).
Wybór padł na kartę MESA ale nie chciałem dawać czapki dolarów i kupować kilku kart i z każdej wykorzystać po 30-40% tylko wybrałem uniwersalną 5i24. Musiałem rozkminić jak zrobić własne konfiguracje FPGA (VHDL dla MESA są opensource) z modułami, które będą mi potrzebne. Zrobiłem wsad i sterowanie:
- 8 stepgen (6 osi i dwa silniki krokowe do podawania chłodziwa dla mgły) ,
- 4 enkodery inkrementalne 1 do obsługi wrzeciona, 1 do czujnika przepływu płynu chłodzącego, 3 w zapasie,
- 24 szybkie wejścia dla endstopów, czujników home, czujników we wrzecionie, itd,
- 3 kanały pktUART dla obsługi ModBus po RS485 dla sterowania wrzecionem (VFD), odczytu temperatur chłodzenia wrzeciona i sterowania modułem przekaźników.
To mniej więcej tyle. Taką samą konfigurację przygotowałem dla mesa 7i90hd i rpi4 oraz rpi5.
Zrobiłem też próbę z tanią płytką uruchomieniową FPGA Spartan6 SLX9 (zamiast mesa 7i90hd) i rpi5 i też działa.
Podsumowując(IMHO): zamiast szukać płyt z małym jitterem warto sięgnąć po FPGA i można naprawdę sporo zrobić wcale nie bardzo drogo. I wszytko to ogarnia LinuxCNC, z HALem i GUI łatwym do dostosowania.
@ Astralny Byt - nie wieszaj kolego psów na czymś czego jeszcze nie poznałeś, a nawet chyba się nie postarałeś by poznać. W standardowej dokumentacji LinuxCNC (https://linuxcnc.org/docs/stable/html/) masz dość dokładnie opisane co i jak, w tym koncepcję HAL. Jak masz jakiś problem to go opisz we właściwym miejscu i zapytaj o rozwiązanie. Myślę, że wielu chętnie Ci poradzi i podpowie co i jak ale pytanie musi być konkretne, a nie, że Linuxcnc jest do d... i nikt nie pomaga. I na litość boską... przeczytaj co napisałeś za nim opublikujesz , bo mimo, że jestem dość liberalny to jak się czyta Twoje posty to aż zęby od błędów bolą.
Pozdrawiam /Jacek
to mój pierwszy post na tym forum i chcę się przywitać ze wszystkimi miłośnikami CNC i LinuxCNC.
Pierwszą swoją frezarkę (3 osie) zrobiłem ze sterowaniem na GRBL'u na atmedze i rpi. Później, chcąc dołożyć głowicę laserową do grawerowania zmodernizowałem sterowanie i przeszedłem na grblHAL na Teensy4.1 z eth. Gdy los dał mi znać, że należy rozpocząć nowy projekt (moja mała frezarka przestała dawać radę) postanowiłem zrobić coś co:
a) da mi frajdę,
b) starczy na nieco dłużej,
c) pozwoli poznać coś nowego,
itd...
Zrobiłem nieco ambitniejsze założenia co do nowej frezarki. Większy obszar roboczy, silniki krokowe z zamkniętą pętlą, wrzeciono z ATC i magazyn narzędzi, gwintowanie na sztywno, 3 osie plus opcja na 5 osi. Tyle z grubsza.
Co do sterowania to po analizie wybór padł na LinuxCNC jako rozwiązanie gdzie nie powinienem spotkać ściany....
Przetestowałem klika konfiguracji komputerów i doszedłem do wniosku (jak ktoś powyżej zauważył), że nie ma się co pchać w starocie bo awaria starego PC jest raczej kwestią czasu. Wybrałem budżetową płytę PC ze starszym i7.
Inny wniosek był taki, że programowe generowanie impulsów dla silników krokowych to też nie to co bym chciał (ciągła walka o real time).
Wybór padł na kartę MESA ale nie chciałem dawać czapki dolarów i kupować kilku kart i z każdej wykorzystać po 30-40% tylko wybrałem uniwersalną 5i24. Musiałem rozkminić jak zrobić własne konfiguracje FPGA (VHDL dla MESA są opensource) z modułami, które będą mi potrzebne. Zrobiłem wsad i sterowanie:
- 8 stepgen (6 osi i dwa silniki krokowe do podawania chłodziwa dla mgły) ,
- 4 enkodery inkrementalne 1 do obsługi wrzeciona, 1 do czujnika przepływu płynu chłodzącego, 3 w zapasie,
- 24 szybkie wejścia dla endstopów, czujników home, czujników we wrzecionie, itd,
- 3 kanały pktUART dla obsługi ModBus po RS485 dla sterowania wrzecionem (VFD), odczytu temperatur chłodzenia wrzeciona i sterowania modułem przekaźników.
To mniej więcej tyle. Taką samą konfigurację przygotowałem dla mesa 7i90hd i rpi4 oraz rpi5.
Zrobiłem też próbę z tanią płytką uruchomieniową FPGA Spartan6 SLX9 (zamiast mesa 7i90hd) i rpi5 i też działa.
Podsumowując(IMHO): zamiast szukać płyt z małym jitterem warto sięgnąć po FPGA i można naprawdę sporo zrobić wcale nie bardzo drogo. I wszytko to ogarnia LinuxCNC, z HALem i GUI łatwym do dostosowania.
@ Astralny Byt - nie wieszaj kolego psów na czymś czego jeszcze nie poznałeś, a nawet chyba się nie postarałeś by poznać. W standardowej dokumentacji LinuxCNC (https://linuxcnc.org/docs/stable/html/) masz dość dokładnie opisane co i jak, w tym koncepcję HAL. Jak masz jakiś problem to go opisz we właściwym miejscu i zapytaj o rozwiązanie. Myślę, że wielu chętnie Ci poradzi i podpowie co i jak ale pytanie musi być konkretne, a nie, że Linuxcnc jest do d... i nikt nie pomaga. I na litość boską... przeczytaj co napisałeś za nim opublikujesz , bo mimo, że jestem dość liberalny to jak się czyta Twoje posty to aż zęby od błędów bolą.
Pozdrawiam /Jacek




