Chyba, że żyrafą do nidy
Po za tym byle czym to nie schodzi, takie twarde.
No i zendry się spaw nie trzyma, więc kulki się będą sturliwały
Ja szlifuję zendrę ostatnim odkryciem, czyli fenomenalną do tego, tarczą typu "murzyńskie włosy".
Ekstra efekty, porównując do zwykłych tarczy z nasypem.
No ale materiał pod spodem też letko zbiera




