Coś czuję że najrozsądniej będzie kupić miniaturowy motoreduktor 3 fazowy. Kilka stówek kosztuje mały motoreduktor z obrotami na poziomie 14-17obr/min. Koszt spory, pewnie z 1000zł.
Lepszym rozwiązaniem byłby silnik 3-fazowy z falownikiem, nie zużywałaby się przekładnia a jedynie falownik trafiłby szlag za kilka lat i w silniku łożyska byłyby do wymiany. Ale żeby uzyskać identyczny moment trzeba użyć dużo większego silnika i falownika.
Zmierz za pomocą wagi hakowej-elektronicznej (na allegro około 30zł) jaką siłę musisz przyłożyć w odległości 1 m od osi. W ten sposób da się określić potrzebny moment na wale napędu.
Dowiesz się też czy potrzebny jest motoreduktor za 800 lub falownik za 700, czy motoreduktor za 1500 lub falownik za 3000




