Napisałeś, że elektronika może stanowić 90% wartości maszyny - jej stanu raczej nie sprawdzimy? Działa albo nie działa a z dnia na dzień może przestać jeśli działała
Znaleziono 2 wyniki
Wróć do „Zakup pierwszej obrabiarki”
- 27 mar 2024, 08:37
- Forum: CNC podstawy
- Temat: Zakup pierwszej obrabiarki
- Odpowiedzi: 3
- Odsłony: 1084
Re: Zakup pierwszej obrabiarki
Dzięki Bogie za odpowiedź. Poruszyłeś ważny temat o którym nie wspomniałem, występują u nas bardzo duże spadki napięć na tyle duże, że po wyminie kilku sympatycznych wiadomości z dystrybutorem dowiedziałem się, że sieć ma być modernizowana, nowe stacje trafo i wymiana przewodów na większe średnice. Do garażu mam doprowadzony przewód 5x10mm2 - z tabeli obciążalności przewodów wartość prądu dla tego przekroju to 61A - nie wiem co finalnie kupię więc ciężko policzyć ale przy założeniu że -2kw piła 4kw kompresor 1kw szlifierka 0.5 oswietlenie będę w stanie cokolwiek sensownego wstawić?
Napisałeś, że elektronika może stanowić 90% wartości maszyny - jej stanu raczej nie sprawdzimy? Działa albo nie działa a z dnia na dzień może przestać jeśli działała
Napisałeś, że elektronika może stanowić 90% wartości maszyny - jej stanu raczej nie sprawdzimy? Działa albo nie działa a z dnia na dzień może przestać jeśli działała
- 26 mar 2024, 12:20
- Forum: CNC podstawy
- Temat: Zakup pierwszej obrabiarki
- Odpowiedzi: 3
- Odsłony: 1084
Zakup pierwszej obrabiarki
Cześć wszystkim. Chciałbym się poradzić, szczególnie osób z większym doświadczeniem niż ja. Na co dzień pracuję na etacie i bez potrzeby rezygnacji z niego zastanawiam się nad zakupem tokarki numerycznej. Miejsce mam przygotowane, fundusze jakieś odłożone.
Problem jest taki, że ciężko kupić obrabiarkę nie wiedząc co się będzie robić - więc jak widzicie roboty na nią jeszcze nie mam.
Na samą tokarkę nie licząc oprzyrządowania nie chciałbym wydać więcej jak 100k więc nowej nakamury nie kupię
Opcję w zasadzie widzę trzy, nowy cormac albo coś jego pokroju z poziomym łożem (wrzucam zdjęcie) nie mam pojęcia jak one się sprawdzają chociąż cudów bym się nie spodziewał, druga opcja używana maszyna również z poziomym łożem, no i trzecia czyli również używany sprzęt ze skośnym łożem, stary gildemeister przykładowo..
Napiszcie jak to u was wyglądało, podejrzewam, że większość osób w ten sposób zaczynała. Bez plucia jadem proszę

Problem jest taki, że ciężko kupić obrabiarkę nie wiedząc co się będzie robić - więc jak widzicie roboty na nią jeszcze nie mam.
Na samą tokarkę nie licząc oprzyrządowania nie chciałbym wydać więcej jak 100k więc nowej nakamury nie kupię
Opcję w zasadzie widzę trzy, nowy cormac albo coś jego pokroju z poziomym łożem (wrzucam zdjęcie) nie mam pojęcia jak one się sprawdzają chociąż cudów bym się nie spodziewał, druga opcja używana maszyna również z poziomym łożem, no i trzecia czyli również używany sprzęt ze skośnym łożem, stary gildemeister przykładowo..
Napiszcie jak to u was wyglądało, podejrzewam, że większość osób w ten sposób zaczynała. Bez plucia jadem proszę




