Właściwie nie chodziło mi konkretnie o to, że wirnik jest niedokładnie odwzorowany, ale o to że tego typu wirniki do wydajnej pracy wymagają pokrywy o odpowiednim kształcie. W tym szczególnym przypadku , gdy wirnik jest wewnątrz wrzeciona kratownica jest zbędna, ale samo obudowanie wirnika w ten sposób, gdzie zassanie powietrza następuje bliżej osi, a tam gdzie prędkość łopatek jest największa , czyli po zewnętrznej wirnik jest zasłaniany od strony czerpni, wtedy powietrze kieruje się w stronę wylotów.
Nie wiem jak było pierwotnie z tym wrzecionem, może nie było takiej obudowy, może była inna, inaczej zrealizowana, ale powinno coś takiego być. Tak mi się wydaje.

Bo można równie dobrze uwzględnić zbliżony kształt wewnątrz nadbudówki , lub po prostu dołożyć tam jakiś pierścień z blachy który to zrealizuje.





