Znaleziono 1 wynik

autor: forestgril
20 paź 2026, 08:41
Forum: Na luzie
Temat: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcyjnej
Odpowiedzi: 30
Odsłony: 752

Re: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcy

Chyba nie ma co narzekać tylko pogodzić się z realiami. Wychowanie młodych zależy częściowo od starszego pokolenia. Mamy wpływ na swoje dzieci w jakimś tam stopniu ale na cudze - w bardzo małym. Można narzekać na zasady tego świata, Upadek autorytetow, zasad moralnych, etosu pracy, Ale to nie zwiększy dochodu firmy. Młodzi też patrzą na nas i wcale nie mają wspaniałego wzoru świętego przykładu do którego mogliby się porównywać. Każdy układ biologiczny i fizyczny dąży do minimum potencjału. Każdy człowiek funkcjonujący w paradygmacie materialistycznym czyli jak 90-99% społeczeństwa będzie szukał minimum pracy dla osiągnięcia tych samych efektów. Szefostwo zazwyczaj postępuje podobnie - Zatrudnia za minimalną i chce pracę ciężką wykonywać rękami kogoś innego. Jak ktoś chce zmiany, To musi albo działać lokalnie w grupie zaufanych przyjaciół albo myśleć o przemianie całego systemu.

Dla jakiego celu mają pracować i czemu mają służyć? Ideom jakimś? Nasi liderzy służą jakimś ideom i warto za nimi podążać? Prawie każdy robi dla siebie i ma drugiego człowieka w du***. Nawet jak ktoś jest inny i stanowi WZÓR, To oczekiwanie że świat będzie go podziwiał i naśladował jest co najmniej naiwne. Takich wzorów i to jeszcze piękniejszych było wiele i tak świat Wybiera łatwiznę. Jeżeli Najważniejszą Sprawa będzie w naszych sercach na pierwszym miejscu, to wtedy wszystko inne będzie na swoim właściwym miejscu ale tak w tym świecie nie jest. Dla prawie każdego człowieka najważniejszy jest jego własny interes.

Ja nie mówię że mamy postępować tak samo jak ci którzy myślą tylko o sobie. Ale nie widzę sposobu żeby zasadniczo zmienić nastawienie młodych do pracy inaczej niż kijem i marchewką. Ze wszystkimi tego konsekwencjami - Bo jak kij będzie za duży to pracownik sobie pójdzie gdzieś indziej - gdzie też ma minimalną.

Powodzenia.

Wróć do „Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcyjnej”