Dobra to i ja dorzucę swoje 3 grosze
Ostrzę na super hiper dedykowanej szlifierce

Tarcza szara (lewa) to coś co było założone przez producenta (druga w zapasie) na niej ostrzę z grubsza trzymając elektrodę poziomo jak koledzy opisywali wcześniej
Po czym przechodzę na tarczę prawą - diamentowa i na niej niejako wykańczam szlifowanie obracając elektrodą i staram się robić to na całej szerokości tarczy aby nie wyżłobić rowków.
Nie korzystam z elektrod czerwonych więc raczej świecenie w nocy mi nie grozi
A że łapki mi się trzęsą jakbym miał delirkę to jest to dosyć częsta operacja




