dobry textDziesiąt i więcej to na dorosłych wolnoobrotowych frezarkach, a nie na drmelku czy kresie bo im wrzeciono by się z ich własnej obudowy wyfrezowało.
jak widać wszytko zalezy OD TEGO DO CZEGO TO
a co do masy "osi Z" to przeciwwaga albo sprezynka zalatwia problem tej "syły"
problem pojawia sie jak z tego "szybkobieznego cacka" chcemy zrobic pare odwiertów
PS.:
te rysunki wskazuja na zastosowanie "łozysk liniowych" a ich specyfikacja mowi sama za siebie.... wiec z cala pewnoscia wariant D jest najprostszy w wykonaniu dla amatora....




