Znaleziono 5 wyników
Wróć do „Montaż wózków liniowych - napręzenie wstępne”
- 24 maja 2015, 00:05
- Forum: Prowadnice - Technika Przesuwu Liniowego
- Temat: Montaż wózków liniowych - napręzenie wstępne
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 6743
hmm moim zdaniem może wyjść banan ale w sumie z tego co widziałem to kolega ma wszystko pancerne
o czym zresztą pisał to może nie będzie tak źle
ostatnio doczytałem się w katalogach gdzieś że naprężenie wstępne nie może przekraczać 0,1C (o ile dobrze pamiętam) , kurde rozbierałem te wózki to wiem co mam
znaczy może nieumiejętnie to tłumaczę ta wkładka to jest część bieżni wózka może w tym tyg zdejmę stół odkręcę wózek i rozbiorę go trochę i zrobię zdjęcia, ehh błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli
wózki raczej stalowe bo magnes się lepi do nich 
- 17 maja 2015, 12:36
- Forum: Prowadnice - Technika Przesuwu Liniowego
- Temat: Montaż wózków liniowych - napręzenie wstępne
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 6743
Ja nie powiedziałem, że tak się stosuje czy nie po prostu szukam koncepcji na naprężenie wózka i wydaje mi się, że jedyną dobrą metodą jest zakup powiększonych kulek,które są praktycznie nie dostępnie detalicznie. Podkładanie jakiś blaszek to wg. mnie druciarskie roboty. W takie rzeczy jak łożyska liniowe nie powinno się ingerować, gdyż wszystkie elementy w nim są odpowiednio spasowane i mają odpowiedni punkt styku bieżni wózek-szyna ingerowanie w to osłabia zapewne żywotność oraz inne właściwości które przewidział konstruktor oraz te które są podane w karcie katalogowej. Reasumując najlepiej kupić powiększone kulki (jeżeli ktoś chce się bawić w takie rzeczy) tylko pozostaje kwestia rozmiaru a w ogóle to najlepiej kupić naprężony wózek i po kłopocie.
- 16 maja 2015, 23:34
- Forum: Prowadnice - Technika Przesuwu Liniowego
- Temat: Montaż wózków liniowych - napręzenie wstępne
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 6743
Witam! Może nieprecyzyjnie się wyraziłem i stąd te rozbieżności, załączam rysunek ( mocno poglądowy, mniej więcej obrazuje tylko o którą "blaszkę" mi chodzi), myślę że rozwieje to wątpliwości. W takiej konstrukcji część kulki opiera się bezpośrednio o sam "korpus" a część na wyprofilowanej "bieżni-blaszce" wkładając pomiędzy to jakąś blaszkę lub folię zmniejszamy odległość wózek szyna, ważne żeby to zrobić z obu stron wtedy wózek przesunie się o te same wartości, powtarzam że tak jest w mojej konstrukcji wózka nie wiem jak jest w hiwina i thk etc. jeżeli też coś takiego występuje istnieje spora szansa żeby naprężyć wózek. Zgadzam się z kolegą powyżej co zresztą napisałem wcześniej, pokładanie blaszek pod krzyżak spowoduje utratę geometrii a do tego nie równomiernie obciążone poszczególne łańcuchy kulek.

a z tymi kulkami to fajny pomysł a hurtowo tzn ile? bo do tych wózków co ja mam to wchodzi po 128 chyba albo coś takiego w sztukę także x4 to też ich trochę jest jak dla mnie
,ale chyba rozmawiamy nie takich ilościach i nie na taką skalę
Jeżeli ktoś by mocno się upierał co do konstrukcji mogę rozebrać ten wózek i zrobić zdjęcia bo jeszcze mam go na wierzchu choć mam nadzieję,że niedługo bo przystępuje do montażu stołu (zresztą poraz enty bo ciągle się coś nie zgadza i muszę robić przymiarki
) ale nie pisał bym tego wszystkiego jakbym tego nie widział, sam byłem zdziwiony tą "technologią"
.

a z tymi kulkami to fajny pomysł a hurtowo tzn ile? bo do tych wózków co ja mam to wchodzi po 128 chyba albo coś takiego w sztukę także x4 to też ich trochę jest jak dla mnie
- 15 maja 2015, 20:18
- Forum: Prowadnice - Technika Przesuwu Liniowego
- Temat: Montaż wózków liniowych - napręzenie wstępne
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 6743
Wydaje mi się, że wkładanie blaszki miedzy krzyżak a wózek nie jest dobrym pomysłem (oczywiście jeśli dobrze zrozumiałem to np pod tylko dwa równoległe wózki blaszka, te na jednej szynie) spowoduje to działanie momentem na dwa pozostałe równoległe wózki co przełoży się na nierównomierny rozkład sił w łańcuchach kulek to po pierwsze a po drugie w ten sposób zniszczymy sobie bazę (krzyżak), którą wcześniej przygotowaliśmy frezyjąc szlifując i płaciliśmy za to niemałe pieniądze. Moim zdaniem z takimi rzeczami trzeba delikatnie
, trzeba coś podłożyć pod element po którym toczą sie kulki jeżeli ten element jest nie rozdzielny z "korpusem" wózka to lipa, większe kulki? raczej niemożliwe bo wszystkie produkowane są raczej w standardzie jeżeli się mylę to proszę o namiary na kulki o róznych rozmiarach
. Ostatnio wymieniałem kulki w swoich wózkach powiem tak wszystkie były równomierne zużyte o 0,02 wymieniłem i jest znaczna poprawa tak więc pewnie więcej niż 0,02 lub 0,01 nie ma co dawać bo wózki szybko padną. Jeśli się pomyliłem co do miejsca i sposobu podłożenia blaszki to sorki 
- 15 maja 2015, 00:08
- Forum: Prowadnice - Technika Przesuwu Liniowego
- Temat: Montaż wózków liniowych - napręzenie wstępne
- Odpowiedzi: 11
- Odsłony: 6743
Witam! Myślałem nad tym co kolega napisał i z początku wydawało mi się ok, poźniej jednak doszedłem do wniosku, że nie dlaczego? otóż jeżeli podłożymy blaszkę z jednej strony wózek faktycznie nam się napnie ale tylko w jednym kierunku czyli kuli np. z lewej strony będą dociskać do szyny a z prawej powstanie luz, skutkuje to nierównomiernym zużyciem wózka lewa szybciej od prawej. Lepiej by było chyba dostać się do wózka i między "korpus" wózka a element do którego przylegają kulki (taka wyprofilowana baszka, przynajmninej tak jest w moich bosch rexroth) i włozyć coś bardzo cienkiego 0,01 lub 0,02 mm np folię śniadaniową (0,02mm) tylko z dwóch stron aby równomiernie się "przesunęły".

Oczywiście zakładamy, że szyny przylegają do baz i nie ma możliwości ich przesunięcia czego nie narysowałem na tym bazgrole

Oczywiście zakładamy, że szyny przylegają do baz i nie ma możliwości ich przesunięcia czego nie narysowałem na tym bazgrole




