Niepotrzebnie o tym wspominałem, ale cóż...
To jest zabawa dla ludzi bardzo świadomych tego, co się dokładnie dzieje podczas wymiany, istotna jest konstrukcja magazynu i kinematyka wymiany. W zasadzie są dwa rodzaje magazynów, z którymi można "eksperymentować":
1. Magazyn bez podajnika, gdzie wrzeciono najeżdża od góry na narzędzie i wyjmuje je ruchem w bok.
2. Magazyn z "kubkami", które "opadają" (obracają się o 90° od pozycji spoczynkowej w magazynie) do wymiany.
Były jeszcze magazyny z kątową łapą, ale już dawno ich nie widziałem. Natomiast jeżeli następuje bezpośredni ruch wyjęcia z gniazda (w osi gniazda i magazynu), to niezależnie od tego, co włożysz, doprowadzisz do kolizji.




