Nie dałem rady tez naoszczyć mojej poszarpanej 10tki wiec jutro znow muszę sie udać do sklepu...
Znaleziono 9 wyników
Wróć do „Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty”
- 13 maja 2020, 19:10
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 3295
Re: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
Niestety zakupiona piramidka kompletnie nie zdala egzaminu, nie jestem nawet w stanie powiekszyc jednego otworu z 6 na 10mm. Kompletna klapa.
Nie dałem rady tez naoszczyć mojej poszarpanej 10tki wiec jutro znow muszę sie udać do sklepu...
Nie dałem rady tez naoszczyć mojej poszarpanej 10tki wiec jutro znow muszę sie udać do sklepu...
- 10 maja 2020, 18:31
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 3295
Re: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
Tak to jeden profil, rura kwadratowa, 30x30 i scianka 2mm.
Profile bedą przykrecane do belek drewnianych przez mniejsze otwory (wkręty 5.5mm), a wiekszy otwor potrzebuje żeby przeszedl łepek wkręta który ma 9.5mm. Więc muszą być w jednej osi chociaż nie musi to być idealnie.
Oprocz tego potrzebuje wiecej "podwojnych" otworow wspolosiowych fi6, na sruby na ktorych bede robił naciąg stalowej liny i te już muszą być prawie idealnie w osi. Na razie powiercilem 10 z 30 i raczej nie ma dużej odchyłki od kata prostego. Gdybym mial gdzie trzymać to bym sobie kupił wiertarkę stołową nawet taką najtansza z lidla ale rzadko będzie potrzebna a zajmuje kupę miejsca.
Profile bedą przykrecane do belek drewnianych przez mniejsze otwory (wkręty 5.5mm), a wiekszy otwor potrzebuje żeby przeszedl łepek wkręta który ma 9.5mm. Więc muszą być w jednej osi chociaż nie musi to być idealnie.
Oprocz tego potrzebuje wiecej "podwojnych" otworow wspolosiowych fi6, na sruby na ktorych bede robił naciąg stalowej liny i te już muszą być prawie idealnie w osi. Na razie powiercilem 10 z 30 i raczej nie ma dużej odchyłki od kata prostego. Gdybym mial gdzie trzymać to bym sobie kupił wiertarkę stołową nawet taką najtansza z lidla ale rzadko będzie potrzebna a zajmuje kupę miejsca.
- 10 maja 2020, 16:54
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 3295
Re: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
Spróbuję chociaż to zaznaczenie będzie wypukłe dopóki się nie przebije więc trudno mi sobie wyobrazić to wiercenie od drugiej strony.
- 10 maja 2020, 16:09
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 3295
Re: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
Problem w tym że otwór fi10 musi być w osi z drugim który jest fi 6. Więc wierce od razu jednym podejściem dwa otwory fi6 przez dwie równoległe ścianki w profilu i potem jeden z tych otworów powiększam do 10. Nie mogę więc wiercić 3ka a potem powiększać do 10. Ewentualnie mógłbym wiercić oba otwory 3ka i potem jeden powiększać do 6 a drugi do 10 ale powiększanie z 3 do 6 też chyba nie będzie prawidłowe? Poza tym chyba nie mam ostrej trójki i ciężko na tak cienkim wiertle na ręcznej wiertarce zrobić odpowiednio mocny nacisk żeby nie złamać.
Chyba jedynym wyjściem będzie kupić taką piramidkę. Może być taka zwykła za 25zl?
Chyba jedynym wyjściem będzie kupić taką piramidkę. Może być taka zwykła za 25zl?
- 10 maja 2020, 10:55
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 3295
Re: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
No i poszło jak po maśle, wystarczyło mocno docisnać nowym wiertłem przy malych obrotach, poszły piękne wióry. Zrobiłem 10 otworów fi 6 w 4 minuty a wczesniej pol godziny wierciłem dwa.
Niestety kilka otworów musze mieć fi10 i przy powiekszaniu drugiego z fi 6 na fi10 załatwilem sobie chyba to większe wiertło bo mocno wyrywa wiertarkę z ręki przy przechodzeniu na drugą stronę wierconej ścianki. Poszczepilo mi ostre krawędzie wiertła i całkiem się stępiło. Teraz czuć frytkami bo smaruje olejem roślinnym...
Coż, sprobuje je podoszczyć chociaż zmieniło troche kolor na czubku więc się przypaliło.
Niestety kilka otworów musze mieć fi10 i przy powiekszaniu drugiego z fi 6 na fi10 załatwilem sobie chyba to większe wiertło bo mocno wyrywa wiertarkę z ręki przy przechodzeniu na drugą stronę wierconej ścianki. Poszczepilo mi ostre krawędzie wiertła i całkiem się stępiło. Teraz czuć frytkami bo smaruje olejem roślinnym...
Coż, sprobuje je podoszczyć chociaż zmieniło troche kolor na czubku więc się przypaliło.
- 10 maja 2020, 09:25
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 3295
Re: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
Dziekuje za podpowiedzi. Z tego co piszecie to chyba przyczyną u mnie było to, że za lekko dociskałem bojąc sie stępienia wiertła, ale widzę że włąśnie mogło mieć to odwrotny skutek. Spróbuje zaraz docisnać mocniej na nowym wiertle. Wiertarka ma 8 stopniową regulację predkosci obrotowej, wprawdzie tylko najwyzszy bieg jest opisany jako 2800 obrotow ale chyba jest to proporjocnalne w dol co 400 obrotow (tak zakladam). Myśle wiec że lepiej sie nada niz wkrętarka która by chyba zaczęła hamować przy mocnym docisku.
