Odnośnie prowadników:
Stare agie miały prowadniki popularnie zwane "V guide" czyli przewężone wałeczki po których drut stale tarł.
Obracało się to po prostu co ileś godzin, tak by darło kolejną część obwodu.
de-shinmichael.en.made-in-china.com/product/CsYJKZvDyXhu/China-Agie-EDM-Replacement-Parts-for-Novotec-A305-Wire-Guide-Upper-or-Lower-Set-of-2-Pins-326-834-326-834-9-590326834.html
Dziś używa się prowadnic zamkniętych ceramicznych i tutaj drut idąc od góry do dołu trafia tylko mniej więcej.
taguti.net/products/104433460-104448760-agie-charmilles-wire-guide-c101-c102
Co do chinek to nie masz pojęcia ile razy widziałem chinki, gdzie koła prowadzące stały w miejscu bo łożyska się zatarły a detale i tak wychodziły jeszcze jako takie
To są maszyny zrobione do młócenia, żadna dejonizacja, luzy ani wachania napięcia im nie straszne.
Samo przewlekanie ja potrafię tylko z igłą, a najchętniej to wcale




