Według mnie się nie sprawdzi:
W większości przypadków głowic obrotowych tarcza obrotowa jest dociągana do korpusu hydraulicznie/na sprężynach (bardzo mocnych) a luzowana pneumatycznie, ewentualnie tanie chińskie głowice mają docisk na gwincie - jedne obroty obracają głowice a drugie powodują dokręcenie docisku.
W stole indeksującym, który wrzuciłeś nie ma niczego takiego. Tam jest jedno łożysko igiełkowe po obwodzie u góry pod tarczą obrotową i nieco niżej jedno łożysko kulkowe skośne (dużo mniejsze niż to igiełkowe), żeby cały wał obrotowy "skasować", w sensie przy dokręcaniu łożyska skośnego kasujesz luz na talerzu - wszelkie siły odchylające obrotowy talerz będą przenoszone tylko przez to jedno łożysko.
Problem polega na tym, że odległość pomiędzy tymi łożyskami z perspektywy wału jest bardzo mała, co przy obciążeniach bocznych będzie powodowało uginanie całości. Poza tym mam wrażenie że dane powyżej dotyczą raczej typowego zastosowania, kiedy coś leży na tym stole równomiernie z każdej strony i on ma tym tylko zakręcić, przy nierównomiernym obciążeniu podanym tylko z jednej strony może być mniej kolorowo z tymi niutonami. Wreszcie trzecia sprawa - nie wiem jak chcesz zamontować to na maszynie, ale jeśli tak, jak jest na ostatnim obrazu (oś obrotu talerza poziomo) to wydaje mi się, że ten mechanizm nie jest przeznaczony do pracy w tej pozycji - uszczelnienie pomiędzy korpusem a talerzem obrotowym nie jest przystosowane do ciągłego uszczelniania oleju.
Poza tym mechanizm nie ma hamulca - hamulec jest montowany na silniku.
Pozdrawiam.