90% potrzebnych otworow mam fi6 wiec wedlug kalkulatora musze chyba wiercic na okolo 600 obrotow.
P.S. W życiu nie ostrzyłem wiertła, ale jesli da sie to zrobić na szlifierce stołowej to takową też posiadam.
90% potrzebnych otworow mam fi6 wiec wedlug kalkulatora musze chyba wiercic na okolo 600 obrotow.
P.S. W życiu nie ostrzyłem wiertła, ale jesli da sie to zrobić na szlifierce stołowej to takową też posiadam.
- 09 maja 2020, 19:58
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 3295
Re: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
Trudno mówic o regulacji posuwu na wiertarce ręcznej
Moge naciskać słabo, srednio albo mocno 
Ogladalem filmiki na yt jak kręcą otworki w nierdzewce i tam im takie piękne długie wióry wiertło wycina a u mnie drapie i ledwie pyłek metalowy się zbiera....
Ogladalem filmiki na yt jak kręcą otworki w nierdzewce i tam im takie piękne długie wióry wiertło wycina a u mnie drapie i ledwie pyłek metalowy się zbiera....
- 09 maja 2020, 19:14
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 3295
Re: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
Temperatura raczej nie byla problemem przy kolejnych otworach bo woda nie wrzala wiec bylo ponizej 100C.
Jestem z Zabrza, ale podjadę w promieniu 50km. I zaplacę.
Dewalt exteme 2 ale jakie dokladnie polecasz? Kobaltowe?
Jestem z Zabrza, ale podjadę w promieniu 50km. I zaplacę.
Dewalt exteme 2 ale jakie dokladnie polecasz? Kobaltowe?
- 09 maja 2020, 18:41
- Forum: Obróbka metali
- Temat: Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
- Odpowiedzi: 28
- Odsłony: 3295
Zwykłe otwory w nierdzewce - kłopoty
Witam
Mam do wywercenia kilkadziesiąt otworów w nierdzewce. Są to zwykle profile - rury kwadratowe o grubosci 2mm. Stal o ile sie nie mylę 304.
Narzędzie to zwykla ręczna wiertarka, a ze stopniową regulacją obrotów do 2800.
Zaczałem od zwyklych wierteł do metalu jakie miałem w domu, otwór fi 6. Chłodziłem wodą co jakiś czas ale wywiercenie jednego otworu zajęło jakieś 20 minut. Pewnie błędem było że nie wiedzialem że trzeba małymi obrotami i stal sie za bardzo nagrzała i może zahartowała. W koncu wywierciłem ten jeden otwór kosztem wiertła bo sie pod koniec usmażyło.
Wkurzylem sie i pojechałem do sklepu, kupiłem kilka wierteł ze sredniej półki po 8zł (fi6) i jedno droższe za kilkanaście złotych które wedle sprzedawcy miało starczyć na setki otworow. No i.... to samo, mimo że wierciłem wolnymi obrotami poniżej 1000 to wiertło sie stępiło a zrobiłem ledwie dwa otwory w pol godziny - robilem przerwy na chlodzenie i polewanie wodą. Zmieniałem dwa wiertla na zmianę żeby sie wychładzały.
Mam takich otworów jeszcze ze 3 do zrobienia i jestem zalamany.
Wygoogolowalem że do nierdzewki lepiej stosować wiertła z większym kątem ponad 135stopni. Tylko że znow wydam kilkedziesiąt zlotych na wiertła i nie wiem czy to coś da.
Macie jakieś rady? A może ktoś mi odpłatnie zrobi te otwory?
Mam do wywercenia kilkadziesiąt otworów w nierdzewce. Są to zwykle profile - rury kwadratowe o grubosci 2mm. Stal o ile sie nie mylę 304.
Narzędzie to zwykla ręczna wiertarka, a ze stopniową regulacją obrotów do 2800.
Zaczałem od zwyklych wierteł do metalu jakie miałem w domu, otwór fi 6. Chłodziłem wodą co jakiś czas ale wywiercenie jednego otworu zajęło jakieś 20 minut. Pewnie błędem było że nie wiedzialem że trzeba małymi obrotami i stal sie za bardzo nagrzała i może zahartowała. W koncu wywierciłem ten jeden otwór kosztem wiertła bo sie pod koniec usmażyło.
Wkurzylem sie i pojechałem do sklepu, kupiłem kilka wierteł ze sredniej półki po 8zł (fi6) i jedno droższe za kilkanaście złotych które wedle sprzedawcy miało starczyć na setki otworow. No i.... to samo, mimo że wierciłem wolnymi obrotami poniżej 1000 to wiertło sie stępiło a zrobiłem ledwie dwa otwory w pol godziny - robilem przerwy na chlodzenie i polewanie wodą. Zmieniałem dwa wiertla na zmianę żeby sie wychładzały.
Mam takich otworów jeszcze ze 3 do zrobienia i jestem zalamany.
Wygoogolowalem że do nierdzewki lepiej stosować wiertła z większym kątem ponad 135stopni. Tylko że znow wydam kilkedziesiąt zlotych na wiertła i nie wiem czy to coś da.
Macie jakieś rady? A może ktoś mi odpłatnie zrobi te otwory?




