Znaleziono 3 wyniki
Wróć do „Przegląd generalny czyli Nutool w negliżu”
- 16 lut 2014, 12:38
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Przegląd generalny czyli Nutool w negliżu
- Odpowiedzi: 101
- Odsłony: 114463
- 15 lut 2014, 18:50
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Przegląd generalny czyli Nutool w negliżu
- Odpowiedzi: 101
- Odsłony: 114463
A wiedzą koledzy może jak w prosty domowy sposób zmierzyć rzeczywistą moc silnika ?? Czy faktycznie te 750W tam jest ? Z urządzeń pomiarowych do prądu posiadam dwa multimetry gdyby to miało ułatwić jakoś sprawę
Co do skrobania farba pięknie zmiękła. Ułożyłem tam gdzie była szmaty nasączone benzynką i jak wysychały moczyłem je ponownie. Generalnie rozbiórka tokarki tak mi się spodobała że wyczyszczona jest na tip top wszystko pięknie się świeci. Tak to mniej więcej teraz się prezentuje...
Sorki za jakość zdjęć ale pod ręką miałem tylko tablet który nie najlepiej sprawdza się w roli aparatu


Teraz muszę wyposażyć się w jakiś olej do smarowania tego wszystkiego chciałbym kupić L-AN 46 a do skrzynki biegów mam już olej typowo przekładniowy także go tam zaleję
Zrobiłem parę przymiarek jak ma się po wyczyszczeniu oś wrzeciona do osi konika. Włożyłem Kły dołączone do zestawu. MK3 do wrzeciona MK2 do konika i sprawdziłem współosiowość na oko wszystko prawie idealnie rzekł bym że konik jest jakby jakąś setkę wyżej niż wrzeciennik. zrobiłem to w różnych miejscach łoża z różnym ustawieniem kłów i wrzeciona, i zawsze tak samo
Niestety nie mam urządzeń pomiarowych którymi dokładnie mógł bym to zweryfikować. Teraz zastanawiam się bo gdzieś natknąłem się na opis że ktoś coś podkładał pod wrzeciennik. Pytanie czy przy tak niezauważalnych prawie okiem rozbieżnościach ma to sens ?? Musiał bym to wtedy dokładnie mierzyć jakimś profesjonalnym sprzętem. Ciekawe też jakiej jakości są kły oraz gniazda w których są osadzone... Chyba daruje sobie tą operację
Trochę uwag mam też do wykonania supportu nie znam się jeszcze do końca co jak się nazywa ale poprzeczne i wzdłużne sanki nie są już wyszlifowane tak pięknie jak łoże widać jak by były jakoś skrobane czy tak ma być ? Na łożu widać piękny równy szlif jedyne miejsce to ta brązowa plamka była lekko podrdzewiała ale nie zeżarta więc nic poza lekkim odbarwieniem nie widać 
Co do skrobania farba pięknie zmiękła. Ułożyłem tam gdzie była szmaty nasączone benzynką i jak wysychały moczyłem je ponownie. Generalnie rozbiórka tokarki tak mi się spodobała że wyczyszczona jest na tip top wszystko pięknie się świeci. Tak to mniej więcej teraz się prezentuje...
Sorki za jakość zdjęć ale pod ręką miałem tylko tablet który nie najlepiej sprawdza się w roli aparatu


Teraz muszę wyposażyć się w jakiś olej do smarowania tego wszystkiego chciałbym kupić L-AN 46 a do skrzynki biegów mam już olej typowo przekładniowy także go tam zaleję
Zrobiłem parę przymiarek jak ma się po wyczyszczeniu oś wrzeciona do osi konika. Włożyłem Kły dołączone do zestawu. MK3 do wrzeciona MK2 do konika i sprawdziłem współosiowość na oko wszystko prawie idealnie rzekł bym że konik jest jakby jakąś setkę wyżej niż wrzeciennik. zrobiłem to w różnych miejscach łoża z różnym ustawieniem kłów i wrzeciona, i zawsze tak samo
- 12 lut 2014, 23:48
- Forum: Tokarka Nutool 550, Zuch, OUS, TSA, TSB, Mini Lathe i inne małe tokarki
- Temat: Przegląd generalny czyli Nutool w negliżu
- Odpowiedzi: 101
- Odsłony: 114463
Ja dzisiaj po całym dniu walki ze stołem do swojego techmiga wziąłem się za rozłożenie tokareczki na części pierwsze
Będę miał sporo czasu na składanie więc po kolei zdjalem konika, uchwyt tokarski, rozebralem cały support póki co wszystko leży w częściach ponumerowane tutaj poza kupa jakiś opiłków nie zauważyłem nic niepokojącego. Dalej wziąłem się za rozebranie całej skrzynki w której są koła zmianowe, ciekawa sprawa na silniku mam tabliczkę która rzekomo wskazuje na 750watowy silnik, jakoś nie chcę mi się w to wierzyć... Napęd przenoszony jest przez dwa paski. Po odkryciu całego wrzeciennika wziąłem się za otwarcie górnej klapy. Odlozylem ją razem z puszką od wlacznika bezpieczeństwa.Zabralem się za demontaż całej całego wrzeciennika i tu zaniepokoił mnie fakt że śruby trzymające go na łożu były bardzo słabo dokrecone. Wrzeciennik wyladawal w misce do góry nogami żeby ten siuwax chiński dobrze z niego odciekł. A moim oczom ukazało się sporo farby i rdzy na pryzmie wrzeciennika oraz na łożu w miejscu gdzie był do kręcony chyba dobrze ze go zdjalem bo miałem tego nie robić... Na chwilę obecną wszystko wymaga wyczyszczenia i "dopieszczenia" Przyznam że jestem laikiem ale przy takim czyszczeniu można poznać cały mechanizm od podstaw
Nic trudnego gdybym miał kompa ze sobą to wrzucił bym jakieś fotki z czasem na pewno to zrobie. Jak byście mogli doradzić czym z czyścić farbę z prowadnic był bym wdzięczny nie chciał bym ich pokaleczyc myślałem żeby to zyletka wyskrobac dobry pomysł ?




